Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkatułki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkatułki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 stycznia 2017

WOŚP!

:-)
Te oto twory zrobią dobry uczynek, mianowicie sprzedadzą się ;-) dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ;-)

Do końca świata i jeden dzień dłużej!



Na dziś tyle, bo co tu dużo gadać? ;-)

Mar

czwartek, 6 października 2016

Jesienna szkatułka...

Witajcie,
Dzisiaj zainspirowało mnie szufladowe wyzwanie ;-)
Miałam ochotę zrobić nową szkatułkę, ale nie wiedziałam w jakich kolorach ją stworzyć i wtedy z pomocą przyszło to wyzwanie ;-)

I oto jest



Szkatułka recyklingowa, wykonana z puszki po konserwie ;-) ozdobiona w całości filcem i kulkami filcowanymi na mokro z odrobiną sznurka marynarskiego ;-)


Mar



czwartek, 16 maja 2013

szkatułka na dzień Mamy - tutorial

z okazji zbliżającego się święta wszystkich mam, przygotowałam mały kurs jak stworzyć szkatułkę z puszki na drobiazgi :)

Potrzebne będą:
- puszka
- materiał, którym będziemy zdobić puszkę
- kartonowe krążki
- igłę z nitką
- klej i taśmę dwustroną
- elementy do zdobienia np. sznur marynarski, koraliki... wszystko co chcecie

Ja wybrałam len ubraniowy i w podobnym kolorze ozdobiony len, który kiedyś był serwetką - stąd te falbaniaste zakończenia.


Najpierw oklejamy puszkę taśmą dwustronną i odcinamy kawałek materiału "tła" tak duży aby zakrył zewnętrzną i wewnętrzną ścianę puszki. Prasujemy i jeden brzeg podwijamy - można przeszyć - ja podklejam klejem.
 Teraz przyklejamy materiał do puszki.
 Należy pamiętać aby materiał przykleić również do dna puszki.
 Przygotowujemy drugi materiał. Można odciąć prosty kawałek i ozdobić go wedle uznania, ja wykorzystałam falbankę, która już była. Zaprasowujemy końcówkę.
 Przyklejamy na materiał "tło". jeden z krążków ozdabiamy materiałem - odcinamy większy kawałek materiału od krążka i zszywamy pod spodem, następnie wklejamy do środka szkatułki, dzięki czemu nie widać wklejonego materiału.
 Teraz czas na wieczko. robimy podobnie jak krążek wyżej. materiał "tło" fastrygujemy do okoła, dzięki czemu tworzą się orginalne "fale",mniejszym krążkiem zakrywamy niedoskonałości i wieczko prawie gotowe :)
Pomagają mi klamerki zanim wyschnie miejsce połączenia. dodatkowo ozdabiam wieczko cienkim sznurkiem marynarskim - przyklejam go klejem bardzo cienko nałożonym. Dół ozdabiam grubym sznurem marynarskim. Spód zasłaniam krążkiem podobnie jak wnętrze szkatułki.
tak wygląda prawie gotowa. Wieczko można zawsze ozdobić: koralikami, kwiatkami na szydełku, z filcu dosłownie wszystkim, więc tę część pozostawiam Waszej kreatywności:) ja jeszcze nie wiem jak swoje ozdobie.

Miłej zabawy :)))

mar

środa, 1 maja 2013

szkatułki... nadal...

wracam do tematu szkatułek:)

te są wieksze i każda już ma swoją nową panią:) w sumie tylko jedno zdjęcie nadaje sie do publikacji, ponieważ pozostałe są bardzo "robocze", robione pośród bałaganu, który towarzyszył ich tworzeniu.
każda inna:)
to było już jakiś czas temu - jedne z pierwszych szkatułek jakie zrobiłam... wielu rzecz jeszcze nie wiedziałam... ale człowiek uczy się na błędach:)

kolejna prezentowana, była przygotowana z myślą o walentynkach :)

poświęciłam jej baaaardzo dużo czasu i wierzcie mi, że to widać:)

teraz mam w planie zrobić szkatułkę niską ale o dużej średnicy:) już wkrótce (mam nadzieję) pokaże Wam efekty.
nie mam tylko pomysłu w jakich barwach je zrobić:)

jutro od rana biorę się za szkło do ciastek, dla mojej Mamy na urodziny, nie mam wiele czasu, bo muszę uwinąć sie w dwa dni:P również pokażę efekty:)
trzymajcie się moi Mili:)

mar

niedziela, 21 kwietnia 2013

szkatułki... głównie;)

witam:)
dzisiaj na początku wspomnę o "plagiacie". Poruszam się trochę po różnych blogach i na niektórych poruszano ostatnio ten temat... Ja sama często inspiruję się innymi tworami, nazywam siebie wtedy "odTwórcą" ale jednak nadal twórcą!! Wszystko, co robię jest moim wytworem!! to tak jak architekt stworzy projekt, a Budowlaniec zbuduje dom - każdy budujący opierający się na tym samym projekcie doda coś od siebie i sprawi, że każdy dom (budynek) będzie miał niepowtarzalny charakter!

Swoją nieudolną jak dotąd przygodę z masą solną zaczęłam przez zupełny przypadek... wpisałam w Google hasło "ozdoby bożonarodzeniowe" i trafiłam na blog Natalii i wtedy się zaczęło... w pierwszym poście przedstawione baranki zrobiłam opierając sie na kursie z wyżej wyminionego bloga!! sama byłam w szoku, że są podobne do baranów:P

to tyle...

Teraz pokaże szkatułki, które robiłam ponad rok temu. Każda z nich znalazła już swojego właściciela, ale "pokazać się" jeszcze mogą;)

pierwsza jest najmniejsza - wykorzystana tutaj została puszka po pasztecie drobiowym:)
nazywałam ją "małą pufą" bo bardzo przypominała ten mebel;)
materiał jest z odrobiną brokatu;) wewnętrzna wyściółka jest z dżinsu albo raczej z materiału do niego podobnego.

ta to moja ulubiona
cała zrobiona jest z lnu:) kwiaty u góry to "drewniane" maki, pomalowane srebrną farbą. Ta szkatułka zrobiona jest z puszki po konserwie, więc jej średnica jest większa od tej prezentowanej wyżej.

tę zrobiłam z całkowitych resztek materiałów. I to właśnie w tym wszystkim lubię najbardziej, że można zrobić Coś z niczego:) dlatego właśnie nigdy nic nie wyrzucam - cierpi na tym każde wolne miejsce w moim domu, ponieważ wszędzie tam upycham kartony z "przydasiami":)
do niektórych wracam nawet po kilku latach i za każdym razem chwalę sama siebie, że dobrze zrobiłam, że tego nie wyrzuciłam:P

kolejna zrobiona jest "na siłę" - to są efekty mojej pracy, kiedy mam czas a nie mam weny, ale moja Mama jest tą szkatułką oczarowana:)
może i ma coś w sobie, ale do mnie "nie mówi":)

ostatnia jest w moich ulubionych barwach;) kocham błękit i biały - głównie w takim połączeniu - to sa kolory fińskiej flagi a ja kocham Finlandię:)
na dzisiaj to tyle:)
do następnego razu!!

mar