Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą szal

Szal szydełkiem tkany

Jako przerywnik między kolejnymi sweterkami zrobiłam szalik tak na próbę.  Nie wiedziałam czy będzie mi się podobał. Poszperałam w zapasach i znalazłam włóczkę, którą dostałam od siostry z Niemiec. Z początku miałam obawy, czy będzie mi się podobał taki szalik, ale po zrobieniu całości można dopiero ocenić robótkę. Okazało się, że szal jest miękki i ciepły, więc pewnie jeszcze coś zrobię tym sposobem. Może jakiś sweterek, a może pled lub kocyk. 😉😁 Tutaj podaję link do filmiku, jak taki szal zrobić   Wzór szala A teraz już tylko zdjęcia. Szydelko nr 3, 2 motki Northern lights -150g/450m i całkiem spory szalik. I see you 😉😉 Trzymajcie się cieplutko, bo za oknem nadal zima. :)

Kaszmirowy szal

Za oknem szaro i  mgliście. Taka listopadowa pogoda. Postanowiłam więc, że w grudniu wstawię kilka pozytywnych postów już pod kątem Świąt. To czas kiedy każdy chce sprawić trochę radości innym. Nie zapominając jednak o Sobie ;). Dlatego już teraz serdecznie zapraszam Was, zaglądajcie. :) Dziś dwa słowa o szalu. Dostałam dwa motki kaszmiru z prośbą o zrobienie długiego wąskiego szalika. Nie potrafię powiedzieć nic o włóczce, chińskie znaczki dla mnie były, nie do rozczytania. Wiem tylko że to kaszmir. ;) Druty nr 3,25 to była odpowiednia grubość do nitki, wzór mam w wersji kartkowej. Jak ktoś jest chętny to proszę bardzo. oznaczenia - kółeczko - narzut, 2 razem pochylone w lewo, dwa razem pochylone w prawo, kreseczka - oczko prawe. Raport ma 21 oczek i jest powtarzalny.   Ja powtórzyłam raport 3 razy bo szal miał być wąski. Dodatkowo wplotłam w nitkę koraliki tu i ówdzie. Mam nadzieję, ze nowej właścicielce przypadnie do gustu. Jeszcze dwie fotki pokazujące jak długi jest szal...

Szal na drutach - test

Z wielką przyjemnością testowałam po raz kolejny mozaikę dla Renaty . Tym razem  w formie szala, który dzięki pomysłowości twórczyni może być też i kominem, czyli dwa jednym i to jeszcze teraz z 30% zniżką. Bardzo polecam, jak wszystkie wzory Renatki również i ten jest bardzo starannie i przejrzyście napisany.  Podaję link do wzoru dla chętnych. dane - włóczki PUNTO KIDS Kartopu (ok. 120 g) oraz PADISAH Himalaya (ok. 100 g), druty 4,5 mm.   Robiło się bardzo szybko, więc się jeszcze zastanawiam nad kominem, a szal podaruje córce.

Szal - test

ma tez swoje plusy np wczorajsza burza zmotywowała mnie do efektywniejszego dziergania dlatego dziś mogę pokazać już skończony testowy szal od Dagmary - klikamy szal dzierga się naprawdę szybko i przyjemnie, mimo, że wzór jest obustronny i wymaga większego skupienia to nie sprawia trudności - Dagmara tak pięknie rozpisała wzór i podzieliła go na sekcje, ze naprawdę trudno się zgubić ;) :) niebawem pewnie będzie on dostępny u niej na stronie - zaglądajcie więc http://yellowmleczyk.blogspot.com/   ja pewnie zrobię ten sam szal jeszcze w tonacji jasnej bo mi bardzo się spodobał :) a teraz jeszcze tylko  dane - włóczka Gazzal Dennis 1 motek (500m w 50g), druty nr 3,75 i fotki myślę, z na białej sukience będzie tez świetnie prezentował, jak tylko pokażę się słońce to  postaram się tez taką fotkę zrobić i pokazać pozdrawiam z pochmurnej i deszczowej polskiej wsi ;) :)  

Szalik

nic na to nie poradzę ze do znudzenia jedno i to samo ale wczoraj od mojej mamy przywiozłam trzy kłębki grubej i bardzo miłej wełny o pięknym kremowym kolorze, no i wiadomo może starczyć tylko na mały projekt czyli.............. ;) :) nie to nie komin choć miałam ochotę straszną ale córka powiedziała że woli szalik  no i powstał przez niedzielne popołudnie i długi wieczór wełna bez metki, druty nr 9 i motywacja żeby skończyć bo rano dziewczątko wyjeżdża ;) wzór prosty oczko prawe, oczko lewe, co drugie oczko prawe przekręcone - podoba mi się efekt na grubej wełnie do tego tym razem przerabiałam oczko brzegowe na lewo co dało w efekcie fajne wykończenie mini ząbków, muszę to jeszcze kiedyś wykorzystać na grubej wełnie, tyle pisania  obiecuję następnym razem coś innego choć nadal drobne tematy, bo resztek to u mnie sporo, a obiecałam sobie do końca roku ten zapas uszczuplić :) miłego wieczoru  :)

W klimacie wiosennym

nadal ... :) tym razem szal dla córki w przepięknych wiosennych kolorach wzór znaleziony w zasobach archiwalnych - niestety tylko posiadam go w wersji papierowej, gdyby ktoś bardzo chciał - mogę spróbować zrobić zdjęcie tego wzoru, chociaż widziałam podobny już w necie kilkakrotnie -np.  bardzo ....bardzo podobny znajdziecie tutaj za free - http://www.ravelry.com/projects/dagny14/stormy-night-stole na tej fotce kolor przekłamany, rzeczywisty na drugim zdjęciu  wełnę sobie zakupiła sama córcia u Tysi - klik -  robiłam już z niej kilkakrotnie i mogę ją śmiało polecić, dla mnie tylko małą wadą była słabo skręcona nitka co mi przeszkadzało przy robieniu oczek przekręconych - innych nie dopatrzyłam :) na szal wykorzystałam 1,5 motka resztę zostawiłam na mitenki do kompletu, które niebawem powstaną :) Włóczka "Trekking", niemieckiej marki Atelier Zitron.  Ręcznie barwiona profesjonalnymi farbami do wełny. 100g/ 420 metrów w motku...

Szal widełkowy

mój pierwszy ale już wiem że nie ostatni :) jestem nim zachwycona, zdjęcia nawet w połowie nie oddają uroku tego szala, muszę nad nimi jeszcze popracować bo szal będę chciała sprzedać ciężko mi się rozstawać ze swoimi robótkami szczególnie takimi które przypadną mi do serca ale czasami trzeba też na swoje hobby zarobić …. wiecie o czym mówię ;) :) dobra teraz już tylko kilka fotek i pytanie czy taki szal się blokuje? wełna to rozetti – nida pullu soft payette mieniąca się cekinami dojrzała śliwka węgierka :))))

Dla odmiany szal

w przepięknym  czerwonym kolorze z połyskującą złotą nitką, którą oczywiście ciężko uchwycić, latałam z tym szalem po całym podwórku, ciekawe czy sąsiadka przez okno nie zerkała   lekki i zwiewny jak mgiełka :)   zdecydowanie muszę poćwiczyć fotografowanie szali, w kadrze się toto nie mieści i jest problem ;) włóczka Kid Mohair Monaco 3 motki – druty nr 5, wzór wzięty z estońskich szali

Hanami

po raz drugi bo pierwszy wpis mi zjadło :( skończyłam i wrzucam na gorąco trochę fotek jeszcze przed blogowaniem ciężko w całości było zmieścić w kadrze trochę szczegółów niżej- i na manekinie poszło mi 3 motki Bergere Angel –moher mięciutki, nie gryzący, druty nr 4

Szal

skończyć jeszcze na święta jeden szal zamysł był inny ale wyszło jak wyszło ,na pewno się przyda do jakiejś sukienki z prezentacją lekki miałam kłopot bo jakoś na pannie nie chciał sie ułożyć włóczka z obrazka wyszło mi 2,5 motka druty nr 5 a teraz mogę pomału zacząć przygotowywać się do Świat :)

Szalik

najzwyklejszy w świecie, długi na około 2 metry z cudownej włóczki Merino Calypso szalik w kilku odsłonach :) Inspiracją do tego szalika był ten film, ,wypatrzony u jednej z blogowych koleżanek :) jak kobietka wyrzuciła druty to mój przedszkolak zapytał: - i co teraz będzie robiła? :)) ja swój robiłam w domowych pieleszach, żeby było bezpieczniej a jako przerywnik zrobiłam z koralików pierwszą gwiazdkę :) w kilku odsłonach może z powodzeniem służyć jako wisiorek tylko akurat wstążeczki nie miałam żeby nawlec

Jak mija dzień

Zaczął się od podpatrywania urwisa który przyleciał na słonecznik, zostawiony celowo. Podpatrywanie go to prawdziwa frajda – tak nawiasem mówiąc czy to sikorka? Potem przyszedł Lucjan poprosić o mleko   a potem odbyła się sesja szala na tarasie, zmarzłam ale ciemny kolor ma to do siebie że potrzebuje odpowiedniego oświetlenia i tła, mam nadzieję ze fotki wyszły nie najgorzej a i z szala jestem zadowolona ;) włóczka Kid Mohair Monaco firmy YarnArt, poszło 3 motki, druty nr 5 można go nosić jeszcze na wiele innych sposobów, ale to już zależy od pomysłowości nowej właścicielki do której jutro trafi. Mam nadzieję że przypadnie jej do gustu. A teraz wracam do zaległych robótek typu sweterki i obrus, szale będę jednak nadal dziergać ale już tylko w przerwach między innym robótkami i tylko dla siebie i moich dziewczyn z myślą o zbliżających się weselach :) A i jeszcze jedno byłabym zapomniała wczoraj oglądałam i jestem pod wrażeniem tej dziewczyny, niesa...