ALEKSANDROWE MYŚLI POLECA* ALEKSANDROWE MYŚLI POLECA* ALEKSANDROWE MYŚLI POLECA
"Burdubasta to jedno z bardziej niesamowitych łacińskich słówek, o niejasnym, choć niewątpliwie plebejskim pochodzeniu. Oznacza starego osła lub też, prześmiewczo, podstarzałego gladiatora, niezbyt już radzącego sobie z bronią. Jego stan wyraźnie przypomina kondycję dzisiejszej, stojącej nad grobem łaciny – ale w naszej mocy jest trochę przedłużyć poczciwej bestii życie."
Łacina była ojczystym językiem Rzymian. Do XVIII wieku powszechnie używana i służąca w wielu dziedzinach życia: komunikacji międzynarodowej, nauki, kultury i sztuki. Współcześnie stosuje się łacinę w bardzo ograniczonym zakresie. Uczą się go jedynie studenci wybranych kierunków związanych na przykład: z prawem, medycyną czy literaturą. W mediach czy kulturze masowej stosowana w wyjątkowych sytuacjach mających podkreślić znaczenie wypowiadanych słów, wydarzeń bądź brzmią tylko w ustach nobliwych nestorów rodu: Cave canem, Pacta sunt servanda, Festina lente. Dzieci, młodzież bardziej interesują elektroniczne gadżety niż dawny, zapomniany język, który przez wieki kształtował kulturę, religie, dobre wychowanie. A jeżeli zdarzy im się wykorzystać podsłyszane frazy, to często używają ich niepoprawnie i bez przekonania. Do tego dochodzi ich zrozumienie. Czy to mądra wskazówka czy może starożytna obelga?
Należę do tych osób, które poszukują nowych wrażeń, doświadczeń, dróg i ścieżek pomagających poznawać i uczyć się wszystkiego co proponuje otaczający nas świat. Niewiele wspólnego miałam do tej pory z łaciną. Aż do tej chwili. To za sprawą pouczającej, zabawnej, mądrej publikacji "Burdubasta" dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Poznałam najpopularniejsze łacińskie zwroty, ich znaczenie, etymologię, powiązania, ciekawostki historyczne z nimi związane.
Żeby nie było nudno, usypiająco, przewidywalnie, teoretycznie i naukowo, Stanisław Tekieli zaproponował liryczno- satyryczną formę poznawczą. Każde powiedzonko zostało sprytnie wkomponowane w krótki rymowany utwór. Doskonałym uzupełnieniem i jednocześnie gwarantem na zapamiętanie przeczytanej treści są zabawne ilustracje autorstwa Agnieski Żelewskiej.
Nie od dziś wiadomo, że zabawa najlepszą formą nauki. "Burdubasta" jest doskonałą rozrywką z ambitnym planem ożywienia martwego, ale jakże użytecznego języka.
"Burdubasta albo skapcaniały osioł czyli łacina dla snobów" Stanisław Tekieli, Poradnia K, Warszawa 2015
Czytaj dalej...
"Burdubasta to jedno z bardziej niesamowitych łacińskich słówek, o niejasnym, choć niewątpliwie plebejskim pochodzeniu. Oznacza starego osła lub też, prześmiewczo, podstarzałego gladiatora, niezbyt już radzącego sobie z bronią. Jego stan wyraźnie przypomina kondycję dzisiejszej, stojącej nad grobem łaciny – ale w naszej mocy jest trochę przedłużyć poczciwej bestii życie."
Łacina była ojczystym językiem Rzymian. Do XVIII wieku powszechnie używana i służąca w wielu dziedzinach życia: komunikacji międzynarodowej, nauki, kultury i sztuki. Współcześnie stosuje się łacinę w bardzo ograniczonym zakresie. Uczą się go jedynie studenci wybranych kierunków związanych na przykład: z prawem, medycyną czy literaturą. W mediach czy kulturze masowej stosowana w wyjątkowych sytuacjach mających podkreślić znaczenie wypowiadanych słów, wydarzeń bądź brzmią tylko w ustach nobliwych nestorów rodu: Cave canem, Pacta sunt servanda, Festina lente. Dzieci, młodzież bardziej interesują elektroniczne gadżety niż dawny, zapomniany język, który przez wieki kształtował kulturę, religie, dobre wychowanie. A jeżeli zdarzy im się wykorzystać podsłyszane frazy, to często używają ich niepoprawnie i bez przekonania. Do tego dochodzi ich zrozumienie. Czy to mądra wskazówka czy może starożytna obelga?
Należę do tych osób, które poszukują nowych wrażeń, doświadczeń, dróg i ścieżek pomagających poznawać i uczyć się wszystkiego co proponuje otaczający nas świat. Niewiele wspólnego miałam do tej pory z łaciną. Aż do tej chwili. To za sprawą pouczającej, zabawnej, mądrej publikacji "Burdubasta" dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Poznałam najpopularniejsze łacińskie zwroty, ich znaczenie, etymologię, powiązania, ciekawostki historyczne z nimi związane.
Żeby nie było nudno, usypiająco, przewidywalnie, teoretycznie i naukowo, Stanisław Tekieli zaproponował liryczno- satyryczną formę poznawczą. Każde powiedzonko zostało sprytnie wkomponowane w krótki rymowany utwór. Doskonałym uzupełnieniem i jednocześnie gwarantem na zapamiętanie przeczytanej treści są zabawne ilustracje autorstwa Agnieski Żelewskiej.
Nie od dziś wiadomo, że zabawa najlepszą formą nauki. "Burdubasta" jest doskonałą rozrywką z ambitnym planem ożywienia martwego, ale jakże użytecznego języka.
"Burdubasta albo skapcaniały osioł czyli łacina dla snobów" Stanisław Tekieli, Poradnia K, Warszawa 2015