Uwaga!


Wszystkie teksty zawarte na blogu Aleksandrowe myśli, chronione są prawem autorskim [na mocy: Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych]. Kopiowanie treści, choćby fragmentów oraz wykorzystywanie ich w innych serwisach internetowych, na blogach itp itd wymaga pisemnej zgody autorki bloga.

Translate

Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Archipelagi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Archipelagi. Pokaż wszystkie posty

Co w Literaturze Faktu piszczy, czyli...Zapowiedzi

Zabić księdza, Tadeusz A. Kisielewski, Rebis


W 2014 r. minęła 30. rocznica śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Obchodzono ją bez wielkiego rozgłosu, a najbardziej zwracało uwagę to, że wspominając męczeństwo kapelana Solidarności, odwoływano się do ustaleń zafałszowanego śledztwa i zmanipulowanego procesu toruńskiego. Według tych ustaleń ks. Jerzy zginął w noc uprowadzenia, 19 października 1984 r. , zamordowany przez porywaczy.

Na podstawie analizy 1100 stron odtajnionych dokumentów, licznych książek i kilku relacji dr Tadeusz Kisielewski wykazał jednak, że prawdziwa jest nieoficjalna wersja, iż ks. Popiełuszko został zamordowany sześć dni później, gdy porywacze byli już w areszcie. Szczegółowa analiza politycznych okoliczności uprowadzenia i śmierci ks. Jerzego doprowadziła go zaś do wniosku, że inspiratorem zbrodni była Moskwa...


One kochały Hitlera, Martha Schad, Prószyński i s-ka

Historie kobiet zafascynowanych człowiekiem, który zepchnął świat w otchłań piekła.

Charyzmatyczne rządy Hitlera fascynowały wiele kobiet, które wielbiły Führera, doradzały mu i wspierały na wszystkie możliwe sposoby. Małżonka wydawcy, Elsa Bruckmann, w Monachium, i Helene Bechstein, żona właściciela fabryki fortepianów, w Berlinie, umożliwiły Hitlerowi nawiązanie kontaktów w najwyższych kręgach. Viktoria von Dirksen, która prowadziła jeden z najbardziej wpływowych salonów w Berlinie, utrzymywała bliskie kontakty nie tylko z Hitlerem, lecz także z Josephem Goebbelsem. Elisabeth Förster-Nietzsche, siostra wielkiego filozofa, dała ruchowi narodowosocjalistycznemu duchowy fundament, opracowując pisma swojego brata w duchu nazizmu. O względy ukochanej córki „Duce”, Eddy Ciano, zabiegali nie tylko Hitler, ale i inni dostojnicy nazistowscy. Otrzymała honorowe członkostwo w Waffen-SS Himmlera i została zaproszona przez Hitlera do Wilczego Szańca – rzadkie wyróżnienie dla kobiety, które przypadło w udziale jeszcze tylko architektce Gerdy Troost, bliskiej powierniczce Hitlera. Lekarka Mathilde Ludendorff, zachwycona Hitlerem, rozpoczęła karierę polityczną, a pianistka Elly Ney wielce zabiegała o względy Führera. Nie tylko dawała koncerty, lecz także przemawiała do jego zwolenników w służbie wielkiej sprawy.

Wybitna historyczka, Martha Schad, na podstawie nieznanych materiałów archiwalnych i wywiadów z potomkami wielbicielek Hitlera, portretuje niezwykłe kobiety, zafascynowane mężczyzną, który zepchnął świat w otchłań piekła.


Cztery siostry, Helen Rappaport, Znak

Cztery córki Mikołaja II dorastały niczym cudowne ptaki w złotej klatce, odizolowane od świata w zaciszu carskich rezydencji. Były ikonami stylu, gorącym tematem plotek, najbogatszymi i najbardziej pożądanymi pannami z europejskich rodzin królewskich na progu XX wieku.

Za oficjalnym wizerunkiem uroczych małych księżniczek w białych sukniach skrywały się jednak cztery silne osobowości i wyraziste temperamenty.

Prywatny świat Wielkich Księżnych Olgi, Tatiany, Marii i Anastazji wychodzi poza krąg nastoletnich miłości, dworskich intryg, dziewczęcych marzeń i aspiracji. To także historia dojrzewania czterech inteligentnych kobiet na tle nieuchronnego schyłku wielkiego imperium i całej epoki. Rewolucyjna zawierucha i dramat całej rodziny Romanowów uczyniły z nich bohaterki drugiego planu. Prawie sto lat po tragicznej śmierci ta opowieść po raz pierwszy wybrzmiewa ich własnym głosem.


Galicyanie, Stanisław Aleksander Nowak, W.A.B.

Fascynująca opowieść o świecie, którego już nie ma.
Zaborów, galicyjska wieś pod Rzeszowem, licząca około tysiąca dusz. Losy jej mieszkańców wyznacza historia. Jak sięga ludzka pamięć, co i rusz przemaszerowywały tamtędy obce wojska, austriackie, rosyjskie, francuskie, polskie oddziały powstańcze. A koniec XVIII i cały XIX wiek obfitują wszak w wojny i powstania...
W 1812 roku w niezwykłych okolicznościach przychodzi na świat Jan Hyndryk Kończyświat, zwany Hynkiem. Zarówno jego własne losy, jak i dzieje jego synów i wnuków w niespotykany sposób łączą się z wielkimi wydarzeniami epoki.
"Galicyanie" to niezwykła opowieść, w której radość plecie się ze smutkiem, a życie nieustannie zmaga się ze śmiercią. Wyraziści bohaterowie, wierność historycznym realiom, a przede wszystkim żywy, plastyczny język pozwalają podczas lektury poczuć atmosferę dziewiętnastowiecznej Galicji.


Kat Polski, Garry O' Connor, W.A.B.

O'Connor potwierdza niewygodną diagnozę postawioną po procesie norymberskim – zło nie jest wyłączną własnością pewnych ludzkich osobowości, charakterów czy opcji politycznych.

Hans Frank to jeden z wielu porwanych wspólnym szaleństwem nazistowskiej ideologii, jeden z nielicznych osądzonych za swe zbrodnie po wojnie i jedyny, który z uśmiechem szedł na szafot. Dla Polaków – kat narodu, który posłał tysiące ludzi na śmierć, a nieprzeliczone dzieła polskiej kultury i sztuki (m. in. ołtarz Wita Stwosza z Bazyliki Mariackiej) ukradł lub splugawił. Kim był ten zakochany w operze przebiegły oszust, romantyk i złodziej dzieł sztuki, wybitny prawnik zapatrzony w Hitlera i nawrócony na katolicyzm zbrodniarz?


Dzieci dyktatorów, Jean- Christophie Brisard, Claude Quetel, Znak

Jak wyglądało prywatne życie dzieci dyktatorów?
Alina Castro musiała do swojego ojca mówić: Comandante, a jej brat Fidelito był trzykrotnie porywany przez własnych rodziców!
Syn Stalina dostał od taty płaszcz jako prezent ślubny, a siostra Swietłana była tak „zachwycona” swoją ojczyzną, że 13 lat po śmierci ojca uciekła na Zachód.
Kim Dzong Un godnie zastąpił swego protoplastę, stając się najkrwawszym dyktatorem XXI wieku.
Przeróżne osoby, miejsca, charaktery i losy. Mianownik ten sam – ojciec despota.
Niektóre dzieci zmuszono, by poświęciły swoją niewinność. Reżim widział w nich kontynuatorów rządzącej dynastii. Inne, dla odmiany, traktowano nie lepiej niż resztę społeczeństwa.
Musiały stać w blasku fleszy w służbie propagandy lub ukrywać się przed wzrokiem nieprzystępnego ojca, który się ich wyrzekł i skazał na wygnanie.
Część z nich przyznaje się do dziedzictwa swoich ojców. Dla innych ten ciężar jest nie do udźwignięcia. Te ostatnie będą ze wszystkich sił starały się przeciąć więzy łączące je z ludźmi, z którymi przyszło im dzielić życie.
Prawda o "Dzieciach dyktatorów" leży gdzieś między prywatną opowieścią o losach pojedynczych ludzi a wielką panoramą dziejów. Pora ją odkryć. I zrozumieć.




 Czytacie, lubicie Literaturę Faktu? Co możecie polecić?

 
Czytaj dalej...

Poczucie winy

Jestem Gdynianką z urodzenia i zamiłowania. Akcja "Marynarki" Mirosława Tomaszewskiego rozgrywa się głównie w moim rodzinnym mieście i to ten czynnik zadecydował, że przyjęłam propozycję przeczytania i zrecenzowania tej książki. Na żadnym etapie lektury nie pożałowałam swojej decyzji.

W nocy z 31/1 stycznia 2005 r. do domu starszego, schorowanego fotografa zakrada się dwóch zamaskowanych mężczyzn. Poszukują koperty opisanej tajemniczym kodem ZO- 171270. Kiedy dostają ją w swoje ręce, bez skrupułów mordują pogodzonego z losem świadka.

Kilka miesięcy później Witek Skalski zleca redaktorowi naczelnemu "Dziennika Bałtyckiego" Janowi Badowskiemu napisanie książki o wydarzeniach rozgrywających się na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku.
Fabuła "Marynarki" składa się z kilku wątków prowadzonych jednocześnie. Poznajemy Karola Jarczewskiego, sześćdziesięcioletniego właściciela doskonale prosperującej firmy Karo Sp. Z o.o. jego córki Magdy i zięcia Witka. Przyglądamy się również zobojętniałemu na życie byłemu liderowi punkrockowego zespołu Amnezja, Adamowi "Smutnemu" oraz ambitnej dziennikarce Ninie Lewandowskiej. Na pierwszy rzut oka nic tych postaci nie łączy, a gdy przyjrzeć się bliżej ich działania determinuje jedno wydarzenie.

Mirosław Tomaszewski doskonale wybrał i scharakteryzował bohaterów swojej książki. Wszyscy, nawet ci występujący jednorazowo mają swoją rolę do odegrania i swój znaczący udział w kreowaniu każdego akapitu tej opowieści. Ogromnie podobało mi się, że ich charakterologia jest tak różnorodna, np. Karol jest bezwzględnym biznesmenem, rekinem w swoim zawodzie, ale jednocześnie jest w nim jakiś niepokój, zakłamanie i hipokryzja. Swoimi interesami i ludźmi rządzi twardą, bezkompromisową ręką, nie uznaje słabości, ustawia wszystkich według własnego widzimisię. Jego religijność w tym zestawie wypada bardzo sztucznie, ale dopiero w finale możemy odkryć prawdziwe znaczenie Boga w jego życiu.
Witek to karierowicz, który nie cofnie się przed niczym. Żeby zdobyć pozycję i finansową niezależność posunie się nawet do udawania miłości. Od razu można się domyśleć, że Karola i Witka nie łączy sympatia czy zaufanie.
Moje serce niemal od razu skradli Adam i Nina. "Smutny" to wrażliwy samotnik z krwawiącą raną w sercu. Żyje chwilą, nie troszczy się o przyszłość ani o zawieranie poprawnych relacji międzyludzkich. Adam boi się przyznać nawet przed sobą, jak wielkie szkody w jego życiu uczynił Grudzień' 70. Woli spychać wspomnienia w najciemniejsze rejony umysłu by uniknąć konfrontacji z rzeczywistością.
Nina to przebojowa trzydziestokilkulatka, która potrafi zadbać o własne interesy. Jest piekielnie inteligentna i wie kiedy gra jest warta świeczki i z determinacja dąży do wyznaczonego celu.
Ucieszyła mnie zatem relacja, która utworzyła się pomiędzy Adamem a Niną, która w żadnym razie nie była banalnym romansem a związkiem pełnym żaru, ognia, pasji i tajemnicy.

Jestem zaskoczona ale i zachwycona tym, jak Mirosław Tomaszewski wkomponował w fabułę książki treści znaczące dla Gdyni, Wybrzeża i jego mieszkańców. Bardzo rzetelne i wiarygodne połączenie historii najnowszej i współczesnego- tu i teraz. Autor zadbał szczególnie, żeby Grudzień' 70 nie był tylko pomnikiem czy tanim chwytem marketingowym. Pan Mirosław wiernie, z wrażliwością i odpowiednim balansem, bez idealizowania i rozgrzeszenia oddał barwy cierpienia, boleści, traumy i pozwolił by czytelnik zainteresował, zadumał nad masakrą robotników udających się do pracy w stoczni i porcie pewnego grudniowego poranka. Moim zdaniem ciągle mało się przypomina, wspomina, rozmawia o "Czarnym czwartku", a tragedię rodzin przyćmiła inna grudniowa rocznica...Coraz mniej młodych ludzi wie i interesuje się tym tematem. To smutne.

Należy pamiętać o historii zwłaszcza tej niedalekiej, szczególnie tej z regionu, w którym żyjemy bo to właśnie ona definiuje naszą tożsamość.

"Marynarka" to wyśmienita powieść, która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, a dzięki umiejętnie wplecionym retrospekcjom przybliża jedną z najokrutniejszych  zbrodni PRL- u.


I tak już całkiem na boku: cudownie było razem z bohaterami poruszać się znajomymi ulicami. Swojego czasu byłam częstym gościem na ulicy Buraczanej, mój kolega pracował w redakcji "Dziennika Bałtyckiego", pracowałam w banku na Wójta Radtkego, a na rondzie w Chwaszczynie "kręcę" się każdego dnia.



Chętnych zapraszam również na blog autora: kliknij tutaj



Mirosław Tomaszewski "Marynarka, W.A.B., Warszawa 2013





Książkę w postaci e- book' a miałam przyjemność przeczytać dzięki uprzejmości Pani Marii Tomaszewskiej i autora- Mirosława Tomaszewskiego :)) Bardzo dziękuję za okazane zaufanie :)


 Źródło zdjęć: rakow.com.pl, wikipedia
Czytaj dalej...

Administrator strony Aleksandrowe myśli korzysta z systemu komentarzy Disqus. Adresy IP i adresy e-mailowe są przechowywane przez administratora Disqus'a. Zakładając stronę na platformie Disqus wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych.
Aleksandrowe myśli © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka