Nigdy nie robiłam podsumowań roku. Zawsze myślałam, że było co było, ważne to, co przede mną. A w tym roku jakoś zachciało mi się zerknąć do zdjęć i zobaczyć, co uszyłam.
Pomyślałam sobie: może jakiś kolaż zrobię? Ale gdy doszło do liczenia, to okazało się że powinnam pokazać 42 patchworki. Niektóre z nich malutkie, niektóre spore. Kilku w ogóle nie pokazywałam.
Z wszystkich prac zrobiłam animację. Kilkadziesiąt zdjęć różnych patchworków pokazuje się dość szybko. Znajdziecie ją tutaj (klik).
A tu zestawiłam tylko najważniejsze dla mnie patchworki z tego roku. Wyszły z tego 3 kolaże.
To był dobry rok.
Następny zapowiada się ciekawie. Mam dużo planów. Zapowiadają się 3 wystawy. Pierwsza już w styczniu. Niebawem napiszę więcej.
Ostatnia będzie w Hiszpanii, we wrześniu. W Birmingham poznałam Oksanę Mader, a ona zaprosiła mnie na II Międzynarodowy Festiwal Quiltów. Mer miasta Benalmadena, położonego niedaleko Malagi, przysłał mi zaproszenie.
Teraz tylko szyć i szyć.
Dobrego roku Wam życzę. Zdrowia i spełniania marzeń.