Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura włoska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura włoska. Pokaż wszystkie posty

Odzyskać radość życia

Życie nie jest bajką, której scenariusz napisany jest z jedynym możliwym zakończeniem- happy endem. W prawdziwym życiu zdarzają się choroby, wypadki, rozstania, niepowodzenia, depresja. Umiejętność radzenia sobie z tymi problematycznymi wydarzeniami budują drogę do szczęścia. Bo być szczęśliwym nie jest łatwo. Trzeba wiele pracy by je wyhodować, pielęgnować i utrzymać.

Trzydziestosześcioletnią Chiara straciła radość i sens życia. Jednocześnie porzucił ją mąż i straciła pracę w poczytnym tygodniku. Przez kilka miesięcy boryka się ze swoją stratą, rozpamiętuje każdą chwilę, boksuje ze swoją samotnością i nie potrafi poskładać na nowo swojej codzienności. Ładu życiowego nie potrafią przywrócić jej nawet rodzice, rodzina ani przyjaciele. Jedynym wyjściem z tego depresyjnego stanu jest fachowa pomoc psychologiczna. Terapeutka proponuje Chiarze nietypową i zaskakującą grę. Każdego dnia przez 10 minut, przez miesiąc musi zrobić coś, czego nigdy wcześniej nie robiła.
Jak ta gra wpłynie na życie Chiary? Co jej przyniesie?

Książka "Przez 10 minut" nie jest fikcją literacką a zapisem prawdziwych wydarzeń. Chiara Gamberale sumiennie stosowała się do wytycznych w opisanej wyżej grze. Efekty tej zaskakującej terapii zaskoczyły zarówno ją samą jak i czytelnika. Gra wydaje się być banalna bo cóż trudnego jest przez dziesięć minut robić coś czego się do tej pory nie robiło i jaki może mieć ona wpływ na dalszy los? A jednak. Fuksjowy lakier do paznokci, pancake'i, rozmowa z matką, nauka gry na skrzypcach, lekcja hip- hopu, haft krzyżykowy, chińskie lampiony zdziałały cuda. Chiara zaczyna dostrzegać drobne elementy i niuanse własnego życia. Z bliska przypatruje się temu co do tej pory było dla niej nie dostrzegalne. Doceniła swoich bliskich, dostrzegła ich wartość, zauważyła jak wiele się wokół niej dzieje i jak ważna jest umiejętność cieszenia się z drobiazgów, chwil ulotnych, strzępków szczęścia.

Wraz z postępami Chiary w grze poznajemy jej przeszłość. Ze wspomnień rysuje się kobieta, która ma światu wiele do zaoferowania. Jej wrażliwość na innych, bezpośredniość w kontaktach, czułość, empatia gromadzi wokół niej ludzi, którzy czerpią z jej energii pełnymi garściami i odwdzięczają się uwagą, oddaniem, miłością.

Jedyny minus to chaotyczność. Nie zawsze czułam, że jestem w "temacie" co odrobinę utrudniało mi lekturę.

Mimo to "Przez dziesięć minut" to porcja tak ożywczego optymizmu, że nie sposób jej nie polecać. Jeśli myślisz, że wyczerpałaś limit na szczęście- zagraj w grę a przekonasz się, że na szczęście nie ma kartek, zapisów, granic :)




Chiara Gamberale "Przez 10 minut", tł. Elżbieta Derelkowska, Feeria, Łódź 2014




Za optymizm zaczerpnięty z książki dziękuję Pani Aleksandrze reprezentującej wydawnictwo Feeria :))) Dziękuję za okazane zaufanie :)


Czytaj dalej...

"Ostatnie lato" Cesarina Vighy

Cesarina Vighy wenecjanka z pochodzenia, większość życia spędziła w Rzymie. Poetka. Kiedy zapadła na rzadką chorobę neurologiczną- stwardnienie boczne zanikowe, postanowiła stawić czoła opinii czytelników i napisała powieść "Ostatnie lato".
 Książka jest zatem takim rozliczeniem z przeszłością, nietypowym testamentem.

"Wiem, że kiedy człowiek się starzeje, wspomnienia podążają wstecz, myśli powracają stopniowo do roztrwonionej dorosłości , zmarnowanej młodości, rozdzierającego wieku dojrzewania, bezsilnego dzieciństwa."

Zgodnie z tymi słowami Cesarina powraca do każdego etapu swojego życia, podsumowuje swoje wybory, analizuje ale nie ocenia, nie wybiela się i nie dywaguje co by było gdyby.   Swoje przemyślenia okrasza dużą dawką humoru, co czyni te wspomnienia ciekawą i wciągającą lekturą. "Ostatnie lato" to książka pełna trafnych spostrzeżeń co do otaczającego nas świata, świadectwem pogodzenia się z losem, oswojeniem się z przemijaniem i śmiercią.

Trudno coś sensownego napisać o tej książce. Jednocześnie jest zwykła i wspaniała, nudna i pełna treści, zabawna i melancholijna, współczesna i dużo w niej historii.
To nie jest książka do polecania czy zdecydowanego odradzania. Sami musicie ją przeczytać i wyciągnąć z niej wnioski.



Podsumowanie


Plusy:
- piękna okładka
- bohaterka z krwi i kości
- rodzinne opowieści, anegdoty
- pełna emocji
- nietypowy testament

Minusy:
- brak

Jednym zdaniem:
Książka, która stara się oswoić chorobę, śmierć, przemijanie...


Cesarina Vighy "Ostatnie lato", tł. Lucyna Rodziewicz- Doktór, wydawnictwo M, Kraków 2011

bez oceny

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Doroty reprezentującej wydawnictwo M :)))) Dziękuję za zaufanie :)))


Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka