Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą spódnica

Krawiectwo

U mnie nastał sezon orzechowy, więc większość czasu spędzam w sadzie. Niestety w tym roku orzechów zdecydowanie mniej więc pewnie za chwilę będzie po sezonie. Lato praktycznie za nami, już dawno skończyłam kolejną sweter w kolorze limonki dla córki, ale czekam na fotki, więc o tym może następnym razem. Dziś chciałam pokazać swoje uszytki w tym sezonie letnim. Takie proste na co dzień do biegania. Sprawdziły się i w upalne dni i pochmurne. :) Dumna jestem z nich bardzo, ponieważ sama zrobiłam sobie formę na bluzeczkę i tylko ją modyfikowałam. Powstały w wyniku tych małych zmian, aż trzy bluzki letnie. Do tego uszyłam też bez żadnych wykrojów z gazet tylko swojego własnego, dwie spódniczki. Jedna na zamek i z zaszewkami, lekko nie było ;) a druga z przodu ma pasek, a w tyle wszyłam gumkę.  Materiały to głównie bawełna z dodatkiem elastanu, zakupiłam specjalną igłę do dzianiny i bez problemu poszło mi szycie.  Zamówiłam też stopkę do wszywania suwaka, jak tylko przyjdzie to ...

Szydełkowa spódnica

no i niby jest, ale jakoś tam mniej bo kolorystyka mało letnia Spódniczka w zygzak marzyła mi się od dawna, ale przeszkód było wiele a kolejka robótek przed...jeszcze dłuższa W końcu jednak się zmobilizowałam i spódniczkę mam, chadzam w niej bo wygodna, moja własna, drugą tez zrobię pewnie za jakiś czas tylko już w innej tonacji ;) Wzór to same słupki poszerzane na wyczucie prawdę mówiąc, bo konkretnego wzoru co ile dodawać oczko nie znalazłam. Bez prucia się nie obyło i tak teraz myślę, że pewnie jeszcze jedno by się przydało, ale już mi brakło sił, będę wiedziała przy drugiej spódniczce co zmienić włóczka to 100 mikrofibra - alize diwa czarna i melanż amber, szydełko nr 3 nabrałam 180 oczek łańcuszka (teraz wiem, ze następnym razem będzie mniej ) i robiłam w dół zygzak zaczynając od 5 słupków zwiekszając ta liczbę początkowo w co 4 rzędzie, a potem chyba jeszcze ze dwa razy zwiększyłam w co 8 rzędzie i zrobiłam stop bo już mi się zrobiła falbanka ( niezamierzona) Mimo to za...

Spódnica na szydełku

a raczej spódniczką, robiłam ją bardziej dla towarzystwa niż z przekonania, bawełnę w koszyku miałam wystarczyło tylko zawinąć rękawy, niestety spódniczka wyszła na mnie za szeroka i mam teraz dylemat, pruć nie będę za żadne skarby za dużo roboty, a ponieważ jestem marudną osobą więc marudam bo jakoś ta spódniczka nie bardzo mi się widzi, hm hm tak się prezentuje na ciemnym podbiciu a tak jasnym, jeszcze nie zdecydowałam co dam pod spód, doradźcie :) no i myślę czy tak zakończyć czy może pociągnąć dalej i zrobić sukienkę, bawełny jeszcze zostało, tak to jest jak człek od początku nie ma koncepcji tylko dzierga dla samego dziergania ;) chyba znowu zrobię jakiś przerywnik :) dziękuję wam za miłe komentarze dotyczące topika, człowiek od razu ma ochotę wtedy wydziergać kolejnych 10 sztuk :D Truskaweczko – perle jest bardziej miękka od maxi, więc spokojnie można z niej robić ciuszki

spódniczka mini

przymusowo mini – bo na tyle starczyło nici, gdyby jednak ktoś pomógł pozyskać takie same to spódnica uzyskała by odpowiednią długość nici zakupiłam rok temu, na szpuli nie było nic oprócz numeru koloru a pani powiedziała że są to nici o nazwie perła, podobne są do nici koral z Ariadny tylko że te mają nić błyszczącą z jednej strony a z drugiej matową, pognałam do tego samego sklepu niestety nici sprzedawane tam pod tą samą nazwą są inne a mianowicie całe się błyszczą :( tu zbliżenie na wzór i nici wzorek z którego korzystałam jeżeli nie znajdę takich nici to doszyję do spódniczki podszewkę i może znajdę jakąś młodą dziewczynę która lubi mini :)

Spódnica

nic nie poradzę, jakoś tak wyszło ta robiona dla pewnej osóbki więc zdjęcie zrobione wieczorową pora i innego już nie będzie bo osóbka spódnicę zabrała, chyba że sama zrobi już z gotową podszewką i podeśle a tak wygląda na podszewce w tym samym kolorze właściwie nic nie widać, przynajmniej na fotce :( wzór do spódnicy można znaleźć tu robiona z przędzy kordowej poszło mi ponad dwie szpule, efekt jest niesamowity w rzeczywistości, tu jakoś to nie wyszło, nici są z jednej strony matowe a z drugiej błyszczące, spódnica jest lejąca i ciężka.

Uszyte spódnice

druga spódnica z tej samej serii gotowa ;) szycie ma to do siebie że o wiele szybciej widać efekty niż przy dzierganiu to jeszcze nie koniec bo w domu są trzy dziewoje więc jeszcze muszę uszyć trzecią spódnicę i to w tym samym klimacie ;) a tu moje panny w swoich spódniczkach jak widać zadowolone, więc ja też dziękuję wam za pochwały, za szyciem nie przepadam i złość mnie bierze jak nie wychodzi, co innego dzierganiu, nawet jak muszę pruć i poprawiać to mnie nie rusza ale jakoś ostatnio wszystkie krawcowe w okolicy znalazły prace i się zrobił problem więc się przeprosiłam z maszyną, póki co proste spódniczki ale może nabiorę ochoty na coś ambitniejszego, kto wie ;) ................................................................................................................................................................ no i żeby nie robić kolejnego wpisu to dodaję ostatnią spódniczkę tym razem dla mnie :)  już mi się podoba zwiewna, wygodna, kobiec...

Moje spódniczki na szydełku

nareszcie dostały sukienki w odpowiednim kolorze ;) brakuje mi jeszcze tylko czarnej ale nie zniechęcam się zrobię jeszcze jedną wersję poprzedniej spódniczki :) a teraz jestem w trakcie dziergania brązowej i uchylę rąbka   ale to może potrwać bo właśnie zakupiłam Diana – szycie bez tajemnic i zaczynam naukę szycia, bo znudziło mi się bieganie po krawcowych :) dodaję jeszcze Candy u Moniki

Spódniczka

zrobiłam dla siebie, wzór powtarzający się wielokrotnie, ale bardzo mi się podoba, niestety dopadło mnie jakieś zaćmienie albo coś innego i wyszła mi o rozmiar za mała ale w sam raz jest na moją dziewczynę, problem jest tylko taki że ona nie lubi dzierganych rzeczy więc musze znaleźć nową właścicielkę dla niej włóczka myra, szydełko 3 – 3,5 – 4 małe rozjaśnione zbliżenie w robótce kolejne coś, tak nie do końca jeszcze wiem co to będzie bo wygrzebałam robótkę z tamtego roku, pamiętam ze dziewczyny robiły z tych elementów bluzkę ale mi coś nie pasowało, potem zobaczyłam tym samym wzorem robiona spódniczkę pewnie niebawem pokażę co wyszło :) dziękuje wam za przemiłe komentarze dotyczące sweterka, wzór jest bardzo prosty i tak naprawdę to każda z was pewnie też by go udziergała ;) a na koniec uśmiech od mojego prawie pięciolatka :D który twierdzi że jest taki duuuży

Lany poniedziałek

dlaczego zlany? zaraz zobaczycie, wiadomo że w czasie akcji trudno było wszystko uchwycić za szybko rozegrała się cała dramaturgia ;) więc na spokojnie już po wszystkim wzięłam aparat żeby uwiecznić co tu się działo – a działo się oj działo :) na szczęście młodzież sprawnie usunęła szkody i można było podać kawę i ciasta :) najlepsze było “małe” spokojnie całą akcję przesiedziało przed kompem klikając w klawiaturę, nieświadome tego co się działo za plecami ;) :) no i na koniec akcent robótkowy skończyłam spódniczkę ale podbicie u krawcowej więc pokazuję na czymś bardzo podobnym kolor taki jak na pierwszych zdjęciach jednak za oknem deszcz i nie ma szans na fotki przy oświetleniu słonecznym, może jak już będzie całość uszyta :)

Spódniczka na szydełku

najpierw skończona spódniczka w  pięknym turkusowym kolorze   oczywiście zupełnie inny wygląd będzie miała z odpowiednim podbiciem, po niedzieli idę do krawcowej ;) Na spódniczkę poszło 2 i trochę Maxi, zastanawiam się co zrobić z resztą może wyjdzie jakieś bolerko, tylko nie mam konceptu, podpowiedzi mile widziane :) a na tapetę idzie kolejny kolor lata powiem tylko że będzie to tunika, którą swojego czasu robiłam, a potem jeszcze żółty i biały ale o tym innym razem :)