Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nic oprócz strachu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nic oprócz strachu. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Magdalena Knedler "Nic oprócz strachu"

Magdalena Knedler potrafi zaskakiwać, oj tak. Jest jak diabeł wyskakujący z pudełka, nigdy nie wiemy co nas czeka podczas lektury jej powieści. Po udanym debiucie kryminalno-obyczajowym „Pan Darcy nie żyje”, czarowała nas psychologiczno-obyczajową „Windą”, gdzie jej erudycja przenikała się z uważną analizą otaczającego nas świata. A teraz… prawdziwa kryminalna, pełną gębą, bomba!
„Nic oprócz strachu” to pierwszy tom trylogii z polską komisarz w Ystad, Anną Lindholm. Stanowi połączenie rozbudowanej warstwy obyczajowej oraz wartkiego i zaskakującego kryminału. Anna jest żoną Szweda-Vidara, który po wypadku samochodowym traci władzę w nogach. Dzieje się to niebawem po ujęciu przez Annę seryjnego zabójcy kobiet, zwanego Narcyzem. Pani komisarz dostaje informację, że to właśnie psychopatyczny morderca jest za to odpowiedzialny. Lecz w jaki sposób tego dokonał, skoro siedzi zamknięty w celi? Ale nie tylko to zaprząta głowę policjantki. Wokół niej zaczynają się dziać bardzo podejrzane i niebezpieczne rzeczy-ktoś nadal czyha na jej życie. Kobieta jest w dodatku rozdarta pomiędzy miłością do męża, który wciąż oskarża ją o wypadek, a silnym uczuciem do swojego przełożonego, Ingvara Friska, który także odwzajemnia to uczucie. Lecz teraz Anna nie ma czasu, aby zastanawiać się nad tym, co robić dalej z własnym życiem, gdyż oprócz niepokojących wydarzeń wokół, ma jeszcze jedno zadanie do wykonania: wyjazd do rodzinnego Helu na ślub siostry, Lidii. A tym samym spotkanie po piętnastu latach z matką, która nigdy matką dla niej nie potrafiła być. 

Na Hel udaje się z mężem, niesamowitą fińską gosposią Lempi i z głową pełną podejrzeń. W rodzinnej miejscowości, zwanej początkiem Polski, spotyka Leona-Lajona, swoją pierwszą wielką miłość, który jest uznanym fotografem, a teraz będzie pełnił funkcję fotografa na weselu jej siostry. Wesele. Wszyscy czują, że coś się tam wydarzy, to znaczy Anna na pewno, zresztą ostrzega przed tym najbliższych. Napięcie rośnie wraz z każdą przeczytaną stroną i powiem szczerze, że to co zafundowała autorka, należy do najbardziej zagmatwanych kryminalnych intryg, jakie zdarzyło mi się czytać.

Jestem raczej cierpliwym czytelnikiem, ale w tym przypadku wielokrotnie musiałam ze sobą walczyć, aby nie zajrzeć na koniec i nie dowiedzieć się, kto stoi za zagadkowymi zabójstwami, dokonanymi często w bardzo trudnych okolicznościach. Morderca-wirtuoz? Czy po prostu ryzykant? Anna, Ingvar i Lajon, oraz niezawodna, obdarzona ciętym językiem Lempe, powoli odkrywają kolejne karty i składają poszczególne elementy układanki w jedną, zaskakującą całość. Ystad, Hel, Wenecja-przemieszczamy się z bohaterami, oglądając ich oczami te miejsca, dzięki plastycznym opisom mamy wrażenie, że jesteśmy tam razem z nimi.


„Nic oprócz strachu” to wciągający kryminał z misternie utkaną intrygą, która otacza czytelnika jak pajęcza sieć i tak naprawdę do końca trzyma w olbrzymiej niepewności. Jest zazdrość, miłość, oddanie, nienawiść i najniższe ludzkie instynkty. Jest też sporo odniesień do literatury, w tym do twórczości Oscara Wilde’a. Mądra, inteligentna powieść, stanowiąca jednocześnie doskonałą rozrywkę. Polecam i czekam z niecierpliwością na drugi tom!


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Czwarta Strona.