Koleżanka Karolina zaraziła mnie sztuką quillingu. Nie ukrywam, że bardzo mi się podoba.
Oto moje pierwsze papierowe dzieła.
Mojego skromnego kwiatuszka zgłaszam do Wyzwania z liściem u Joasi.
Jeżeli ktoś z Was mieszka w okolicy Koszalina, to ponownie zapraszam na warsztaty m.in. quillingu.
Mam już pomysł na quillingowe kolczyki, ale czasu brak...
Podobno uczyć się można przez całe życie, ale powiem Wam szczerze, że w wielu 28 lat wiedza ciężko wchodzi mi do głowy. Coraz ciężej jest mi się zmobilizować ro regularnej nauki. Ale co zrobić jak nie ma pracy - trzeba się uczyć!
Pozdrawiam Was gorąco i dziękuję za komentarze i odwiedziny.