Trafiłam kiedyś w internecie na obrazy Rafała Borcza. Są świetne, bardzo lubię takie klimaty. Wyjątkowo spodobał mi się "Luty". To olej na płótnie, ma wymiary 140 x 180 cm, powstał w 2011 r. Bardzo chciałabym go mieć, ale nic z tego, sprzedany. Na zajęciach z szycia krajobrazów Szkoły Patchworku pokazywałam go i zachwycałyśmy się nim razem.
Zabrałam się do roboty i uszyłam ten obraz.
Mój wygląda tak.
Jest dużo mniejszy niż oryginał, bo ma wymiary 52 x 40 cm.
Uszyłam go z jednego kawałka białego batystu, pod który podłożyłam na górze tkaninę w kolorze różowym, a na dole w kolorze niebieskim. Na wysokości linii horyzontu, pod batystem, jest czarny tiul, czasem kilka warstw. Potem wydruk oryginału na flizelinie rozpuszczalnej i precyzyjne pikowanie czarnymi nićmi.
Wyobrażacie sobie jaka miałam tremę, gdy pisałam do Rafała Borcza, czy zgodzi się, żebym swój quilt pokazała w necie. Dostałam bardzo miłą odpowiedź i pokazuję. Popatrzcie jak maluje Rafał, na facebooku znajdziecie jego obrazy.
Mój quilt jest prezentem. Dotarł już do właścicieli i im też się podoba.
A ja? Już mam ochotę na następny obraz.