Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajka. Pokaż wszystkie posty

Bajki z przesłaniem, czyli... Kim jest ślimak Sam? i Mat i świat


Wydawnictwo Krytyki Politycznej wypuściło na rynek swoje "najmłodsze dzieci" przeznaczone dla naszych milusińskich. Tematy poruszone w książeczkach nie są często wybierane, a dają pretekst do ważnych rozmów o tolerancji, o inności, o poszanowaniu pracy, przedmiotów, przyrody, ochronie środowiska, recyklingu i wykorzystywaniu surowców wtórnych.

"Kim jest ślimak Sam?" to książeczka o ślimaczku, który pierwszy raz idzie do szkoły. Wychowawczyni Sama, przy dzieleniu dzieci na grupy chłopców i dziewczynki, przez przypadek sprawia mu przykrość. Ślimak jeszcze nie wie jaka jest jego płeć i czuje się źle w świecie rządzonym przez stereotypy i podziały.

Marię Pawłowską i Jakuba Szamałek denerwowało, że w bajkach dla dzieci występują tylko stereotypowe postaci: mam, tata, w stereotypowych rolach płciowych. Postanowili wykorzystać swoje zawody i zainteresowani by przybliżyć czytelnikom jaki zróżnicowany świat przyrody otacza nas każdego dnia.

Bohaterami bajki są: ślimaki, które są hermafrodytyczne, czyli posiadają organy rozrodcze samca i samicy; małpy z grypy marmozet i tamaryn, w której samica wiąże się z więcej niż jednym samcem; Wargacze z gatunku ryb, których przedstawiciele i przedstawicielki w pewnym momencie życia zmieniają płeć; czarne łabędzie i wiewiórki, które mogą łączyć się w pary jednopłciowe.


Autorzy książeczki na przykładzie różnych zwierząt żyjących na całym świecie pokazują, że każdy ma prawo do własnych wyborów, własnej seksualności i własnego stylu życia. Zróżnicowanie orientacji seksualnej i tożsamości płciowej jest naturalne. Nikt nie ma prawa być dyskryminowanym ze względu na swoją inność. Książeczka uczy, że każdemu należy się akceptacja, a nauka tolerancji jest szansą na dobrobyt, bezpieczną, spokojną i szczęśliwą przyszłość.

Wspomniane zagadnienia są opisane w sposób adekwatny do wieku dziecka, prosto i bez rozbudzania zbędnych emocji. Oprócz ciekawej i pouczającej historii znajdziemy wyjaśnienie zachowań występujących zwierząt z punktu widzenia biologa i obserwacji naukowców z całego świata.

Polecam odważnym rodzicom, którzy nie obawiają się rozmawiać z dziećmi na każdy temat.




Z kolei książeczka "Mat i świat" to historia pluszowego misia uszytego w małej chińskiej fabryce, który podróżuje po świecie, poszukuje przyjaciela i obserwuje różnice pomiędzy kulturami i różnymi grupami ludzi.

Miś jest najlepszym przyjacielem dziecka. Pomaga się uspokoić, w swoje miękkie futerko przyjmuje łzy złości, samotności, radości i jest powiernikiem wszelkich dziecięcych uczuć i emocji. Pluszowy niedźwiadek jest jedyną zabawką, którą pragnie mieć każdy maluch. Dzieci z bajeczki również marzyły o pluszowym przyjacielu. Pierwszy dom, do którego trafia Mat to bogata rezydencja i chłopiec, który nie szanuje swoich rzeczy. Zupełnie nie zwraca uwagi czy podczas zabawy zabawki nie niszczą się. Nie musi. Jego mama wyrzuca niepotrzebne przedmioty i zastępuje je innymi, nowymi. Plamy z kakao przypieczętowują los Mata. Zostaje przeznaczony na dary. Tak rozpoczyna się pełna przygód podróż miśka przez lądy i oceany. Zaprzyjaźnia się z każdym właścicielem i daje radość kolejnym dzieciom od bogactwa do przejmującej biedy.

Agnieszka Suchowierska prosto i przystępnie zwraca uwagę czytelników na odpowiedzialność za własne czyny, poszanowania pracy i materiałów, ochronę środowiska, recykling ale także na problemy społeczne, które pośrednio i bezpośrednio nas dotykają każdego dnia, na każdym kroku. Wykorzystywanie i nienależyte wynagrodzenie ciężkiej pracy dzieci, beztroski konsumpcjonizm, ubóstwo, brak wykształcenia. Nasze pociechy chcemy wychowywać w szacunku do ludzi i przyrody. Dlatego książki takie jak "Mat i świat" powinny być czytane i omawiane wśród najbliższych. Dzięki nim możemy zmieniać nasze otoczenie, społeczności, w końcu cały świat.








"Kim jest ślimak Sam?" Maria Pawłowska, Jakub Szamałek, Krytyka Polityczna, Warszawa 2015
"Mat i świat" Agnieszka Suchowierska, Krytyka Polityczna, Warszawa 2015




Czytaj dalej...

Poczytaj ze mną i z wydawnictwem Egmont, czyli... Na ratunek Karuzeli, Ewa Nowak i Pan od angielskiego, Paweł Baręsewicz



Niektóre dzieci bywają rozpieszczone i oczekują, że spełni się ich wszystkie kaprysy. Taką rozkapryszoną dziewczynką jest córka króla Dęboludów. Zażyczyła sobie by słońce świeciło na niebiesko. Król jest zmuszony spełnić jej prośbę. Jak spełni to dziwne marzenie?

Paweł Baręsewicz na kilku stronach stworzył całkiem fajną opowieść fantasy dla młodego czytelnika. Od początku pozostawia w niepewności i ciekawości. Kim jest tytułowy pan od angielskiego, co to jest bosungsing i kto to są Dęboludy?

Autor w jednej opowieści łączy zabawę z wyobraźnią, z nauką szacunku do przyrody i z refleksją nad rozkapryszonymi księżniczkami.




"Na ratunek Karuzeli" Ewy Nowak jest z kolei książeczką przygodową. Opisuje epizod z życia małego chłopca, który przypadkiem staje się bohaterem. Kto nie marzy by zostać policjantem, strażakiem czy ratownikiem... Antek miał szansę zmierzyć marzenie z rzeczywistością. Nie jest łatwo ratować czyjeś życie Trzeba skonfrontować się z własnym strachem i słabością. 



Obie książeczki w niewielkiej objętości przemycają ważne wartości, które należy pielęgnować albo zachowania, które należałoby piętnować. Obie historie wciągają od pierwszej strony, trzymają młode nerwy i emocje w napięciu i pozwalają spędzić czas na konstruktywnej rozrywce. Książki są skierowane do zarówno do maluchów jak i do dzieci, które potrafią już samodzielnie czytać. Duża czcionka ułatwi składanie liter oraz wspomoże proces edukacji. Piękne ilustracje Aleksandry Krzanowskiej i Joanny Rusinek pobudzą wyobraźnię i poczucie estetyki.

Poszukajcie kolekcji Poczytaj ze mną.





"Pan od angielskiego" Paweł Beręsewicz, Egmont, Warszawa 2015
"Na ratunek Karuzeli" Ewa Nowak, Egmont, Warszawa 2015




Czytaj dalej...

Sentymentalna podróż w beztroskie lata dzieciństwa, czyli... Moje Książeczki. Księga pierwsza


Kotek z okładki książki jest bardzo charakterystyczny.Pierwszy raz pojawił się drukiem w 1959 roku. Książeczki z tym logo były przeznaczone dla najmłodszych czytelników, a zawarte w nich historie zostały stworzone przez najwybitniejszych  autorów polskich i zagranicznych. Choć złotym czasem "Moich książeczek" były lata 60- te, to nowe opowieści wydawano do lat 90- tych. Dlatego moi rówieśnicy z pewnością dobrze go pamiętają.

Wydawnictwo Nasza Księgarnia postanowiło wznowić edycję "Moich książeczek" i w nowej oprawie ale z zachowaniem ówczesnej makiety i przepięknych ilustracji. Przed Wami pierwsza księga, na którą składa się 7 odrębnych historii. Możemy poznać przygody i ludzi i zwierząt, magiczne perypetie bohaterów jak i te codzienne, ale ubrane w barwną treść. Dowiemy się na przykład jakie i komu spełnia marzenia magiczna koniczyna, popłyniemy z myszką Kundzią w daleki rejs, poszukamy z wesołą Ludwiczką króla z piernika, poszukamy złotego koszyczka i tęczowego zajączka, będziemy uczestniczyć w niezwykłym wyścigu ślimaków, poznamy wszystkie przygody Zuzanny.

Autorami bajek są: Adam Bahdaj- jeden z najbardziej popularnych autorów czasów PRL- u, Helena Bechlerowa- autorka, pisarka, tłumaczka. W czasach okupacji prowadziła tajne nauczanie. Hanna Januszewska- swoje teksty publikowała w "Bluszczu", "Płomyczku", "Płomyku", "Świerszczyku". Ada Kopcińska- autorka niedzielnych "Wieczorynek". Anna Świrczyńska- brała udział w Powstaniu Warszawskim, a po wojnie redaktorka "Małego płomyczka".

Ilustratorami są: Hanna Czajkowska, Janina Krzemińska, Maria Mackiewicz, Mirosław Pokora, Bożena Truchanowska, Krystyna Witkowska, Ignacy Witz- wszyscy bardzo utalentowani, wykształceni i nagradzani wieloma nagrodami.

Biogramy wszystkich autorów znajdziecie na końcu książeczki. Dla jednych będzie przypomnieniem wybitnych postaci, dla innych ciekawymi newsami o ludziach, dla których ważna była literatura dziecięca.

Teksty bajek, jak ich autorzy, są różne ale niezmiennie łatwe, proste i przyjazne dla małych dzieci, takich w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Bohaterami są dzieci bądź zwierzęta przez wszystkich dobrze znane i uwielbiane. To daje gwarancję, że maluch będzie śledził akcję z uwagą i zaciekawieniem. W utrzymaniu zainteresowania z pewnością pomogą przepiękne, wyraźne, kolorowe, różnorodne ilustracje. Każda opowieść to nie tylko nowy autor ale i nowy ilustrator. Można porównać sposób patrzenia na świat czy różnorodne techniki malowania.

Polecam wszystkim rodzicom i ich pociechom, babciom, dziadkom, ciociom, wujkom, dla których ważne jest oswajanie dzieciaków z literaturą :D












Czytaj dalej...

Od zabawy do matematyki, czyli... Bractwo- piractwo, Natalia Usenko



Minęły czasy kiedy bajka była tylko bajką i niczym więcej :) Teraz żeby odwrócić uwagę malucha od telewizora, komputera trzeba zaproponować mu coś na prawdę atrakcyjnego, gdzie będzie mógł się wykazać i poczuć się dumnym. My rodzice również czujemy się spełnieni kiedy oprócz zwykłej rozrywki przekazujemy dzieciom wiedzę, która przyda mu się i zaprocentuje w przyszłości.

"Bractwo- piractwo. Przygoda matematyczna" daje nam takie poczucie dobrze spełnionego obowiązku :) Książeczka Natalii Usenko to produkt 2 w 1. Zajmująca, interesująca, śmieszna opowieść o współczesnej rodzinie, której znudziło się zwykłe życie i postanawia je zmienić, spełnić swoje skryte marzenia. Od tej pory stają się piratami i mieszkają na bezludnej wyspie. Zmienili swoje imiona na bardziej pirackie i całymi dniami oddają się ulubionym rozrywkom. W krótkich opowiadaniach, rymowanych wierszykach przemycone są nieskomplikowane zagadki matematyczne, na które dziecko musi znaleźć odpowiedź. Przy innych historyjkach musi dorysować odpowiednie narzędzie, połączyć kropeczki, policzyć wskazane przedmioty czy znaleźć wyjście z labiryntu.

Doskonałym uzupełnieniem bajek, wierszyków i zabawy są ilustracje Elżbiety Kidackiej. Obrazki są wyraźne, duże, szczegółowe i do tego bajecznie kolorowe. Każdy dzieciak będzie chciał je oglądać i wykonać wskazane zadania. Testowane na moich synach. Nie mogli się doczekać co czeka ich na następnej stronie i jaką zagadkę będą musieli rozwiązać. Po każdej dobrej odpowiedzi prężyli się dumnie z ogromnym uśmiechem na buzi. To chyba najlepsza rekomendacja :)

"Bractwo- piractwo" będzie najlepsza dla dziecka w wieku przedszkolnym oraz wczesnoszkolnym. Delikatnie wprowadzi go w świat matematyczny i usprawni jego wiedzę bez świadomości, że to pewien rodzaj, narzędzie nauki. Czas, który spędzicie przy książeczce będzie bezcenny :) Polecam :)










"Bractwo- piractwo. Przygoda matematyczna" Natalia Usenko, Nasza Księgarnia, Warszawa 2015



Czytaj dalej...

Dzieci to koszmarne zwierzątka domowe, Peter Brown

ALEKSANDROWE MYŚLI POLECA* ALEKSANDRROWE MYŚLI POLECA* ALEKSANDROWE MYŚLI POLECA



Każdy rodzic choć raz usłyszał pytanie: "Mamo/tato możemy zatrzymać tego kotka/ pieska/ rybkę/ jeża/ myszkę/węzą/ jaszczurkę/ żabę/ itd..." Trudno jest odmówić, powiedzieć nie kiedy nasze dziecko robi słodkie oczy i obiecuje, że zajmie się zwierzakiem tak by nie narobiło żadnych kłopotów. A jak się okazuje całe życie przewraca się do góry nogami, są szkody, wzrastają koszty, ujawniają się alergie...

Wtedy warto podsunąć dziecku książeczkę Petera Browna "Dzieci to koszmarne zwierzątka domowe". 

Autor tworząc tę opowiastkę skorzystał ze swoich doświadczeń i odpowiedzi jakiej udzieliła mu mama gdy był dzieckiem. Mały Peter przyniósł do domu żabę i chciał ją zatrzymać. Mama powiedziała wtedy: "A ty, byłbyś szczęśliwy. gdyby jakieś dzikie stworzenie zrobiło sobie z ciebie zwierzątko domowe?"


Każde zwierzę czy człowiek ma inne upodobania, inne obyczaje, inny sposób na życie i przetrwanie. Często nie udaje ich się połączyć z naszymi wymaganiami i oczekiwaniami. Nie warto więc na siłę oswajać dzikiego zwierzaka bo sprawimy mu jedynie ból i cierpienie, a nawet niespecjalnie możemy doprowadzić do jego śmierci. Tak, tak. Dzieci nie zrozumieją takich logicznych argumentów. One żyją emocjami, chwilą i pragnieniem zdobywania nowych doświadczeń. Dlatego ta książeczka może pomóc nam wytłumaczyć pociechom, jak źle zwierzątko może czuć się w obcym otoczeniu.


"Dzieci to koszmarne zwierzątka domowe" przeznaczona jest do najmłodszej grupy wiekowej. Peter Brown prostymi słowami i obrazami pokazuje początkową dobrą zabawę, nawyki, na które nie wrażamy zgody, złe zachowanie, tęsknotę. Jak każda bajka, tak i ta posiada morał. Odnajdzie go ze swoimi maluchami.


Muszę pochwalić wizualną część książeczki. Twarda oprawa, kremowy, grupy papier, duża czcionka, kolor, staranność- to już wizytówka i godny podziwu standard wydawnictwa w publikacjach dla dzieci. Ilustracje do tej opowieści są piękne, bardzo kolorowe, dopieszczone w szczegółach, wyjątkowe. Kilka razy przeglądałam książeczkę od początku do końca i z powrotem. Tak bardzo podobały mi się te rysunki. Jestem pewna, że dzieci również je pokochają. Tak samo jak bohaterów: niedźwiedzicę Lusię i chłopczyka Piskacza.






"Dzieci to koszmarne zwierzątka domowe" Peter Brown, tł. Joanna Wajs, Nasza Księgarnia, Warszawa 2015



Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka