ale na początek coś dla panów. Moim zdaniem trafione w dziesiątkę!
Wprowadziłam też kolorek do blaszek. Najpierw delikatnie do Kubusia Puchatka trochę mięty,
a potem już odważnie na całą blaszkę
I kolejna z serii "Moje ulubione"
Blaszki są przerywnikiem, bo wiele prac zaczętych, ale będą musiały poczekać, bo Miśki zjeżdżają do dziadków na ferie.
Wcześniej powstały kalendarze dla Ulencji i Anielskiej Szpulki.
Moja nowa deska do prasowania, jeszcze nieużywana, przeszła pomyślnie test jakości.
I ostatnio bardzo ulubione miejsce Plamki.
Miłego weekendu.
Wprowadziłam też kolorek do blaszek. Najpierw delikatnie do Kubusia Puchatka trochę mięty,
a potem już odważnie na całą blaszkę
I kolejna z serii "Moje ulubione"
Blaszki są przerywnikiem, bo wiele prac zaczętych, ale będą musiały poczekać, bo Miśki zjeżdżają do dziadków na ferie.
Wcześniej powstały kalendarze dla Ulencji i Anielskiej Szpulki.
Moja nowa deska do prasowania, jeszcze nieużywana, przeszła pomyślnie test jakości.
I ostatnio bardzo ulubione miejsce Plamki.
Miłego weekendu.