Walka nie była zaciekła. Wszystkie uczestniczki niedzielnego kursu patchworkowego wybrały do uszycia wzór z zającem. Do wyboru był jeszcze kurczak i pisanki w koszyku. Będziemy je szyć za tydzień.
Na zajęciach sobotnich szyłyśmy nieco prostsze wzory, bo brały w nich udział panie, które dopiero zaczynają przygodę z patchworkiem.
W powietrzu czuć już wiosnę i my też miałyśmy wiosenne nastroje. Wśród tkanin królowały te z przewagą kolorów zielonego i żółtego. Nawet pikowanie było wiosenne - lot trzmiela zwyciężył :).
Za nami kolejny pracowity i bardzo twórczy weekend. I wszystkie nie możemy zrozumieć jak to jest, że podczas naszych zajęć czas przyspiesza. I to jak!!!
Obydwa kursy prowadziłyśmy razem z Marzeną Krzewicką. Zajrzyjcie na jej blog - tam jest więcej zdjęć.