W tamtym roku zakupiłam na grupie bawełnę z Włoch, śliczna karbowana w kolorach trzech. Czarny, biały i czerwony. Zdecydowałam się ma użycie dwóch kolorów, zrobiłam praktycznie cały topik w tamtym roku. Po czym robótka wylądowała w szafie. Zapewne coś pilnego wypadło, nie pamiętam. W tym roku odgrzebałam ufoka, wykończyłam górę, zszylam boki i gotowe. Przód w dwóch kolorach, tył cały czarny. Lansowalam się już w nim po mieście, jednak zdjęcia zrobiłam na swoim terenie 😂😁. Niestety żadnych danych, nie zapisałam nawet na jakich to robiłam drutach, wygląda że na trójkach bo bawełna cieniutka. 🤔 Wzór zapewne znaleziony w necie, dość znany, dobrze że nie musiałam go szukać ponownie. Nigdy więcej ufoków 🤭. Chyba muszę zmienić kolorystykę, bo jakoś znowu wyszło że mało kolorowa jestem 😅😅😂😂😂
Tu włóczka żyje własnym życiem, oczka się gubią, a bałagan jest w pełni kontrolowany.”