Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowa wiklina - statek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowa wiklina - statek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 października 2016

W odcieniach czerwieni ...

"Życie jest zbyt krótkie, by marnować szanse, jakie nam daje. Trzeba zdobywać wszystko, co jest do zdobycia, oczywiście na miarę naszych możliwości. Przecież na tej scenie od razu gramy główną rolę, bez prób, a drugiego spektaklu nie będzie" 
- Wioletta Sawicka

Witajcie kochani. Dzisiejszy post będzie w odcieniach czerwieni,

czwartek, 18 czerwca 2015

Statek na urodziny

"Szczęście nie jest czymś, czego się powinno szukać! Szczęście jest to efekt uboczny dążenia do celu"
autor nieznany

Można powiedzieć, że z tą pracą spóźniłam się o cały miesiąc . 
I nie w tym sensie że powędrował do jubilatki zbyt późno, lecz kolory idealnie pasowały by na majową zabawę u Danusi. No cóż, czasem dobre pomysły przychodzą zbyt późno.
Praca nad tym okrętem szła mi bardzo opornie. Normalnie przy dobrych warunkach w dwa dni powinnam się wyrobić, ale nie tym razem. Zeszło mi prawie tydzień. 
Co zaczęłam, to zaraz odkładałam pracę na później. Po prostu brak weny w czystej postaci.
Może to przez to ,że ostatnio statek robiłam z rok temu...
Najważniejsze, że jednak sprostałam zadaniu.
Okręt miał być w beżach i brązach - tak życzyła sobie klientka , od siebie dodałam złoto.  A tak prezentuje się gotowy stateczek.





Jak powszechnie wiadomo "potrzeba matką wynalazków". Sprawdziło się to również w moim przypadku. W materiał na żagle zaopatrywałam się w pobliskiej kwiaciarni, niestety w ostatnim czasie była zamknięta. Dlatego byłam zmuszona wykombinować coś innego. Z tych moich kombinacji wyszedł w końcu żagiel z materiału. Wzmocniony w środkowej części kawałkiem- paskiem sztywnej koszulki na dokumenty. Po to by ładnie się układał.
Dawno nie używałam maszyny do szycia, ale na tę okoliczność  postanowiłam się z nią przeprosić. Jak na amatora szycia, poszło mi nawet nieźle.
Dodatkowo dziób i rufę statu przyozdobiłam różami z krepiny. 

Tak opornie szła mi praca przy tym stateczku, że następny postanowiłam zrobić idąc za ciosem. 
No ale niestety w połowie przerwałam , ponieważ inne prace okazały się pilniejsze .
A co było takiego pilnego pokażę już niebawem :)

środa, 23 lipca 2014

Zielony okręt i nie tylko

„Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób”
Napoleon Hill

Robiąc jedno myślę o drugim. Moje myśli biegną od jednego projektu do drugiego. Chciałabym wszystko zrobić na raz. I tak na prawdę trudno dokończyć choć jedną rzecz.
Dopiero pokazywałam balonik, ale udało mi się też skończyć kolejne.
Pierwsza praca to papierowy okręt wykonany na " złote gody"


Okręcik ten różni się od poprzednich.
Nie ma w nim miejsca na leżącą butelkę, ale za to stanęły dwie mniejsze na mostku.
Buteleczki  ubrane jak "Para Młoda "
Środek statku wypełniony krepinowymi różami.



 

Jak już jestem przy Państwu Młodych , to nie była to jedyna para jaka powstała ostatnio.
Specjalnie jako prezent ślubny przygotowałam kolejne już butelki z szampanem.



Ponadto bardzo szybka praca z rodzaju " na wczoraj"
Oj to było nie lada wyzwanie. 
Auto w dwa dni.
Klient przyjechał po odbiór autka a ja byłam jeszcze w "lesie".
I z tego pośpiechu nawet nie mogłam zrobić porządnych zdjęć. 
Tak więc tylko jedno takie na szybko


Dzisiaj już uciekam i pojawię się pewnie dopiero koło niedzieli.
Uchylę rąbka tajemnicy - powstaje zupełnie nowy projekt.
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających  *_*


wtorek, 8 lipca 2014

Statek w nowych barwach

"Jeżeli marnowanie czasu daje Ci radość to nie jest to czas zmarnowany"
John Lennon

Zapowiadałam jakiś czas temu stateczek w nowej odsłonie czyt. kolorach.
I tak od zapowiedzi do realizacji trzeba było troszkę poczekać. 
No ale w końcu jest.
Powstał nowy egzemplarz okrętu jako kosza na alkohol.
Tym razem w tonacji bordowej.
Nie do końca jestem zadowolona z uzyskanego efektu kolorystycznego. 
Wydaje mi się , że gdyby środek ( ta część gdzie kładziemy butelkę) był zrobiony jasną krepiną wyglądało by to dużo lepiej.
Pracę starałam się rozjaśnić poprzez dodanie jasnych pęczków róż po bokach , ale to jeszcze nie to...
 A oto i bohater dzisiejszego posta




wtorek, 24 czerwca 2014

Lazurowe marzenie

"Człowiek z no­wymi po­mysłami jest wa­riatem, dopóki nie od­niesie suk­ce­su"
Mark Twain
Dziekuje kochani za przemiłe komentarze pod moimi postami.
Ich czytanie to prawdziwa radość dla mnie.
Cieszę się , że podobają się wam moje prace, ale... 
odrobina konstruktywnej krytyki nikomu jeszcze nie zaszkodziła. 
Tak więc nie bójcie się wyrażać również tych mniej pochlebnych opinii.
Dzięki nim będę mogła poprawić co nieco w moich plecionkach, a tym samym rozwijać się.
Bo w końcu człowiek uczy się całe życie *_*

***
Dzisiaj pokażę Wam kolejny model statku / okrętu jako eleganckiej formy opakowania alkoholu.
Powstało ich już kilka , jednak każdy różni się detalami - nie ma dwóch identycznych.




W niedługim czasie powstanie kolejny , jednak tym razem w zupełnie nowej kolorystyce.
Coś tam "roi" mi się w głowie i w końcu  będę mogła to zrealizować .
A z jakim efektem - zobaczymy.
Pozdrawiam Ania

niedziela, 11 maja 2014

Lawendowo i romantycznie...

"Nie jest naj­ważniej­sze, byś był lep­szy od in­nych.Naj­ważniej­sze jest, byś był lep­szy od sa­mego siebie z dnia wczorajszego"
 Mahatma Gandhi

I tak zgodnie z przytoczoną sentencją, staram się aby moje nowe prace były lepsze niż te wcześniejsze.  Może nie zawsze to wychodzi ale warto próbować...
***
Powstał kolejny statek, jednak różni się od poprzednich nie tylko kolorystycznie ale również innymi detalami. Kolorki pracy były z góry określone. 
Oj bałam się że nie sprostam zadaniu. Szczególnie, że nie wiedziałam jak ugryźć ten "fiolet".
A oto co mi wyszło



Tym razem zamiast steru na statku znalazła się"skrzynia skarbów" 
To nic innego jak opakowanie po Ferrero *_*

 
Ponadto zrobiłam kolejny romantyczny gorsecik na wino.
Z przeznaczeniem na prezent dla Młodej Pary.



Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłego oglądania.
 

piątek, 3 stycznia 2014

Okręt "Admirał"

Witam.
Dzisaj chciałam podziękować Wam za cały miniony rok 2013
Właśnie w minionym roku  zaczęłam przygodę z wikliną papierową i blogowaniem. 
I to właśnie dzięki Wam kochani obserwatorzy i mili goście wpadający choć na chwilę, miałam motywację by dalej tworzyć i prezentować swoje wypocinki.
dziękuję, że znaleźliście czas nie tylko by czytać moje wypociny ale i jeszcze czasem dodać komentarz.

Nim ucieknę w wir zajęć związanych z nowymi projektami, chciałam pochwalić się pracą wykonaną u schyłku minionego roku.
Jest to zapowiadany już dawno okręt "Admirał"
Tak jak pisałam wcześniej w kolorach brązu i beżu ze złotymi dodatkami.





Niestety zdjęcia robione na szybko i nie oddają jego uroku. 
Wygląda tak troszkę jakby zamglony, ale na żywo prezentował się naprawdę efektownie.

wtorek, 26 listopada 2013

DIY - Okręt z wikliny papierowej

Witajcie.
Cieszę się, że podobają się Wam moje prace i inspiracje. 
 Tak jak obiecałam, przygotowałam kursik według którego sami możecie wykonać okręcik z wikliny papierowej.


Jednakże zanim zacznę mam ogromną prośbę. 
Gościu, który zajrzałeś tu przypadkiem lub świadomie - korzystając z mojego kursu podaj proszę informację skąd zaczerpnięta została inspiracja.
Potraktuję to jako podziękowanie za moje starania i czas poświęcony na przygotowanie tego kursu. 
Tak więc zaczynamy

Potrzebne materiały
1 Rurki papierowej wikliny
2 Drut wiązałkowy
3 Styropian
4 Tekturka
5 Krepina
6 Sznurek ozdobny
7 Fibra na żagle ( albo inny materiał)
8 wstążeczki, muszelki koraliki itp. do ozdoby
9 i najważniejsze pistolet i klej na gorąco

niedziela, 24 listopada 2013

Okręt "MAJESTY"

Powstał kolejny okręt.
Tym razem jestem zadowolona z efektu jaki uzyskałam.
W sumie zrobiłam go dużo szybciej niż poprzedni , a jednak jest bardziej dopracowany.
W każdym bądź razie tak mi się wydaje :) 
Jednak presja czasu nie zawsze dobrze na mnie wpływa.
Wodowany jeszcze nie był ( i mam nadzieję że nie będzie) ale nadałam mu imię: "MAJESTY" :)
A oto i on
W planach jest jeszcze jeden. 
Tak jak wcześniej już pisałam w "brązie i beżu", ale z chyba będzie bliźniakiem prezentowanego dzisiaj "MAJESTY"

sobota, 23 listopada 2013

Okręt na osiemnastkę

Dzisiaj przedstawiam kolejną odsłonę okrętu z wikliny papierowej.
Tym razem utrzymany w tonacji brązowej.
Okręcik przeznaczony na prezent osiemnastkowy.

Od razu zaznaczam nie jestem z tej pracy szczególnie zadowolona.
Wpłynęło na to kilka czynników m.in.: praca zrobiona na szybko - pod presją czasu. 
Nie jest dopracowana i patrząc na zdjęcia wiem, że sporo rzeczy zrobiłabym inaczej.
Np. na burtach zamiast samych czekoladek dołożyłabym róże z krepiny w kolorze jasnego beżu. 
Cyfra 18 na sterze też chyba niepotrzebnie zrobiona ciemnym brązem, wydaje mi się że beżyk lepiej by pasował.
Ponadto zdjęcia zrobione jeszcze szybciej niż sama praca bo miałam dosłownie 5 min na zrobienie zdjęć i spakowanie okrętu. 
A żeby nie było łatwo to nie mogłam nigdzie dostać takiego dużego rękawa z celofanu, koniec końców kupiłam 2 i składałam :P



A co wy sądzicie o tej pracy .
Bardzo chętnie poczytam Wasze opinie, co byście poprawili.
Czasem świeże spojrzenie może dużo wnieść.
Tym bardziej że mam wykonać jeszcze jeden okręt w kolorystyce BRĄZ - BEŻ.
Dla zainteresowanych w najbliższym czasie przygotuję kursik na okręt.