Podglądają mnie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą linka jubilerska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą linka jubilerska. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 września 2010

sheherezada




Dziś chciałam pokazać mój komplet weselny zainspirowany naszyjnikami Cyrylli. Wykonany z agatów, nocy Kairu, onyksów oraz lawy wulkanicznej. Sprawdził się jak najbardziej na weselichu. Naszyjnik jest dosyć ciężki ale za to bardzo efektowny. Opinie zebrał dobre, mam nadzieję, że od odwiedzających mojego bloga również takie będą ;)

A w Warszawie dziś leje, teraz troszkę słoneczka się przebiło przez chmury. Chłodno i w ogóle niezbyt ciekawie... Nic się nie chce. Czyżby chandra jesienna zaczęła mnie dopadać... Oby nie :)

poniedziałek, 19 lipca 2010

wyzwanie #2


Art-Ambrozja zaproponowała jakiś czas temu wyzwanie wakacyjne z interpretacją powyższego zdjęcia. Niestety nie wyrobiłam się na czas, ponieważ pochłonęły mnie sprawy związane z pracą w Kuźni Koralików. Teraz w końcu znalazłam chwilę i stworzyłam wakacyjny komplet kolczyki plus bransoletka. Składa się on z kul fimo, kostek crackli, szklanych kul i białej lawy wulkanicznej. Oto moja interpretacja wakacji. Zapraszam do obejrzenia dzieł pozostałych Projektantek Szuflady :)

niedziela, 24 stycznia 2010

they call me the wild rose....



Sesja za pasem a ja wyprodukowałam zamówienie dla Agaty (dziękuję ;)). Komplet z koralowych czerwonych różyczek. Jedna duża jako wisior i dwie mniejsze jako kolczyki. Przyozdobione kwiatuszkami. Kolczyki są srebrne. Wisior wedle życzenia zamawiającej zawieszony na lince jubilerskiej, jest regulowany (choć nie widać na zdjęciu łańcuszka).
Dla Agaty powstała też czarna róża jaką kiedyś prezentowałam TUTAJ do jej kolczyków, które również były prezentowane na moim drugim blogu TU.

Zamawiająca jest bardzo zadowolona, jeszcze raz dziękuję :)

sobota, 29 sierpnia 2009

lady in red

Dziś zapraszam do obejrzenia pięknego czerwonego kompletu wykonanego z chińskiego koralu oraz elementów posrebrzanych. Komplet został stworzony na zamówienie (dziękuję) ;).
Naszyjnik wykonany jest na lince jubilerskiej, jest regulowany. Ma dwa poziomy, pięknie układa się na dekolcie. Będzie doskonale wyglądał jako biżuteria wieczorowa lub weselna.
Bransoletkę jako, że naszyjnik jest bardzo efektowny, stworzyłam bardzo prostą również na lince jubilerskiej.

Komplet można nosić razem oraz oddzielnie dobierając do niego buty, torebkę lub pasek.
A tytuł pozwoliłam sobie zapożyczyć od Chrisa de Burgh i jego przepięknego utworu.

wtorek, 25 sierpnia 2009

błękitna laguna


Bransoletka została stworzona specjalnie dla Beaty (dzięki ;]). Na czterech rzędach linki jubilerskiej zawieszone są oliwki przepięknego koralu turkusowego. Przełożone ozdobnymi elementami co dodaje bransoletce charakteru. Dodatkowo jest regulowana. Bardzo wyrazisty biżuteryjny akcent :)

Morskie opowieści 2.0

Specjalnie na życzenie Pałki (dziękuję) ;) powstał do malachitowych kolczyków Morskie opowieści - naszyjnik. Wykonany z kul malachitów oraz przekładek w kształcie kwiatuszków. Elementy zawieszone są na potrójnej lince jubilerskiej, co daje bardzo ciekawy efekt. Naszyjnik bardzo prosty i delikatny.

czwartek, 6 sierpnia 2009

ice



Kolejna moja propozycja to prosta i nietypowa bransoletka ze szklanych, przezroczystych koralików. Bardzo ładnie mienią się różnymi kolorami i pięknie wyglądają na ręce. Bransoletka została zrobiona na soczysto zielonej lince jubilerskiej, dzięki czemu efekt kolorystyczny jest bardzo ciekawy.

czwartek, 30 lipca 2009

Black and white

Kolczyki wykonane dla pani Basi zostały nazwane Black and white. Stworzone z dwóch rodzajów pięknie połyskujących kamieni: czarnej nocy kairu oraz białego kwarcu lodowego. Do tego odrobina czarnych szklanych koralików i posrebrzanych przekładek. Wszystko to na lince jubilerskiej. Do tego kolczyki mają srebrne bigle z malutkim kryształkiem. Efekt końcowy powyżej....

wtorek, 28 lipca 2009

Bad girls, bad girls whatcha gonna do whatcha gonna do? :)



Reggae komplet dla zwariowanej i delikatnej zarazem dziewczyny. Jest to także taki mój mały hołd dla Boba Marleya, który rozpropagował ten styl muzyczny. A oto małe przypomnienie tego jakże wielkiego artysty:

Said - said - said: I remember when we used to sit
In the government yard in Trenchtown,
Oba - obaserving the 'ypocrites
As they would mingle with the good people we meet.
Good friends we have, oh, good friends we've lost
Along the way.
In this great future, you can't forget your past;
So dry your tears, I seh.

No, woman, no cry;
No, woman, no cry.
'Ere, little darlin', don't shed no tears:
No, woman, no cry.