Top Social

.

LIFESTYLE & INTERIOR BLOG

Featured Posts Slider

Image Slider

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mój Dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mój Dom. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 28 maja 2019

GET THE LOOK | BEDROOM


Dzień dobry Kochani!
Majowy wtorek..... ale pogoda za oknem taka, że ten poranek w łóżku mógłby trwać i trwać....
Pięknego dnia dla Was <3



środa, 18 lipca 2018

SZCZOTKOWELOVE


Takie szczotkowe akcesoria to jedne z moich ulubionych DROBIAZGÓW w kuchni, przypominających bez wątpienia czasy naszych babć. Ich piękne i pachnące kuchnie, ręce pełne roboty i wnętrza pełne gwaru. Czasem więc zbieram takie rzeczy, żeby przywołać te skojarzenia, ale też zwyczajnie dlatego, że mi się podobają. Emaliowane miski, pędzelki i druciaki w kuchni są przecież jak najbardziej praktyczne. 

Dobrego dnia! Jakiś deszczowy się zrobił ten lipiec.... Czekam na odrobinę słońca, żeby rozprostować kości na dworze. Chociaż w kurtce z kapturem dzisiaj czułam się prawie jak na Helu ;)  





sobota, 30 czerwca 2018

IG GIVEAWAY


Dzień dobry Wam Kochani!
Ten tydzień nie rozpieszczał pogodą, lato na chwilę ukryło się za deszczową chmurą i po tylu słonecznych dniach przypomniałam sobie o parasolu i płaszczu... I nie ja jedna zapewne. Szkoda mi było tych hortensji ciężkich od wody, smutno i głęboko pochylonych ku ziemi, więc przyniosłam ich kilka do domu, w nadziei że reszta doczeka jeszcze promieni słońca zanim zaczną przekwitać. 
Nie mam chyba swoich ulubionych kwiatów, ale są takie, które robią na mnie ogromne wrażenie. Hortensja jest z całą pewnością jednym z nich. Obiecuję sobie, że gdy skończę swój ogród to już nie będę podkradała kwiatów od mamy... Tylko z miejscem gorzej, ale intensywnie myślę, jak zrealizować te wszystkie moje kwiatowe marzenia na tych kilku metrach kwadratowych. 

Kochani tak naprawdę to dzisiejszy post jest zaproszeniem Was na moje konto na instagramie > @agnetha.home, gdzie możecie wziąć udział w rozdawajce. A do wzięcia jest ten oto cuuuudowny kosz marki TineKhome, przepięknie i solidnie spleciony z liści palmowych i wykończony delikatną skórą. Ja sama używam też podobnego kosza od TineK nawet na duże, ciężkie zakupy i jakościowo jest niezniszczalny. Przepiękny kosz - zatem zapraszam i zachęcam do logowania się na IG, obserwowania mnie i sponsora tego Giveaway'a, czyli Galerii Pogodnych Wnętrz oraz do wzięcia udziału w zabawie.
A kosz możecie na spokojnie podziwiać TU. I na moich zdjęciach ;)







 









Zapraszam Was gorąco na IG > @agnetha.home
I życzę Wam cudownego weekendu!
l o v e

KOSZ TINEKHOME
ZEGAREK CLASSIC PETITE DANIEL WELLINGTON
KOSZULA ZARA

piątek, 1 czerwca 2018

BATH


Wiosną i latem, gdy nie działa w domu ogrzewanie, rozkładam na podłogach chodniczki i dywany. Niezbyt przesadne, raczej stonowane, w strategicznych ze względu na użytkowanie przestrzeniach: w łazience, przedpokoju, przed wyjściem na taras... Lubię czuć pod stopami coś innego niż wyłącznie chłód paneli i kafli.  
A Wy lubicie dywany? 










G E T   T H E   L O O K
DYWAN BLOOMINGVILLE
POJEMNIKI METALOWE retro

RĘCZNIK BAWEŁNIANY MADAM STOLTZ
MYDŁO W DOZOWNIKU MERAKI
GĄBKA DO MYCIA MERAKI
KOSZ BRABANTIA
piątek, 25 maja 2018

GET THE LOOK | LIVINGROOM



Dzień dobry Kochani! Jak Wasz piątek? Już weekedowo? Ja póki co załatwiam papiery związane z domem i zabieram się za projekt i wycenę tarasu i wejścia do domu. Nie sądziłam, że to co na zewnątrz będzie mi spędzało sen z powiek. Przecież tyle innych, ważnych i strategicznych rzeczy już zrobiliśmy, a jednak...

Chciałam zaproponować Wam cykl postów z małymi zestawieniami przedmiotów, jakie widać na zdjęciach mojego domu. Co Wy na taki pomysł? Dzisiaj pierwszy z nich.

***

Jeśli podoba Wam się styl mojego salonu, to możecie bardzo łatwo podobny osiągnąć u siebie. Wystarczy wybrać odpowiednie dodatki do dekoracji Waszego wnętrza. Utrzymanie ich w podobnej kolorystyce i bazowanie na kontrastowych odcieniach z tej samej palety barw, pozwoli Wam zachować harmonię i nada mieszkaniu skandynawskiego charakteru.

Materiały, jakich powinniście użyć to w większości naturalne tekstylia takie jak wełna, juta czy bawełna, drewno, surowe metale, szkło, wiklina, czy trawa morska. Takie elementy warto, by pochodziły z produkcji zrównoważonej, która zostawia w naszym ekosystemie jak najmniejszy ślad, czyli od producentów dbających o planetę i małych, najlepiej lokalnych rzemieślników. Naturalny produkt może i wymaga więcej troski niż syntetyczne i plastikowe substytuty, jednak jeśli je wybierzemy to moralna i estetyczna wartość dodana jest nieporównywalnie większa. 


Dla przykładu zestawiłam dla Was parę produktów, które tworzą styl mojego salonu, gdyż zdaję sobie sprawę, że takie wyselekcjonowanie dodatków spośród wielu propozycji sklepów internetowych wcale nie jest łatwe {linki do sklepów pod zdjęciem}. Sama często nie umiem zdecydować co kupić, aby nie zbankrutować i widzieć efekt w domu. Łatwo przecież wydać pieniądze, ale nie zawsze daje nam to gwarancję, że uzyskamy choć namiastkę klimatu, o jaki nam chodziło. Radzę Wam zatem, aby szukać dodatków właśnie bazując na konkretnej inspiracji, wtedy szansa na sukces jest znacznie większa { ;) }. Powodzenia!

1. WEŁNIANY DYWAN | 2. SZKLANA RAMKA | 3. PLECIONY KOSZYK | 4. PODUSZKA HANDMADE

Pięknego piątku! I zajrzyjcie jutro, będzie kolejny post :)
niedziela, 6 maja 2018

SYPIALNIA


Słowa dzisiaj jakoś przychodzą mi z trudem.  Rozleniwiła się moja szara struktura odpowiedzialna za wszystkie myśli i działania. Zachwycam się po prostu zapachem wiosny, piękną pogodą, możliwościami, jakie daje mi kolejny dzień... Wykorzystuję zmysły, aby się tym cieszyć. Chciałabym, żeby każdy dzień zaczynał się tak optymistycznie, bez obaw, że to złudzenie i pozorny spokój, a właśnie z takim głębokim przekonaniem, że nie ma piękniejszych momentów w życiu od tych, które właśnie się dzieją.
Pięknego dnia dla Was!

{PS. Przepis na to ciacho napiszę Wam w następnym poście. Błyskawiczne i pyszne.}














G E T   T H E    L O O K

WAŁEK TINEK
KINKIET NORDLUX
POŚCIEL H&M HOME
FILIŻANKA BROSTE COPENHAGEN
TALERZYK DESEROWY BROSTE COPENHAGEN
MALA

wtorek, 1 maja 2018

STYL NIEIDEALNY



W moim przedpokoju spotykają się dwie szafy. Obie stare, ale każda na swój własny sposób. 
Jedna jest stylowa, nietknięta od ponad stu lat, dostojna - na płaszcze, kurtki, bolerka i kapelusze... Być może stała w domu, którego ściany zdobiły sielskie obrazki rodem ze stylistyki Carla Larssona, który wyznaczył nurt stylu skandynawskiego, kto wie. Druga natomiast jest zdecydowanie mniejsza, o bardziej plebejskim rodowodzie i niedawno odmalowana grafitową farbą kredową [może pamiętacie zdjęcia na instastories]. To {Hemnes} ze szwedzkiej sieciówki, dzięki której to, co proste i funkcjonale stało się powszechnie piękne i pożądane. Gdy ją uchylić, chwytając za postarzone przeze mnie pseudomosiężne uchwyty, ujrzymy że chowa w sobie buty i podręczne drobiazgi. 

Mówiłam Wam już nie raz, że staram się pilnować w urządzaniu domu pewnego klucza stylistycznego. Jest mocno inspirowany stylem skandynawskim, czy nordyckim, a to przecież wręcz filozofia, a nie zwykłe wypełniane przestrzeni przedmiotami domowego użytku.
 A jednak pozostaje bardzo mój, nie wpisuje się w żadne regułki, jest poddawany ciągłym wpływowym codzienności, chwilowych upodobań a także ograniczeń. Tworzy się w ten sposób mój własny i niepowtarzalny {agniestyl}. I cokolwiek by się w moim domu nie pojawiło, musi spełnić jeden warunek ... musi mi się podobać.

Ważne jest dla mnie by dom wypełniony był prastarym, plastycznym i naturalnym ciepłem, jaki dają drewno, len, bawełna, wiklina... Przykryte farbą lub nie, drewniane meble, drzwi czy podłogi, tworzą klimat miejsca, w którym po długim dniu w pracy, męczącej podróży, czy  po prostu trudnej konfrontacji ze światem, chcemy i potrafimy odpocząć. Kwiaty są niemal obowiązkiem - w formie bukietów czy wianków, zawsze znajdą swoje miejsce w tym z pozoru ascetycznym otoczeniu. Albo takie, jak na zdjęciach druciane serce ubrane w tiul... Surowe obok przytulnego, kawałek metalu obok rustykalnej ceramiki, jasne obok ciemnego, ostre przy łagodnym... Styl pełen kontrastów, a tak bardzo spokojny i spójny w odbiorze. 

Mój styl jest daleki od perfekcjonizmu, jak ja sama. Ważniejsza w nim jest prawda i brak przesady, wręcz skromność, od wystudiowanego zestawienia rzeczy. Niełatwo pozbędę się szafki, która mi dobrze służyła, tylko dlatego, że czegoś jej brakuje, albo że farba już pożółkła. Postaram się ją dostosować do aktualnego status quo w moim domu i wydobędę z niej nowe piękno. Bo szczerze mówiąc wolę właśnie taką nieco podniszczoną, niż nową identyczną. Stawiam proste rozwiązania ponad wyszukanym dizajnem. A to z całą pewnością już wabi-sabi....właśnie tak. Z japońskiego {wabi} znaczy prostota cichego życia, a {sabi} - surowość i piękno wynikające ze starości rzeczy.
Taki jest mój przedpokój i cały mój dom - jak posklejana laką potłuczona czarka, w myśl japońskiej sztuki Kintsugi, i podobnie jak naprawiony przedmiot zyskuje swą wartość i urodę dopiero, gdy staje się niedoskonale przetworzony przeze mnie.












Pięknego długiego weekendu Wam życzę. Sama jeszcze nie mam do końca sprecyzowanych planów, poukłada się na bieżąco, ale zdecydowanie trzeba się cieszyć piękną pogodą, jaką przywitał nas maj. Oby ta magiczna wiosna utrzymała się jak najdłużej.
Do szybkiego następnego razu!
l o v e


G E T   T H E   L O O K

SZAFA UBRANIOWA Z ANTYKWARIATU
KOSZYK BOHEMIADESIGN
ESPADRYLE RYŁKO
BUTY ANNIEL
ZEGAR LEFF AMSTERDAM
APASZKA TAFTYLI
PUDEŁKA IKEA
SERCE DEKORACYJNE WALTHER&CO
WAZON CERAMICZNY MADAM STOLTZ
DREWNIANE TALERZE
MISECZKA DREWNIANA
SZAFKA NA BUTY IKEA
FARBA KREDOWA ANNIE SLOAN



Custom Post Signature

Custom Post  Signature