Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mebel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mebel. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Na Mikołaja - zegar

Dn. 7 grudnia 2013 roku, odbyły się "Mikołajki Scrapowe", w którym wzięły udział scrapujące Lublinianki. Ja również :-) Każda z nas miała przydzieloną losowo osobę, dla której przygotowywała prezent - niespodziankę. Ja niestety nie mogłam uczestniczyć osobiście, jednak swój prezent dla AgaSi przekazałam za pośrednictwem Moniki (dziękuję Ci bardzo!).

Jest to zegar oraz dwie ramki na zdjęcia, które ozdobiłam nieco w stylu vintage/retro. Na początku był to po prostu plastikowy twór...
Wszystkie materiały których użyłam, pochodzą oczywiście z Magicznej Kartki! :-)

Oto i on - przed i po...






Na koniec jeszcze zdjęcie z nową posiadaczką, zaczerpnięte ze zdjęć relacjonujących spotkanie. 
Autorka: Paulina Wośko


Mam nadzieję że prezent się spodobał, ja z racji tego że miałam w weekend zajęcia, nie wiem jeszcze co dostałam. Pozdrawiam.

niedziela, 10 marca 2013

Z cyklu "przemiana badziewia" po raz kolejny

Dzisiaj chciałam pokazać coś nie scrapowego. Jakiś czas temu były to ramki, tym razem prezentuję zegar, który przerobiłam własnoręcznie, by bardziej pasował do stylu shabby chic. Oto efekty:


Z najulubieńszymi kwiatkami od najulubieńszego :-)



No i tradycyjnie - jak to było "przed":



Pozdrowionka :*

niedziela, 29 lipca 2012

Szufladka z lusterkiem

Dziś prezentuję swoją ostatnią pracę - mini mebel zrobiony z tektury, od początku do końca własnoręcznie, jest to dość małe, ma około 15 cm wysokości.
Wykorzystałam przepiękny papier, który kupiłam na Scrapowisku, nie znam firmy, jednak jest on strasznie cienki i ciężko się z nim pracuje, ale to mój ulubiony ze względu na wzór i kolor :-) Miałam tylko 1 arkusz i skrawek drugiego, ale jakoś się udało, na tył dodałam inny papier...

Użyłam tekturki ze Scrapińca, koronki bawełniane, ćwieki a do tego hortensje Primy, wszystkie róże zrobiłam własnoręcznie (wyjątkiem jest ta na szufladce - jest to - podobnie jak kamea, kaboszon z żywicy). Lusterko ze sklepu "wszystko po 2,99zł", które pozbawiłam plastikowej ramki, a na swojej pracy ozdobiłam   surowym, naturalnym sznurkiem. Cytat wydrukowałam na papierze z Galerii Papieru, a zaczerpnęłam go z tej pracy Guriany. Chciałam by "dodawał mocy" osobie, która to dostanie :-)

Zrobienie zdjęć było dużym wyzwaniem :D ponieważ nie chciałam by w lustrze było widać cokolwiek, na pewno nie mnie :D więc wybrałam wdzięczny "obiekt" - niebo :-) troszkę zmieniłam nasycenie, by kolory jak najbardziej oddawały rzeczywistość, myślę że przybliża to prawdę...






Moje twory :-)



"Złota myśl"

A w środku - filc

Tak tyłem

I jeszcze pusta baza, posklejane kawałki tektury...

Dziękuję za uwagę, miłej niedzieli.

sobota, 17 marca 2012

Tablica zliftingowana

Znów zrobiłam tablicę pele mele, jednak tym razem nie dla siebie, a na zamówienie, konkretnie dla mojej przyszłej (mam nadzieję :D :P) ciotecznej bratowej :-)

Miała być w fiolecie i różu... wykorzystałam to co miałam i to czego nie miałam :P (tzn. materiał i tasiemki), resztę znalazłam w szufladach. Tablica jest naprawdę bardzo duża! (ja mam połowę mniejszą), nie wiem ile ma cm, ale uwierzcie że jest duża!
Powstała - jak i moja - z tablicy korkowej.

Dodaję zdjęcia trochę podwojone, ale robiłam z lampą i bez, bo jak zwykle tak sobie mi wyszły, więc chciałam by było widać i kolory i szczegóły :-)

Oto i ona:

"Popękane" napisy, baza fioletowa, wierzch biały

Tutaj trafiła się dziura w ramie :P i trza było ją łatać!  
Stąd diamentów rząd (zamawiająca je lubi :-) jak większość pań - srok :-)

Jeszcze nawtykałam w nią różne zdjęcia by było widać jaka jest "pojemna" :-)

Nie jest to "moja" kolorystyka, ale już np. zawijaski są bardzo "po mojemu" :-)

Pozdrawiam - zwłaszcza Madzię Sz. :-) - Małgoś.

niedziela, 26 lutego 2012

Zliftowałam se dodatki :D

Dziś chciałam pokazać moje stare prace w nowej odsłonie.
Otóż komódka oraz tablica, które zrobiłam jakiś czas temu, poddałam liftingowi. Opatrzyły mi się trochę i stwierdziłam że dobrze będzie je odświeżyć, poza tym, chciałam by były bardziej Shabby, by więcej bieli mieć w pokoju, zdecydowałam się wymienić tasiemki w tablicy, w komodzie także, do tego dodałam jeszcze kwiaty, które nadają jeszcze bardziej kobiecego stylu mojemu meblowi :-)

Miałam problem przy takiej szarzyźnie, ze zrobieniem ładnych zdjęć, dlatego wszystko wytargałam do łazienki bo tam jest chyba najjaśniej :D Jest w miarę ładnie :)

Komoda:

Tablica:

piątek, 7 października 2011

Tekturowa MINI komoda

Dziś przedstawiam komódkę którą wykonałam przy pomocy tektury falistej. Ponieważ chciałam mieć biały mebel o klasycznym wyglądzie, postanowiłam zrobić sobie miniaturkę na "przydasie". Nie podobają mi się te mini z IKEA, dlatego kształt wymyśliłam sama, inspirując się normalną komodą ze zdjęcia w Internecie.

Została ona obklejona tapetą (kupiłam w Taniej Odzieży rolkę za 6 zł :D), a do dodatków wykorzystałam wstążeczkę, której ostatnio używam dość często :), teraz zwyczajnie mi już pasuje do reszty :-) oraz ćwieków, które pochodzą z pasków o których jeszcze planuję napisać, jednak nie tym razem...
Co do komody, posiada 3 małe szufladki oraz 4 duże. Być może z czasem wnętrze szuflad jakoś ładnie wykończę, na razie pozostawiłam je w "stanie surowym". Na dole przykleiłam dekor, pochodzący z "drewnianego" sklepu, który pomalowałam na biało.

Na jednym ze zdjęć widać moją rękę, to przybliża mniej więcej rozmiar mebla :P









sobota, 24 września 2011

Pêle-mêle, czyli francuska wersja tablicy korkowej...

Chciałabym dziś zaprezentować moje pêle-mêle, czyli jak już napisałam - swego rodzaju ozdobna wersja tablicy korkowej :-) Ja swoją zrobiłam właśnie z takowej starej tablicy!

Materiał, którego użyłam pochodzi z poszewki, którą kupiłam za 3,50zł. Rama, to oryginalna którą miałam z tablicy (wyciągnęłam ją i pomalowałam na biało oraz stworzyłam delikatny Shabby, czyli niewielki przetarcia).

Na środku przypięłam pinezki w białym odcieniu, miałam najpierw ochotę na jakieś stare guziki, jednak ostatecznie zostały pinezki... Tasiemka to ta sama, którą wygrałam w ILS. A dekor kupiłam w sklepie "drewnianym" za 12zł. Oczywiście również go przemalowałam, by pasował do reszty, być może lepiej wyglądałby gdyby ramka była grubsza, ale jest jak jest...

Oto gotowe dzieło, myślę że we wnętrzu daje przytulniejszy i bardziej elegancki efekt niż zwykła tablica z korka, a przy tym można na niej wyeksponować stare fotografie, nie niszcząc ich (nie dziurawiąc):






A tak prezentuje się z moimi dodatkami, którymi są stare rodzinne fotografie, teraz doszedł jeszcze plan zajęć :D Na nie zasłoniętych zdjęciach jest nikt inny, jak mała Małgosia :P
Przykładowa 'stylizacja' :