Ja za to, wszystko co jest związane z wężami, omijam szerokim łukiem. Ale czego nie zrobi babcia dla swojego ukochanego wnuka? Nawet węże uszyłam.
Najtrudniejsze w całym szyciu było szukanie obrazków w internecie, które pokażą jak naprawdę wyglądają oczy i język węża. Brrrrr....
Pierwszy raz uszyłam quilt dwustronny.
Już po pikowaniu pomalowałam go trochę farbami akrylowymi.
Ma wymiary 155 x 80 cm.
To będzie makatka nad łóżko. Wnuczek jeszcze jej nie widział, bo wyjechał i wraca dopiero za parę dni, ale mam nadzieję, że polubi ten patchwork.