Pokazywanie postów oznaczonych etykietą storytel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą storytel. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 marca 2023

Riley Sager "Tylko przetrwaj noc"

 „Tylko przetrwaj noc” to moja trzecia audiobookowa przygoda z Rileyem Sagerem. Kolejny raz autor zabiera mnie w mroczną podróż (dosłownie) i raz zarazem robi mnie w przysłowiowe jajo. Bo nic w tej książce nie jest takie, jak się wydaje.

Główną bohaterką jest dwudziestoletnia Charlie Jordan, studentka, która po tragicznej śmierci przyjaciółki, Maddie, postawania rzucić studia i wrócić do rodzinnego Ohio. Maddie, efektowna, szalona, odważna, została zamordowana przez seryjnego mordercę, zwanego Kampusowym Zabójcą.


Dziewczyna daje ogłoszenie na kampusie, że szuka transportu i zgłasza się przystojny i ujmujący Josh, którego wcześniej spotkała przy tablicy ogłoszeń.

Charlie i Josh ruszają w ośmiogodzinną podróż, w której nic nie jest pewnikiem. Charlie cierpi na psychiczną przypadłość, widząc w głowie rzeczy, których nie ma. Więc czasami nie ma pewności, czy to co się wokół niej rozgrywa, to prawda, czy to tylko film wyświetlany przez jej umysł. Bo czy może być prawdą, iż Josh  jest Kampusowym Zabójcą? A ona jedzie z nim w jednym samochodzie? A może jest nim ktoś całkiem inny? 


Tak jak wspomniałam, autor po raz kolejny zaskakuje pomysłowością, szokuje twistami fabularnymi i ujmuje fabularną akcją, która rozgrywa się w określonym miejscu i stosunkowo krótkim czasie. 


Dla mnie to obecnie numer jeden wśród autorów zaskakujących thrillerów. Tak więc jeśli lubicie powieści pełne zaskoczeń, grozy i niespodziewanych zwrotów akcji, koniecznie sięgnijcie po książki Rileya Sagera. 




piątek, 3 marca 2023

Railey Sager "Zamknij wszystkie drzwi"

 Za mną kolejny audiobook książki Rileya Sagera, zatytułowanej „Zamknij wszystkie drzwi”. I kolejny raz, podczas słuchania powieści tego autora, naprawdę sprawdzałam, czy drzwi aby na pewno są zamknięte.

Tym razem akcja rozgrywa się w luksusowym starym klimatycznym budynku na Manhattanie. Główna bohaterka, Jules, po wielu życiowych niepowodzeniach, zostaje bez pieniędzy, bez pracy i bez chłopaka. Postanawia odpowiedzieć na ogłoszenie, w którym to poszukiwana jest opiekunka mieszkania znajdującego się w tajemniczym, eksluzywnym i niedostępnym wieżowcu Bartholomew na nowojorskim Manhattanie. Po długiej i nieco dziwnej rozmowie,  dostaje tę posadę, jednocześnie musi się zgodzić na szereg obostrzeń, dotyczących mieszkania w tym budynku. Nie może nikogo zapraszać do środka, każdą noc musi spędzać w apartamencie, nie może także zaczepiać mieszkańców, którzy zaliczają się do elity Nowego Jorku. Dziewczyna, będąca na życiowym zakręcie, przystaje na wszystko, nie wiedząc, że tym samym podpisuje na siebie wyrok.


Nie zamierzam zdradzać, o co chodzi w intrydze, ale zapewniam, że to, co na początku wydawało się jasne, okazuje się tylko przypuszczeniami, a prawda jest się zgoła inna. I o wiele bardziej okrutna. 

W książce napięcie budowane jest powoli, ale sukcesywnie i każda scena odsłania powoli kolejne ponure oblicze ludzi mieszkających w Bartholomew. To wciągająca historia, pełna suspensu, intryg i nieczekiwanych zwrotów akcji, trzyma od początku do końca w napięciu. 


Polecam, tak jak i poprzednią książkę autora, ta także jest jedną wielką niespodzianką. 

Warto!




wtorek, 21 lutego 2023

Railey Sager "Wróć przed zmrokiem"

Jeśli miałabym określić gatunek książki „Wróć przed zmrokiem” autorstwa Rileya Sagera, to powiedziałabym, że to thriller z elementami horroru. Od razu ostrzegam, że nie należy tej historii czytać lub słuchać w nocy i kiedy jest się samemu w domu. Nie polecam (brrrr).


Jest to niesamowicie wciągająca historia nawiedzonej rezydencji Baneberry Hall, do której po latach przyjeżdża Maggie Holt. Dziewczyna mieszkała tu z rodzicami jako pięciolatka, lecz po niecałym miesiącu uciekli w popłochu. Jej ojciec opisał wydarzenia z ponurego domostwa, a książka okazała się światowym bestsellerem, na zawsze zmieniając ich życie. Teraz, po jego śmierci, Maggie przyjeżdża do odziedziczonej rezydencji, aby zbadać, czy historia o duchach z książki była jedynie fantazją ojca, czy może prawdą. 


Maggie zamieszkuje w domu, a rzeczy, które zaczynają się tam dziać, mogą przyprawiać o dreszcz przerażenia. Historia domostwa pokazuje, że każdy ojciec, który mieszkał tam z córką, w końcu pozbawiał ją życia. Klątwa przechodzi na kolejnych mieszkańców Baneberry Hall. Lecz czy na pewno jest to klątwa? 

Nie będę wam więcej niż zdradzać, powiem tylko, że dawno nie czytałam (a właściwie słuchałam) tak wciągającej, zaskakującej i mrożącej krew w żyłach historii. 

Mamy tutaj tajemnicę z przeszłości, intrygę, ponurą rezydencję, dwutorową narrację, rozgrywającą się w dwóch ramach czasowych i zło, które zaczyna coraz bardziej pochłaniać bohaterkę, jak i czytelnika.


I ponownie ostrzegam: nie czytajcie tej historii nocą. Bo wrażenia mogą być… piorunujące!

Polecam i sięgam po kolejną książkę autora. 

Audiobooka przesłuchałam na platformie Storytel.

W roli Maggie wystąpiła Kamila Brodacka, a w roli jej ojca, Maciej Radel.




czwartek, 9 lutego 2023

"Lilie" Mieczysław Gorzka


„Lilie” Mieczysława Gorzki, to czwarty tom cyklu „Cienie przeszłości”, w których główna rolę odgrywa nadkomisarz Marcin Zakrzewski. Policjant pracuje we wrocławskiej komendzie wojewódzkiej i jest nieustępliwy w swych działaniach. A także bezkompromisowy.


Na jego biurko trafia zagadkowa sprawa zaginięć młodych kobiet i Marcin  już wie, że to sprawka seryjnego mordercy. Jednocześnie w małej wiosce nieopodal Środy Śląskiej znika bez śladu przystojny doktor-ginekolog, Jakub Bernatowicz. Jego żona nic nie wie na temat jego zaginięcia, tak samo jak dwaj bracia. Kiedy Zakrzewski zaczyna prowadzić śledztwo w sprawie zaginięć dziewczyn, nieoczekiwanie trop rzuca go do wioski, w której wciąż nie odnaleziono Bernatowicza. Cy te sprawy mogą się łączyć? I jaki to ma związek z niewyjaśnionymi napaściami i gwałtami na kobietach sprzed lat? Marcin Zakrzewski już wie, że to będzie skomplikowana i pełna zagadek sprawa.


Mieczysław Gorzka rewelacyjnie spłata różne wątki, które koniec końców idealnie zaczynają do siebie pasować. Akcja jest niezwykle dynamiczna, bohaterowie wyraziści, nieprzerysowani, intryga genialnie skonstruowana.

Książkę przesłuchałam na Storytel, a świetny Filip Kosior idealnie oddawał myśli, emocje i zachowania poszczególnych bohaterów.


Dodam, że mimo iż jest to czwarty tom serii kryminalnej, to z powodzeniem można go czytać lub słuchać, bez znajomości poprzednich. Ale oczywiście polecam wszystkie części z Marcinem Zakrzewskim. Warto!



piątek, 20 stycznia 2023

Katarzyna Wolwowicz "Niewinne ofiary"

 „Niewinne ofiary” autorstwa Katarzyny Wolwowicz to pierwsza część kryminalnej serii z komisarz Olgą Balicką. 

Akcja rozgrywa się w Jeleniej Górze i okolicach, a wszystko zaczyna się od mocnego uderzenia. Idąc tropem myśli twórczej Alfreda Hitchcocka, że na początku ma być trzęsienie ziemi, a potem tylko gorzej, autorka także zafundowała nam coś takiego. 

W lesie pod Jelenią zostają znalezione zwłoki dwóch małych dziewczynek. Policjanci stwierdzają dekapitację i gwałt. A to dopiero początek koszmaru! Do Jeleniej Góry przybywa ze stolicy komisarz Kornel Murecki. Zaczyna współpracować z Balicką, w dodatku okazuje się, że mają wspólną przeszłość. Odkrywają nieprawdopodobne okrucieństwo. W Jeleniej Górze i sąsiadującym czeskim Libercu działa zorganizowana grupa przestępcza, zajmująca się handlem narządami, pornografią dziecięcą, handlem dziećmi, wykorzystywaniem. Okazuje się, że w proceder zamieszany może być każdy. Balicka i Murecki prowadzą żmudne śledztwo, jednocześnie walcząc z osobistymi problemami, które zaczynają się mnożyć.

A wszystko zmierza do spektakularnego finału. 

Autorka stworzyła wciągającą od pierwszej strony historię, łączącą wątki kryminalne, obyczajowe, psychologiczne. Ze względu na trudną w odbiorze tematykę, niekiedy trudno uwierzyć, że w każdej historii jest spora część prawdy i takie rzeczy naprawdę mają miejsce.

Bardzo podobał mi się ten kryminał, świetnie napisany, dynamiczna akcja, ciekawa intryga, pełnowymiarowi bohaterowie. Polecam wielbicielom sprawnie napisanych wciągających historii i sięgam po tom drugi.

Książkę wysłuchałam na Storytel, a świetny lektor w osobie Filipa Kosiora sprawił, że historia zyskała na atrakcyjności.




środa, 31 października 2018

Uwaga, premiera!!! Zabójczy pocisk. Polska krew.

Dzisiaj premiera! 

Jednocześnie premiera audiobooka na @storytelpl. Moje opowiadanie "Zrób to dla mnie, Inka" Czyta Ewa Abart. 

Moje opowiadanie poświęcone jest sprawie zabójstwa ministra sportu, Jacka Dębskiego. Opisałam miłość Inki do gangstera i jej udział w wykonaniu wyroku na Dębskim.





wtorek, 2 października 2018

Rachel Caine "Żona mordercy" /audiobook/

Kiedyś oglądałam serial o psychopatycznym wykładowcy, który był seryjnym mordercą, a potem stworzył sektę wyznawców, którzy mordowali wedle jego wskazówek. Czy ludzie mogą być aż tak ślepi, chorzy, ulegać manipulacjom, fascynować się złem? Owszem. Zdecydowanie tak.

W książce „Żona mordercy”, autorstwa Rachel Caine, spotykamy się z obrazem czystego zła w ludzkiej skórze. Główna bohaterka, to Gina Royal, matka dwójki dorastających dzieci, żona Mela, ułożonego, kochającego męża. Jej życie się kończy, a zaczyna koszmar w momencie, gdy rozpędzona ciężarówka uderza w garaż, w którym znajdują się okaleczone, obdarte ze skóry zwłoki młodej kobiety. Okazuje się, że kochający mąż i ojciec, pan Royal to bestia w ludzkiej skórze, poszukiwany seryjny zabójca wielu młodych kobiet. Mężczyzna tuż pod bokiem rodziny urządził sobie prywatną rzeźnię, w które znęcał się nad swoimi ofiarami. Mel zostaje zamknięty, Gina także, dzieci trafiają do babci. 
Po latach spotykamy panią Gwen Proctor, która z dwójką dzieci zamieszkuje mały domek nad jeziorem w Stillhouse Lake. Nikt nie wie, że to uwolniona od wszelkich zarzutów o współudział żona Mela Royala, który czeka na wykonanie wyroku śmierci w więzieniu stanowym. Gwen ciągle ucieka, ale ma nadzieję, że tutaj będzie mogła w końcu zaznać odrobiny spokoju. Codziennie sprawdza sieć pod kątem gróźb kierowanych w stronę jej rodziny, chodzi na strzelnicę, w domu montuje alarmy i próbuje radzić sobie z buntem jej nastoletnich dzieci, które są całkowicie rozbite emocjonalnie. Gdy poznaje sąsiada, Sama, uznaje, że może mu zaufać i po raz pierwszy od lat czuje przy nim coś więcej, niż tylko obawę i strach. Jednak wówczas w jeziorze zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny pozbawionej części skóry i wszystko zaczyna się od nowa. Gwen staje się główną podejrzaną, jej prześladowcy dowiadują się, gdzie mieszka, a Sam… No cóż, w tej historii nikt nie jest tym, za kogo się podaje. Nawet główna bohaterka. A siedzący w więzieniu Mel zdaje się tym wszystkim doskonale bawić.

„Żona mordercy” to całkiem wciągający thriller, może nieco przegadany pod kątem psychologicznych rozważań głównej bohaterki, ale i tak czyta się go szybko i wielokrotnie czytelnik czuje się wyprowadzony w pole. Zwłaszcza w finałowej scenie. Dodam, że to pierwsza część cyklu, co mnie bardzo cieszy, bo zdecydowanie chcę przeczytać kontynuację. Polecam.


Na zakończenie dodam, że książkę odsłuchałam w postaci audiobooka, w wykonaniu pani Olgi Bołądź i bardzo podobała mi się jej interpretacja.


poniedziałek, 6 sierpnia 2018

S.K. Tremayne "Dziecko ognia"

Kolejny audiobook za mną, po wcześniejszych rewelacyjnych „Bliźniętach z lodu” z wielką ochotą sięgnęłam po „Dziecko ognia” S.K. Tremayne. I nie zawiodłam się.

Autor przenosi nas na ponure, ale urokliwe wrzosowiska w Kornwalii, gdzie nad brzegiem oceanu znajdują się nieczynne już kopalnie, należące do tysiącletniego rodu, na którego czele stoi teraz zdolny londyński prawnik, David. Mieszka wraz z synkiem Jamiem w pięknej i mrocznej rezydencji w Carnhallow, starając się godzić obciążającą pracę z wychowaniem syna i utrzymaniem rodowej posiadłości. Kiedy w jego życiu pojawia się o dziesięć lat młodsza Rachel, na nowo zaczyna budować swoje życie, które zostało zdruzgotane przez śmierć ukochanej żony-Niny. Nina zginęła w tajemniczych okolicznościach, spadając do szybu kopalni, a jej ciała nigdy nie odnaleziono.

David i Rachel pobierają się po kilku tygodniach znajomości i młoda żona zamieszkuje w rezydencji. Powoli odnajduje się jako żona Davida i przybrana matka Jamiego. Chłopiec, kiedy jeszcze byli w Londynie, był dla niej miły i odnosił się do niej z sympatią, lecz gdy przybywają do Carnhallow, jego nastawienie się zmienia. Rachel czuje się obserwowana, chłopiec twierdzi, że widzi swoją zmarłą matkę, David cały tydzień pracuje w Londynie, a młoda kobieta zaczyna coraz bardziej pogrążać się w mrocznej, rodem z horroru atmosferze kornwalijskiej rezydencji. Poznaje historię rodu swojego męża, którego bogactwo zbudowano na śmierci setek osób zatrudnionych w kopalniach. Jednocześnie zmaga się z tragiczną przeszłością i próbuje odkryć to, co naprawdę stało się z żoną Davida. Rzeczywistość zdaje się przerastać Rachel, wydarzenia, które następują po sobie lawinowo są bardziej niż przerażające i dziewczyna już nie wie, czy to jej własny obłęd, czy to jej nowa rodzina jest szalona.
„Dziecko ognia” to sprawnie napisany thriller z elemntami horroru, z niesamowicie podtrzymywaną atmosferą grozy, która sprawia, że gdy czytamy lub słuchamy tej historii późno w noc, to każdy cień w naszym pokoju zdaje się być potworem czyhającym na główną bohaterkę.


Polecam wielbicielom gatunku, audiobook był czytany przez Wojciecha Żołądkowicza i Annę Moskal, podział na role, w przypadku narracji bohaterki i bohatera jeszcze bardziej wzmacnia odbiór tej przerażającej i zaskakującej opowieści. 


środa, 25 lipca 2018

Mariette Lindstein "Sekta z wyspy mgieł"

„Sekta z wyspy mgieł” autorstwa Mariette Lindstein to kolejny audiobook, który przesłuchałam. Juz sam tytuł może was naprowadzić na tematykę, jaka jest poruszona w tym thrillerze. A sposób, w jaki ta historia została przedstawiona, zasługuje na moją bardzo dobrą opinię.

Główną bohaterką jest Sofia Bauman, która jest po nieudanym i toksycznym związku, nie wie za bardzo, co zrobić ze swoim życiem i wówczas trafia na prelekcję niesamowicie przystojnego, charyzmatycznego i wyraźnie nią zainteresowanego Franza Oswalda. Młody energiczny mężczyzna stworzył na wyspie na zachodnim wybrzeżu Szwecji organizację, zwaną ViaTerra, której celem jest pokazanie ludziom, co naprawdę liczy się w życiu. Kiedy Sofia dostaje od niego ofertę pracy, waha się tylko przez chwilę. Nic ją nie trzyma na lądzie, a propozycja Oswalda, jego ujmująca osobowość i sama idea pracy dla ViaTerra wydają się jej niezwykle pociągające. Jednak już niebawem dziewczyna orientuje się, że wpadła w sam środek piekła, a diabeł często swoją powierzchownością może zmylić, a właściwie takie właśnie jest jego zadanie. Oswald okazuje się być socjopatyczną osobowością, organizacja działa jak sekta, nikomu nie można ufać, ale także nikt nie może opuścić wyspy. Sofia nie poddaje się i powoli odkrywa prawdę o Oswaldzie, jego przeszłości i jego ciemnej stronie natury. 

Jednocześnie poznajemy przeszłość Franza i tajemnice związane z jego dzieciństwem i dorastaniem, a to co wyjawia się z historii ślicznego chłopaka, sprawia, że dreszcze przerażenia niejeden raz biegną nam po plecach.

„Sekta z wyspy mgieł” uderza realizem, grozą i doskonałym wręcz przedstawieniem funkcjonowania organizacji, które umiejętnie manipulują ludzmi, uzależniają ich i pozbawiają możliwości decydowania o sobie. Autorka kiedyś także była członkinią takiej sekty, przez dwiadzieścia pięć lat życia, zwanej ruchem scjentologicznym, ale udało się jej stamtąd wyrwać. Dlatego historia Sofii jest tak prawdziwa i tak bardzo przerażająca.


Polecam ten thriler, wciąga od niemal pierwszych stron, autorka powoli buduje napięcie i czytelnik sam nie wie kiedy, a już jest uwięziony na szwedzkiej wyspie i daje się manipulować Franzowi Oswaldowi. Warto przeczytać/przesłuchać.


czwartek, 12 lipca 2018

Sarah A. Denzil "Milczące dziecko"

Kolejny audiobookowy thriller za mną. Jednak jest to mój ulubiony gatunek, który uwielbiam czytać, a teraz i słuchać. Tym razem była to książka autorstwa Sarah A. Denzil, pod tytułem „Milczące dziecko”. Czytała Paulina Holtz.

O czym jest ten wciągający i niekiedy mrożący krew w żyłach thriller? O prawdziwym rodzicielskim horrorze. Bo gdy ginie dziecko, którego ciało nigdy nie odnalezione, to rodzice nigdy nie osiągną upragnionego spokoju.

Emma i Rob szybko musieli dojrzeć, bo już jako nastolatkowie zostali rodzicami małego Aidena. Lecz kochali się i wierzyli, że czeka ich cudowne życie. Tak samo kochali i uwielbiali swojego synka. Do momentu, gdy chłopiec skończył sześć lat, miasteczko nawiedziła powódź, a dziecko zginęło w odmętach rozszalałej rzeki. Została znaleziona tylko czerwona kurteczka chłopca. Wówczas wszystko się rozleciało. Życie Emmy zostało zdruzgotane, Rob odszedł, rodzice zginęli w wypadku, a ona sama wciąż i wciąż czuła się tak, jakby ktoś wyrwał jakąś cząstkę jej samej i już nigdy nie miała poczuć się jak całość. Mija dziesięć lat. Emma jest żoną Jake’a i już wkrótce urodzi mu córeczkę. I wówczas zostaje odnaleziony szesnastoletni chłopiec, którym po badaniach okazuje się jej syn, Aiden. Chłopiec ma na ciele ślady starych, zagojonych już obrażeń, sygnalizujących, że był więziony, trzymany na łańcuchu, molestowany i maltretowany. Wskutek przebytej traumy nie jest w stanie mówić, a może nie chce mówić, a przecież wszyscy czekają na to, aby powiedział, co się właściwie z nim działo i kto go więził przez te wszystkie lata.

Emma próbuje na nowo budować swój świat, jednak nie ułatwia jej tego ani milczący straumatyzowany syn, ani jej mąż, który od początku jest postacią bardzo dwuznaczną i niesympatyczną. Rob znowu wkracza na scenę i także próbuje dotrzeć do odnalezionego syna. Lecz nastolatek wciąż milczy i zdaje się nie zauważać życia i świata, w którym na nowo się pojawił. Lecz w końcu… zacznie mówić. To co odkryje wcześniej Emma i to co wyzna, a raczej pokaże jej Aiden, będzie tak nieprawdopodobne i okrutne, że ciężko będzie w to uwierzyć. A jednak to prawda. A ludzie noszą maski, o czym niejednokrotnie przekonają się bohaterowie tej przerażającej historii.

„Milczące dziecko” to wciągający od pierwszych stron thriller, który niejednokrotnie zaskoczy czytelnika i przyprawi o szybsze bicie serca.

Sama interpretacja pani Pauliny Holtz bardzo przypadła mi do gustu i wiele razy aż wzdrygałam się ze strachu, kiedy lektorka w sugestywny sposób czytała poszczególne kwestie i fragmenty tego wciągającego thrillera. Polecam!


wtorek, 10 lipca 2018

S.K Tremayne "Bliźnięta z lodu"

„Bliźnięta z lodu” autorstwa S.K. Tremayne to kolejny audiobook, który przesłuchałam za pośrednictwem aplikacji Storytel. Dwa słowa o tej formie „czytania” książek. Nie byłam do niej przekonana, ale za sprawą pewnej fajnej dziewczyny z Gołdapi (Sylwia, dzięki!), spróbowałam i naprawdę jestem bardzo na TAK. Kiedy oczy pragną odpoczynku, włączam audiobooka i daję się wciągnąć w atmosferę książki czytanej. „Bliźnięta z lodu” nie dość, że ujęły mnie fabułą, to jeszcze osoba lektorki, a raczej jej głos i interpretacja bardzo mnie przekonały (czytała pani Paulina Raczyło).

Wracając do samej książki: to rasowy thriller psychologiczny, ze sprawnie zbudowaną atmosferą grozy, tajemnicą, niedopowiedzeniami i rozpaczliwą historią o próbie budowania sobie życia po niedawno przeżytej tragedii. Sara i Angus wciąż trwają w żałobie po tragicznej śmierci jednej z bliźniaczek. Lydia zginęła, została im Kirstie. I teraz trójka życiowych rozbitków trafia na osamotnioną szkocką wyspę, na której stoi dom, który odziedziczył Angus. Tutaj będą zmagać się z przeszłością i łatać swoje rozerwane na strzępy życie. 

Autor umiejętnie buduje napięcie, sukcesywnie odkrywając kolejne elementy układanki, wciąga czytelnika w subtelną nić intrygi, tak jak bohaterowie dają się pochłonąć mroźnej szkockiej bagnistej wyspie. 

Nie będę zdradzać nic więcej, możecie być pewni, że każdy rozdział przyniesie coraz więcej znaków zapytania dotyczących okoliczności śmierci Lydii (czy na pewno jej?), a bohaterowie wcale nie okażą się tacy, za jakich braliśmy ich na początku.


„Bliźnięta z lodu” to intrygujący thriller psychologiczny, a audiobook i sugestywna interpretacja pani Pauliny Raczyło niejeden raz sprawiały, że po plecach wędrowały mi dreszcze grozy i z zaniepokojeniem oglądałam się za siebie, aby sprawdzić, czy nie stoi za mną mała dziewczynka, a ja sama nie znajduję się na mrocznej wyspie pełnej znaków zapytania. Polecam gorąco!