Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty

25 października

Someone

Someone

Chodzi dziś za mną ta piosenka. Nie bez powodu...

16 marca

I oto zniknie drżenie rąk...

I oto zniknie drżenie rąk...
 

I oto znikło drżenie rąk,
już czas na szczyt.
I opadł strach na samo dno,
w przepaści dym.
Nie ma powodu w miejscu tkwić,
jest przecież tak,
że można zdobyć każdy szczyt
i każdą dal.

Wśród nieprzebytych szlaków swój
odnaleźć chcę,
z niepokonanych granic stu
ta za mną jest.
A śnieg imiona topi tych,
co tutaj śpią.
Przez tyle dróg nie przebiegł nikt,
a ja mam swą.

Tutaj błękitnym lśnieniem lód
okrywa stok
i tajemnice czyichś stóp
w granicie tkwią.
W marzenia swoje sponad głów
spoglądam hen…
I święcie wierzę w czystość słów
i śniegu biel.

[Władimir Wysocki, przeł. Paweł Orski]

30 grudnia

Ciche, jasne, złote...

Ciche, jasne, złote...
Choć moje dzieciństwo takie nie było, przyjemnie jest posłuchać o cichym, jasnym i złotym, zwłaszcza w tak znakomitym wykonaniu Iwony Hossy, w nieco nietypowej wersji z gitarą...

17 lutego

Muzyczny orgazm

Muzyczny orgazm

Ryszard Strauss - Kawaler srebrnej róży - Finał

06 września

Luciano

Luciano


Odszedł dziesięć lat temu. Miał jeden z najpiękniejszych głosów, jakie w życiu słyszałem. Zostawił go na nagraniach, byśmy mogli się wciąż na nowo zachwycać jego promiennym blaskiem...

01 czerwca

Bach Blechacza

Bach Blechacza


Wydawać by się mogło, że w fortepianowych interpretacjach utworów Bacha powiedziane zostało już niemal wszystko przez Goulda, Argerich, Schiffa i innych tuzów pianistyki, okazuje się jednak, że sporo jeszcze dodać można, bowiem pojawiła się niedawno płyta (10 lutego b.r.), wydana przez Deutsche Grammophon, na której Rafał Blechacz gra Bacha. Płyta, którą potwierdza on swoją pozycję jednego z najbardziej utalentowanych i najciekawszych koncertujących pianistów. Mam do niego stosunek szczególny, bo jest moim ulubionym – muzycznym geniuszem fenomenalnie igrającym z formą, fakturą i barwą, szalenie wyrafinowanym, a jednocześnie wzruszająco szczerym, wrażliwym i nieskalanym efekciarstwem. I taka też jest jego interpretacja Bacha – skrząca się radością, urzekająco promienna, perliście selektywna, misternie precyzyjna, rozśpiewana, chwilami zamyślona i rozmodlona, poruszająca, fascynująca i zachwycająca. Blechacz, fantastycznie czujący Bacha, wykorzystuje jego złożoną wielogłosowość i rozbudowaną figuratywność do kreowania całych poematów, brzmiąc chwilami jak organy, czasami jak wielogłosowy chór, klawesyn, a innym razem jak głos solowy, a wszystko to precyzyjne, selektywne i doskonale czytelne. Płyta jest perfekcyjna, ale – co dla mnie kluczowe – pozbawiona studyjnej sterylności. Utworem, który zamyka całość jest transkrypcja fortepianowa chorału „Jesus bleibet meine Freude” z kantaty „Herz und Mund und Tat und Leben” BWV 147, w której Blechacz wznosząc się na wyżyny artyzmu zapładnia moją wyobraźnię obrazami strzelistych sklepień, refleksów słonecznych przenikających kolorowe witraże i igrających na białych ścianach, unoszącego się dymu kadzidła, dochodzących z oddali głębokich dźwięków organów, aksamitnego brzmienia chóru i ciepłego tenora śpiewającego melodię chorału. Słucham, chłonę i wciąż nie mam dość...
  


11 stycznia

Unforgettable

Unforgettable

26 grudnia

George Michael

George Michael
Media poinformowały rano, że wczoraj odszedł George Michael. Wspaniały artysta, który popełnił jedną z moich ulubionych płyt „Listen without prejudice”. Piosenka „Freedom” i nakręcony do niej teledysk w 1991 roku były objawieniem. Wystąpiły w nim Cindy Crawford, Linda Evangelista, Christy Turlington, Naomi Campbell – ikoniczne top modelki i piękne kobiety. Do „Listen without prejudice” mam stosunek szczególny, bowiem towarzyszyła ona wielu ważnym momentom mojego życia. To moja muzyka terapeutyczna. Żałuję, że George Michael zaśpiewa mi już tylko z nagrań. Niech odpoczywa w pokoju.

15 czerwca

Upojenie

Upojenie
Jest wiatr, co nozdrza mężczyzny rozchyla;
Jest taki wiatr.
Jest mróz, co szczęki mężczyzny zmarmurza;
Jest taki mróz.
Nie jesteś dla mnie tymianek ni róża,
Ani też „czuła pod miesiącem chwila” –
Lecz ciemny wiatr,
Lecz biały mróz.

Jest deszcz, co wargi kobiety odmienia;
Jest taki deszcz.
Jest blask, co uda kobiety odsłania;
Jest taki blask.
Nie szukasz we mnie silnego ramienia,
Ani ci w myśli „klejnot zaufania”,
Lecz słony deszcz,
Lecz złoty blask.

Jest skwar, co ciała kochanków spopiela;
Jest taki skwar.
Jest śmierć, co oczy kochanków rozszerza;
Jest taka śmierć.
Oto na rośnych polanach Wesela
Z kości słoniowej unosi się wieża
Czysta jak skwar,
Gładka jak śmierć.

Stanisław Grochowiak "Upojenie"
_______________________________
Bardzo lubię ten wiersz, jego zmysłowy rytm, barwę słów. To jeden z najpiękniejszych erotyków.

Podoba mi się sugestywna żarliwość, z jaką Michał Żebrowski interpretuje wiersze. Lubię też jego głos, również z powodów sentymentalnych - Szarooki ma bardzo podobny. Powyżej interpretacja "Upojenia" nagrana przez niego i A. M. Jopek. Czy udana? Mnie się podoba. Żebrowski stworzył głosem intrygujący nastrój, w który Jopek ładnie się wpasowała swoim łagodnym, ciepłym wokalem. Całkiem przyjemnie się tego słucha.

02 czerwca

O bezwstydnym przyznaniu się

O bezwstydnym przyznaniu się
Muszę się do czegoś przyznać bezwstydnie. Spłakałem się dzisiaj. Poryczałem się literalnie. Łzy płynęły mi po twarzy, kiedy wstrząsany histerycznymi konwulsjami, tarzałem się na kanapie w szale dzikiego i niepohamowanego śmiechu. Oglądajta i słuchajta ludziska, i śmiejta się jak ja. Sugeruję obejrzeć w trybie pełnoekranowym (kliknąć w kwadracik w prawym dolnym rogu).

04 maja

Krzak bzu

Krzak bzu
Sergiej Rachmaninow "Krzak bzu" op. 21 nr 5,
Joan Rogers - sopran
Howard Sheiley - fortepian

27 października

Adele "Hello"

Adele "Hello"
Chodzi dziś za mną ta piosenka:
Adele to niezwykła artystka, o wyjątkowej ekspresji, wrażliwości i absolutnie cudownym głosie. Jest najlepiej sprzedającą się wokalistką w Wielkiej Brytanii, mającą na swoim koncie dwie płyty: 19 (styczeń 2008) i 21 (styczeń 2011). W 2011 r. nagrała  piosenkę Skyfall do Bonda o tym samym tytule, za którą dostała Oscara i… zamilkła na całe 4 lata.  Ale oto zbliża się premiera jej nowej płyty (20 listopada), zatytułowanej 25. Moja poprzednia płyta dotyczyła rozpadu – wyjaśnia Adele - zaś gdybym miała nazwać ten album, byłaby to płyta o pogodzeniu się. Pogodzeniu się z samą sobą. Pogodzeniem się ze stratą czasu. Pogodzeniem się ze wszystkim, co zrobiłam i czego nie zrobiłam. 
Właśnie ukazała się premierowa piosenka promująca ten album, to właśnie Hello. Moim zdaniem to jedna z najlepszych piosenek Adele, dająca nadzieję, że pozostałe utwory z tego albumu mogą być równie dobre. Adele wraca z klasą, naprawdę w wielkim stylu. Czekam niecierpliwie na ten album. 
Copyright © 2016 Bzdetnik , Blogger