Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SammyDress. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SammyDress. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 lipca 2014

Bamboo 6 piece eye brush set, czyli pędzle Ecotools

Witajcie :)

W paczce od SammyDress znalazłam między innymi właśnie zestaw pędzelków Ecotools. Nie będę Was tu zapewniać, że są to oryginały, bo z pewnością tak nie jest. Nigdy nie miałam oryginalnych pędzli z tej firmy, ale pierwsze, co rzuca mi się w oczy, to znaczek TM na opakowaniu. Ponoć na oryginale widnieje R, ale z kolei na kosmetyczce mam właśnie ten znaczek R, więc nie wiem jak to jest do końca z tymi pędzlami. Choć w Rossmannie niektóre rodzaje tych pędzli również mają TM...
No nic, nie będę się nad tym rozwodzić, tylko przechodzę do recenzji :)


W opakowaniu znajduje się pięć pędzelków dodatkowo zapakowanych w materiałowe etui z lusterkiem.


Jest to bardzo fajne rozwiązanie na wyjazdy, gdyż mamy wszystko w jednym miejscu, a dodatkowo pędzelki są krótsze niż te standardowe, które znajdują się w mojej kolekcji, więc zajmują mniej miejsca.
Dobrze leżą w dłoni i wygodnie się nimi maluje.
Są miękkie, nie drażnią powiek.
Nie wypada z nich włosie, po praniu nie odkształcają się.
Jak już wyżej wspomniałam w opakowaniu znajduje się pięć pędzli, każdy z nich teoretycznie ma inne przeznaczenie, ale ja i tak stosuję je wedle własnego uznania :)

Blend


Jest to największy pędzel z całej kolekcji. Przydaje się przy szybkim makijażu, gdy chcemy np. nałożyć tylko jeden cień. 

Crease


Ten pędzel ma troszkę cieńszy trzonek, a jego włosie jest asymetryczne. Można podkreślić nim załamanie powieki, bądź nałożyć cień w zewnętrznym kąciku oka.

Highlight


Jest on idealny do rozcierania cieni, od teraz w tym celu używam tylko jego. Nawet najbardziej oporne cienie rozciera się nim idealnie. Dobrze również współpracuje w przypadku smokey eye.

2 x Smudge



Pierwszego z nich używam głównie do nakładania cieni w wewnętrznym kąciku oka, bądź też do rozcierania cieni. Drugi ma węższe włosie i dobrze używa się go w celu nałożenia cienia na dolną powiekę lub do roztarcia kreski na górnej powiece.

Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z tych pędzelków i nie ma dla mnie znaczenia czy są oryginalne czy nie, grunt, że dla takiego amatora jak ja spisują się świetnie :)

Kosztują 8,81$, ale widzę, że obecnie jest na nie promocja i ich cena wynosi 5,18$

Dostępne tutaj.

Warto wspomnieć, że przesyłka jest darmowa (oprócz ubrań, butów i torebek).




środa, 9 lipca 2014

Przesyłka od SammyDress

Witajcie :)

Wczoraj odebrałam z poczty przesyłkę, w której znalazły się produkty, jakie wybrałam sobie w ramach współpracy z SammyDress. Ogólnie jestem zadowolona, przesyłka trochę szła, ale była dobrze zabezpieczona i nic się nie uszkodziło. Mam jedynie zastrzeżenia co do jednego produktu, ale o tym za chwilę ;)



Zamówiłam sobie sukienkę. Na zdjęciu źle się ułożyła i nie wygląda to ładnie, ale na żywo wygląda dużo lepiej. Nie pokazuję jej w całości, bo będzie na jej temat osobna notka w przyszłości ;)
Ponadto wybrałam paletkę cieni. Ostatnio masa cieni do mnie przyszła, nie wiem kiedy to zużyję, ale ciągle coś kusi :P Wzięłam ją z myślą o jakimś wyjeździe, jest fajna, poręczna. Tak samo pędzelki z pewnością będę używać na jakichś wyjazdach, choć nie ukrywam, że w domu też chętnie po nie sięgnę, bo są bardzo milusie :) Dodatkowo zamówiłam wisiorek. Pierwotnie miały być kolczyki, ale nie było ich już na stanie, więc wymieniłam je na coś w tej samej cenie.
No i przyszła także paletka róży. Gdy ją otworzyłam, to przyznam szczerze, że się przestraszyłam :P Kolorystyka zupełnie inna jak na zdjęciach. Liczyłam na jakieś fajne kolorki, a tu zonk ;) Część wykorzystam może jako puder do twarzy, ale niektóre nawet i do tego się nie nadadzą, bo są za jasne... Część może spisze się jako cień do powiek, bo jakoś nie wyobrażam sobie siebie w takich ciemnych, połyskujących brązach na policzkach... A ten czarny mnie całkiem zszokował. Od kiedy to są czarne róże do policzków? ;) Na szczęście po dzisiejszych swatchach nie jest aż tak źle jak myślałam. Część prezentuje się naprawdę w porządku pomimo tego, że w opakowaniu wyglądają na nieatrakcyjne. 



Troszkę szkoda, że tak wyszło, no ale takie jest ryzyko zamawiania przez internet ;)