Antek niedawno pojawił się na świecie. Jest maleńki. Jeszcze nie umie czytać, ale jak się nauczy, to dowie się, co mu napisałam na kołderce.
A jest tam i Antek, i Antoś. Jest mama i tata, którzy mają teraz do wyboru czy następny w kolejce będzie brat (a może bratek?) czy siostra Antka :-). Jest też zachęta do kicania, co w rodzinie o takim nazwisku wydaje się być sprawą całkiem naturalną. Na koniec ciociababcia Ania też zostawiła swoje imię.
Kołderkę szyłam maszynowo ale wszystkie pikowania i hafty zrobiłam ręcznie, żeby Antosiowi było mięciutko.