To się nazywa prawdziwe rozpieszczanie dłoni. Jak zobaczyłam w sklepie termoaktywny duet dla dłoni od Marion to musiałam kupić. No tak, niby wiosnę mamy, a rozgrzewanie dłoni się jednak przydaje. Zwłaszcza po dłuższym spacerze w śnieżnych zaspach :D Wiecie co...to cudo jest naprawdę godne uwagi. A już osoby z wiecznie zimnymi dłońmi szczególnie powinny się za nim rozejrzeć.