

Ufff... Kawałek czasu minął zanim się zebrałam żeby coś stworzyć. Dziś jestem z naszyjnikiem. Piękna surowa chryzokola w otoczeniu szklanych koralików i sieczki koralowej. Naszyjnik letni, kolorowy, wesoły ;) wisior oprawiłam surowo i można go też nosić oddzielnie na łańcuszku a koraliki same jako osobny naszyjnik. Rzecz wielofunkcyjna :D
Naszyjnik zaliczył już kilka wypadów i znalazł grono fanów :D:D
A już jutro zapraszam do
SZUFLADY na moje wyzwanie. Będzie... hmmm... odmienne i zupełnie nie związane z latem i towarzyszącymi nam okropnymi upałami...
Wczoraj wracałam szybko z koleżanką ze Starego Miasta w obawie, że będzie burza a ja okien nie zamknęłam. Ale kicha... Tylko chwilę zagrzmiało i nawet nie było deszczu :( starajcie się ochładzać w te upały.
Buźki ;**