Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plaża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plaża. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 września 2015

Trochę morza na koniec lata

Lubię morze, ale wyłącznie poza sezonem. Najsympatyczniej wspominam wyjazdy w listopadzie albo na Sylwestra. Wtedy na plaży zdarza się tak, jak na moim najnowszym quilcie.
Powstał trochę na zamówienie. Kuba powiedział: chciałbym, żeby był niebieski i beżowy, w takich kolorach, jakie są nad morzem. Najprościej było uszyć po prostu morze i plażę.
Inspirację znalazłam oczywiście w malarstwie.
Ale po kolei.
Plaża w moim ogrodzie wygląda tak:

 
W trochę innym oświetleniu na starym płocie prezentuje się inaczej


a jeszcze inaczej na płocie sąsiada, tutaj słońce padające z boku pokazało wypukłości.


Parę szczegółów...



Ten obraz, znaleziony gdzieś w necie był inspiracją do powstania mojego quiltu. Nie znałam autora, ale Maryla podpowiedziała mi w komentarzach, że to namalował Ken Knight.


Wymiary około 180 cm na 70 cm. Piszę "około", bo zapomniałam zmierzyć, a dzisiaj patchwork stał się prezentem ślubnym.
Jak go szyłam?
Zainspirowało mnie confetti XXL, które ostatnio ćwiczymy w Szkole Patchworku. Postanowiłam skorzystać z tiulu jako "materiału montażowego".
Na kanapkę nakładałam spore kawałki niebieskich chmur, niebieskiego morza i beżowego piasku. Nie mocowałam tych kawałków do podłoża, leżały sobie swobodnie. Całość spięłam dokładnie szpilkami i przepikowałam z wolnej ręki po konturach chmur, wydm i morza. W niektórych miejscach to pikowanie jest dość gęste i dzięki temu inne miejsca, na przykład chmury, są bardzo wypukłe. Na niektórych chmurach zostawiłam tiul, a z innych wycięłam go, uzyskując w ten sposób różne odcienie chmur.
Jestem bardzo zadowolona z tego sposobu szycia. Jest bardzo szybki, a dostałam dzięki niemu nowe, ciekawe efekty. Trochę malarskie.