Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farbowanie tkanin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farbowanie tkanin. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 marca 2015

Ja pikuję. Ty pikujesz. On, ona, ono pikuje. My pikujemy. Wy jeszcze nie pikujecie? To nic, niedługo na pewno będziecie pikować.

Sprawdziłam w Wikisłowniku, co tak napradę robi, robiła albo będzie robić znakomita większość quiltrek.
Oczywiście  nie będą lecieć ostro w dół, ani też sadzić ukorzenionych roślin w dołkach, a po prostu przeszywać ściegiem warstwę tkanin.
Za sprawą naszej guru Wiesi Pawłowskiej  cała Polska jak długa i szeroka podciąga się w tej trudnej sztuce. 
Jak wszyscy, to wszyscy. Ja też.
Idzie wiosna, ja już trochę myślę o tych ukorzenionych roślinkach, to i moje pikowanie jest takie roślinne. Zrobiłam je na tkaninach, które kiedyś własnoręcznie ufarbowałam. A potem, już po pikowaniu, podmalowałam je trochę farbami akrylowymi.
Efekt jest taki.


Pierwszy z obrazków ma 55 x 52 cm, a drugi 38 x 52 cm.
Jeszcze nie zdecydowałam się, jakie mają być ramki. Może uszyję więcej takich obrazków i wtedy je jednakowo "oprawię"?

środa, 24 lipca 2013

Kursy przędzenia, malowania i farbowania czyli nie tylko patchworkiem quilterka żyje :)

3 i 4 sierpnia w Szkole Patchworku będzie kurs przędzenia. Pani Zofia Kromska z firmy Kromski przywiezie kołowrotki i przędzę. Już nie mogę się doczekać, bo chciałabym nauczyć się prząść wełnę a potem uszyć sobie ubranie, jakie zobaczyłam w Łodzi u Julity Pierzchały w pracowni Jupienter. Jest jeszcze jedno wolne miejsce na kursie przędzenia.
To plany, ale wracajmy do tego co już było i jeszcze będzie.
Marzena Krzewicka pokazała mi kiedyś malowane i farbowane przez siebie tkaniny. Były śliczne. Chciałam też spróbować, jak to się robi. Zgromadziłyśmy sporo farb i różnych akcesoriów i w ramach Szkoły Patchworku zabrałyśmy się za malowanie. Miało nas być więcej, ale wakacje spowodowały, że malowałyśmy i farbowałyśmy w siódemkę. Tym razem to były zajęcia plenerowe. Było trochę chłodno, ale wszystkie otuliłyśmy się w stare flanelowe koszule gospodarza i bawiłyśmy się świetnie. Już teraz wiemy jak do naszych patchworkowych potrzeb wykorzystać nie tylko farby, ale również suszone rośliny, kredki świecowe, mąkę, sól i słońce.
Powtórka z malowania i farbowania będzie 10 sierpnia.