Tak sobie kiedyś siedziałam i bazgrałam sutaszowe projekty i ten wydał mi się najlepszy. Co prawda nie wyszło tak jak chciałam ale tak to już bywa. Kwiatek na razie niewiadomego przeznaczenia, jakoś nie wiem, co z nim zrobić - może broszkę, może coś do włosów (choć sama jestem chyba trochę za stara na kwiatka we włosach :D ). Najtrudniej było uszyć płatki tak, żeby były równe, co nie do końca się udało.
Dziś chciałabym ponadto podzielić się z Wami inną moją pasją - tańcem :) Bawię się w to co prawda od niedawna ale bardzo to polubiłam. Mam nadzieję rozwijać te zainteresowania podobnie jak miłość do robótek.
Ten taniec to bachata - zakochałam się w nim! Nie umiem tego tańczyć ale jak zobaczyłam ten film to postanowiłam nauczyć się go, choćbym miała sobie przykręcić dodatkowe nogi ;P