Top Social

.

LIFESTYLE & INTERIOR BLOG

Featured Posts Slider

Image Slider

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą workshop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą workshop. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 maja 2017

PUDEŁKA








KUBEK > @MRSOSTROVIA

wtorek, 14 lutego 2017

PRZY PRACY | WORKSHOP








Miłych Walentynek Kochani <3 <3 <3
l o v e


niedziela, 15 stycznia 2017

W PRASIE | URODA ŻYCIA


Cokolwiek w życiu się nam przytrafia powinniśmy umieć z tego czerpać radość. Każdy rok naszego życia powinien być nieco inny, aby mając na karku sędziwy wiek, móc powiedzieć, że żyliśmy prawdziwie i pięknie. Powinniśmy mieć oczy szeroko otwarte na to co dobre, ale i na zło, które powinniśmy z życia eliminować. I wierzyć w ludzi. Wierzyć, że głębia ma znaczenie. Że warstwa po warstwie - człowiek jak cebula, co mędrzec Shrek wszak rzekł i miał rację - warto doceniać wnętrze drugiego człowieka. Zaglądać głębiej. Rozumieć. 
URODA ŻYCIA to pismo, w którym pewnego spokojnego wieczoru po telefonie Pani Redaktor dowiedziałam się, że może pojawić się materiał o mnie i mojej pracy... oniemiałam ze szczęścia. Bo to miejsce idealne, aby o tym mówić. Czuję się wyróżniona i mam nadzieję, że będą ludzie, do których słowo Pani Pauliny Stolarek i mój obraz dotrą i zostaną dobrze odczytane.
Kochani, to wspaniała wiadomość dla mnie, dlatego chciałam się nią z Wami podzielić. Za wszelkie wsparcie mojej pracy oraz moich blogowych historii, serdecznie Wam wszystkim dziękuję. Zachęcam do kupna magazynu, bo jest w nim naprawdę sporo ciekawych artykułów, które warto przeczytać. Magazyn jak cebula - im głębiej w niego zaglądasz, tym piękniejszy ;)







Uściski!
l o v e

Na blogu my-full-house.com znajdziecie cudowne zdjęcia z inną stroną artykułu... :) Klik, klik - tędy do magicznego świata Kasi :)


MIESIĘCZNIK URODA ŻYCIA NR 2 (28), PUDEŁKO S.BOX S AGNETHA.HOME

PS: A o tym stole opowiem Wam następnym razem ;)


środa, 15 czerwca 2016

SZKLANE PUDEŁKO | GLASS BOX


W zeszłym tygodniu zrobiłam parę zdjęć z pudełeczkami nad pobliską wodą. Przez chwilę myślałam, że to dobry początek, aby przygotować jakieś wydanie issuu, ale boję się, że z racji ciągłego deficytu czasu, zdjęcia mogłyby stracić ważność, zanim zebrałabym materiał na przynajmniej kilkadziesiąt stron dopracowanej merytorycznie i przemyślanej publikacji. I tak sobie myślę, że będą jeszcze inne tematy [:)]. A zdjęcia bardzo chcę Wam pokazać, bo uwielbiam to miejsce i całą swoją okolicę, tak samo jak uwielbiam to, co robię, a co widzicie na tych kilku fotografiach. Zabrałam ze sobą patynowane pudełka C.BOX. Pięknie zgrały się z kolorystyką i klimatem tego miejsca.












A dzisiaj, tak poza tematem, jest dla mnie wyjątkowy dzień Kochani! Muszę się podzielić z Wami nowiną, no nie wytrzymam! Znów zostałam ciocią! Aaaaale się cieszę! Pojawiła się na świecie w mojej rodzinie kolejna Kruszynka. I nie mogę się już doczekać odwiedzin.

Spokojnego wieczoru Moi Drodzy!
l o v e
a g a




poniedziałek, 30 listopada 2015

PRZED WYSYŁKĄ

Brrrrrr, za oknem dzisiaj wyjątkowo brzydko... Dobrze, że mogę się zaszyć w warsztacie i spokojnie pracować nad zamówieniami. W takich chwilach doceniam, że nie muszę wychodzić do pracy dalej niż kilkanaście schodków w dół. 


Wczoraj pakowałam całkiem sporą kolekcję patynowanych lampionów. Pięknie wyglądały razem...Każdy inny, ale dzięki wspólnemu mianownikowi - czerni - tworzyły niesamowity klimat w moim surowym i ostatnio bardzo zabałaganionym warsztacie.
Dzisiaj pracuję nad pudełeczkami, a z półek wołają do mnie niewykończone jeszcze lampy.... Staram się, by zamówienia listopadowe dotarły na święta do klientów. Te złożone w grudniu niestety już będą musiały poczekać na przyszły rok.







Miłego dnia i całego tygodnia!
I niech wyjdzie słońce!!!
l o v e
a g a

NA ZDJĘCIACH LAMPIONY:

sobota, 7 listopada 2015

JUTRO NIEDZIELA


Ostatnie dni naprawdę dały mi w kość. Emocjonalnie. Czuję się trochę jak po tornadzie i potrzebuję prawdziwej niedzieli.
Zatem jutro odpoczywam choćby nawet świat się miał kończyć! Postanowione!



Ale jestem bardzo szczęśliwa!!! Bo dzieją się wokół same dobre rzeczy i jesień też nas rozpieszcza, a co najważniejsze - Wy zaglądacie do mnie i niezwykle serdecznie przyjęliście mój LOOKBOOK AGNETHA.HOME A/W 2015. 
Czego można chcieć więcej?
[... no może by się coś jeszcze znalazło, dlatego, obiecuję, że leniuchuję tylko i wyłącznie jutro,  bo szkoda każdej cennej minuty życia!
O ile oczywiście mój pracoholizm nie zagna mnie i tak do warsztatu, he he he ;)]

***
Lampa UNO, którą widać na zdjęciach powyżej, była dla mnie zdecydowanym krokiem do przodu. Bardzo ją polubiłam, bo każde wyzwanie, które udaje mi się zrealizować i spotyka się z tak pozytywnym odbiorem, staje mi się szczególnie bliskie. A nie zawsze tak przecież jest. Nie widzicie produktów, które nie przeszły moich testów, okazały się nieralizowalne lub najzwyczajniej w świecie nieciekawe - jest ich w mojej pracy całkiem sporo, bo na tym to polega, aby szukać najlepszych rozwiązań, a próbki nie tarfiają nigdy na półki sklepu. Ale są potrzebne, a może nawet powinnam powiedzieć, że niezbędne, aby w końcu powstała choćby taka lampa UNO :)
Tak trochę od kuchni dzisiaj napisałam ;)


Spokojnego wieczoru i leniwej niedzieli Wam życzę!
I niezmiennie zapraszam do oglądania mojego katalogu na issuu.com
Wystarczy jeden KLIK NA OKŁADKĘ lookbooka i traficie do mojego jesienno-zimowego uniwersum:

l o v e
a g a

NA ZDJĘCIACH:



poniedziałek, 24 sierpnia 2015

BLOGGERS PHOTO MEETING | WORK IN PROGRESS...

Dzień dobry Kochani! Dzisiaj nie będzie o menopauzie [he he], zdecydowanie dzisiejszy post, choć krótki, obrazkowy i wyłącznie zajawkowy, będzie o młodzieńczym zapale i pasji.
Wróciłam ze Starachowic, gdzie spędziłam wspaniały weekend w towarzystwie niezwykle utalentowanych i pełnych energii i pomysłów dziewczyn, z którymi łączy mnie ogromna pasja do stylizacji, wnętrzarstwa i fotografii.  To zaszczyt znaleźć się w tak twórczym towarzystwie,  razem pracować i śmiać się, mnożyć radość z tego, co się robi poprzez kontakt z ludźmi, z którymi ma się tyle wspólnego, dyskutować do późnej nocy bez obawy, że drugą stronę znudzą tematy homestylowe [;P]. Za wszystkie wspólne chwile dziękuję Wam Dziewczyny!
Iza z pomocą Lu i Beatą zorganizowały dla nas wspaniałe spotkanie oraz warsztaty fotografii i stylizacji, do których sponsorzy dostarczyli nam piękne przedmioty. Cudowny czas! Cudowna inicjatywa!



Na Bloggers Photo Meeting do Starachowic u Izy [coloresdemialma.blogspot.com] przyjechały:

Lu enyojyourhome.blogspot.com [współorganizatorka]
Beata forrentforliving.blogspot.com [współorganizatorka]
Jagoda lovingit.pl
Karolina houseloves.com

Spędziłyśmy razem prawie trzy cudowne dni. Iza z Beatą ugościły nas w piątkowy wieczór na pięknie zaaranżowanej plaży nad Zalewem Lubianka. Było magicznie i smacznie.

Sobotni plan był natomiast twórczy i napięty do granic możliwości. Był to dzień warsztatów teoretycznych oraz praktyki - pracy w grupach nad trzema stylizacjami - rustykalną, boho oraz skandynawską. Wszystkie wyszły przepięknie, miałyśmy okazję wykorzystać swoją kreatywność i stworzyć coś wspólnie. Ja przygotowywałam wraz z Olą, Agnieszką i Anią stylizację skandynawską [było losowanie, nie żebym nie chciała poeksperymentować z innym stylem :P, tak nam jakoś przypadło w udziale].
Następnie Iza, jako szkoleniowiec, pomogła nam w technicznych detalach stylizacji, takich jak poprawna kompozycja, doświetlanie detali w trudnych warunkach oświetleniowych, dobre wykorzystanie światła dziennego i blendy oraz prawidłowe ustawienia naszych aparatów, fotografia z długim czasem naświetlania, temperatura zdjęć....i wiele, wiele innych niuansów, które tworzą klimat naszych zdjęć na blogach i w naszej pracy.

Trzecie przedpołudnie poświęcone było temetyce portretowej i prawidłowych ustawieniach sylwetki do zdjęć, kadrowania i doświetlania fotografowanej twarzy, a wszystkie informacje były niezwykle uniwersalne i z całą pewnością pomogą mi przy fotografii produktowej oraz wnętrzarskiej.






SZEFOWA ;)
Jak widać praca szkoleniowca nie zawsze jest wdzięczna [he he he]. Najwyraźniej grupa jakaś oporna była i nie zwasze efekt był adekwatny do zamierzeń naszego cudownego, arcycierpliwego i zdolnego nauczyciela [ hy hy hy hy :D ]
Izo - jeszcze raz dziękuję za wartościowe i wspaniale zorganizowane warsztaty!




Stylizacje, które tworzyłyśmy, były możliwe dzięki organizatorkom, czyli Izie, Lu i Beacie, które zadbały o prefekcyjny do tematyki stylizacji wybór dodatków i mebli. Poza remontem domu, który Iza w ostatnim czasie zrobiła w ekspresowym tempie, przygotowując go między innymi na nasz przyjazd [#projektstarachowice możecie zobaczyć na instagramie u Izy TUTAJ], dziewczyny postarały się, aby niczego nie zabrakło do stylizacji - były i pięknie odnowione stoły, drzwi, drabiny, krzesła i wiele innych detali odpowiednich do poszczególnych stylizacji oraz wypożyczone od sponsorów rzeczy. Ogrome podziękowania dla nich, gdyż to była wspaniała i niepowtarzalna możliwość wykorzystania przez nas wielu rzeczy różnych marek dostępnych na polskim rynku w konkretnych projektach. Również ogromnie za to dziękuję:
ByLight
Anita się nudzi
IKEA
Any-Thing
Taftyli
PlantacjaDrzewekOliwnych
Dekoruj Sam
Juno.mex
Grow RAW
Amazig Decor
Smukke
More than Jar
Live Beautifully
GRYCAN


Efekty naszej pracy pokażę już wkrótce, dzisiaj zaledwie kilka ujęć podczas pracy [ :) ] .
Dzięki Dziewczyny! Jesteście wspaniałe!!! Już mi się marzy kolejne spotkanie z Wami!

TU FOTECZKI Z INSTAGRAMU PODCZAS PRAC NAD NASZĄ STYLIZACJĄ.


l o v e
a g a

d o  p r z e c z y t a n i a  j u ż  w k r ó t c e  !  !  ! <3




Custom Post Signature

Custom Post  Signature