Kilka dni temu miałem zabawne doświadczenie w przychodni, kiedy czekając z mamą na lekarza, powiedziałem nieopatrznie do przełączającej programy we włączonym w poczekalni telewizorze pani, że bardzo lubię Chopina (akurat przeleciała przez TVP Kultura, gdzie jakiś pianista produkował się w Preludiach). Pani owa na moją uwagę odpowiedziała pytaniem: „Naprawdę lubi pan TAKĄ muzykę?!!!”. W jej tonie było tyle niedowierzania i zdziwienia, jakbym co najmniej do kanibalizmu się przyznawał. I to chronicznego. Rozbawiło mnie to, więc śmiejąc się potwierdziłem, że tak, bardzo lubię muzykę klasyczną, na co pani ze szczerym politowaniem w oczach odpowiedziała: „Co kto lubi”. Domniemywam, że ona jest miłośniczką muzyki etnicznej, w jej najbardziej wyrafinowanej formie: disco polo...
O ciszy
14 godzin temu