Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maybelline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maybelline. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 października 2013

Porównanie pomadek nabłyszczających.

 
 Nie ukrywam, że lubię mazidłą do ust. To chyba jedyny element mojej twarzy, który w pełni akceptuję i po prostu lubię. Jeszcze w zeszłym roku wybierałam głównie błyszczyki na dodatek te bezbarwne, aż w końcu się przełamałam i zaczęłam eksperymentować. Matowe pomadki nie bardzo lubię - trzeba je idealnie nakładać na usta - a ja jestem po prostu leniem. Przy pomadkach nabłyszczających nie muszę się tak starać ;) A efekt jest przyjemny dla oka. Dodatkowo zauważyłam, że większość tych pomadek dobrze wpływa na moje usteczka - delikatnie je nawilżają, a przede wszystkim nie wpływają na ich przesuszenie!

wtorek, 8 października 2013

Na ustach Maybelline Color Sensational 165.

Pink Hurricane otrzymałam od serwisu bangla.pl. Od dłuższego czasu czaiłam się na te pomadki Maybelline, ale jakoś śmiałości nie miałam, żeby je zaprosić do domu. A teraz mam już na swojej liście zakupów kolejne 2 kolory :) Ale może najpierw postaram się wykończyć kilka pomadek z mojej kolekcji...bo serio strasznie dużo tego mam ;)
Kolor delikatny, ale widoczny. Już moja sis nie przyczepi się, że wyglądam jakbym nie miała ust - tak zazwyczaj mówi, gdy mam na ustach bladego nudziaka. 
 
Nie da się ukryć, za moim oknem szaro-buro i ponuro. Jak przeglądam zdjęcia, które zrobiłam w pięknym słońcu to aż mnie ściska. I tak dobrze, że deszcz nie pada ;) Ech...siedzę z kubkiem kawy i odliczam czas do wyjścia z domu...już mi się nie chce :D Mam nadzieję, że jakimś cudem wieczorem nadgonię zaległości jakich sobie narobiłam na Waszych blogach...oby :)