Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel pod prysznic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel pod prysznic. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 czerwca 2013

Algi z zieloną herbatą od BingoSpa.

Energizujące algi  pod prysznic z zieloną herbatą trafiły do mnie jakiś czas temu wraz z innymi produktami Bingo Spa. Tak, dokładnie tak jak wielu innym blogerkom udało mi się załapać do akcji testowania. Używałam, sprawdzałam to i  najwyższy czas na napisanie o tym produkcie kilku słów.

poniedziałek, 17 czerwca 2013

No i gdzie ten rabarbar? ;)

Jak zobaczyłam to cudo kilka miesięcy temu na sklepowej półce to nie mogłam się powstrzymać. Ogólnie należę do osób, które uwielbiają wszelkie wannowo-prysznicowe cuda i obojętnie nie umiem przejść obok półki wypełnionej żelami pod prysznic. Ale bardziej skusił mnie ten rabarbar - to aromat i smak mojego dzieciństwa. W ogrodzie rósł rabarbar i do dziś pamiętam jego smak...ach niebo w paszczy. A aromat kompotu gotowanego przez moją babcię to jeden z najwspanialszych aromatów w mojej pamięci :) Długo się nie zastanawiając żel pod prysznic rabarbar - limeta Kamill wpadł do koszyka i został przytargany do domu.

czwartek, 9 maja 2013

Cytrusy i aloes, Balea.

Kolejny żel pod prysznic firmy Balea tym razem cytrusy połączone z aloesem. Kosmetyki kąpielowe tej marki stały się bardzo popularne wśród blogerek, więc i ja się skusiłam na zakup kilku pozycji na początku roku. Czekolada z figą była super z największą przyjemnością bym do niej wróciła, ale dzisiejszy bohater jakoś mnie nie zachwycił.

sobota, 6 kwietnia 2013

Kleopatra pod prysznicem.

Pierwsze skojarzenie jakie pojawia się w mojej głowie po usłyszeniu: "Kleopatra" to kąpiel w mleku, a dzięki temu piękna, mięciutka skóra. Jak zobaczyłam w przesyłce od drogerii internetowej GUSIA żel pod prysznic Cleopatra to pomyślałam, że moja skóra zostanie rozpieszczona. I tak jest w istocie :)

wtorek, 19 marca 2013

Czekoladowe figi...Balea.

Po tym żelu pozostało już tylko puste opakowanie i przyjemne wspomnienie. Tak, nie da się ukryć, że po moim pierwszym kontakcie z produktem Balei, a dokładniej pianką pod prysznic miałam mieszane uczucia co do tych produktów. Na szczęście w przypadku czekoladowo-figowego żelu pod prysznic czuję się w pełni usatysfakcjonowana!  Ba...zacieram łapki, żeby sięgnąć po kolejne produkty tej firmy :)

czwartek, 21 lutego 2013

Hipoalergiczny żel pod prysznic Biały Jeleń, Pollena Ostrzeszów.

Niepozorna przezroczysta buteleczka hipoalergicznego żelu pod prysznic Biały Jeleń o pojemności 250 ml, a w niej równie przezroczysty żel. Lubię takie proste opakowania, a do tego możliwość obserwowania pęcherzyków powietrza, które przemieszczają się z jednego końca butelki na drugi. Pewnie dziwnie to zabrzmi, ale taka obserwacja mnie relaksuje.

wtorek, 12 lutego 2013

Antystresowy żel pod prysznic, Pollena Eva.

Jak człowiek ma ochotę na jakąś odmianę  i poszukuje produktu, którego jeszcze nie miał to pojawiają się problemy. Ot żelowy kaprys Antoniny Guzik na początku stycznia. Misja: odnaleźć żel pod prysznic, którego jeszcze nie miałam na dodatek nieznanej mi firmy. Niby banał, bo firm jest od groma i ciut ciut, a moje żelowe zapasy wcale nie są aż tak pokaźne (raptem kilkanaście sztuk). Obeszłam moje miasteczko wszerz i wzdłuż, wstąpiłam do każdego sklepu i ręce mi opadły. Wszędzie te same, znane mi marki i zapachy. I normalnie byłabym zadowolona, bo większość tych firm jest świetna, a ich żele bardzo lubię. Ale tego dnia nie o to mi chodziło! Poirytowana wstąpiłam do ostatniego sklepu, a tam na półce żeli pod prysznic ostatnie 3 sztuki. Joanna, Biały Jeleń i ten fioletowy antystresowy żel pod prysznic Eva Natura. Kupiłam i zatargałam do domu.

czwartek, 31 stycznia 2013

Aksamitny krem-mus Tołpa spa eco vitality.

Zima w pełni, a mi zaczyna brakować energii do działania. Łapię się wszelkich sposobów, żeby przetrwać od słonecznego dnia kiedy to ładują mi się akumulatorki do następnego równie słonecznego. Koniec stycznia...do wiosny już niedaleko - tak się pocieszam i szukam sposobów na zdobycie energii do działania. Bardzo się cieszę, że w moje łapki trafił aksamitny krem-mus pod prysznic i do kąpieli Tołpa Spa Eco Vitality. Dzięki niemu dotrwam do wiosny z całkiem sporym uśmiechem na twarzy! :)

środa, 5 grudnia 2012

100. Dziecięce mydełko pod prysznic i do kąpieli Deep Ocean, Hegron.

Dziś kolejny produkt firmy Hegron, który otrzymałam za pośrednictwem Pani Moniki z CREDO PR  dziecięce mydełko pod prysznic i do kąpieli Deep Ocean. Ponieważ cały czas mam w sobie dużą cząstkę dziecka to uznałam, że ten produkt będzie mi się wyjątkowo przyjemnie testowało. Czy ten produkt mnie zachwycił? O tym trochę dalej...

piątek, 30 listopada 2012

95. Żel Jardins du Monde ziarno kawy, Yves Rocher.

Dawno nie pisałam o mojej miłości czyli żelu pod prysznic. Niby jestem żeloholiczką, a tu taka żelowa susza ;) Dziś nadrabiam. Żel pod prysznic Jardins du Monde ziarno kawy Yves Rocher to jeden z moich ulubionych jesienno-zimowych zapachów. Jest mocno kawowy. Nawet bardzo mocno,  dzięki temu dobrze rozbudza przed porannym kubkiem z czarnym płynem ;) A z drugiej strony jest bardzo delikatny dla skóry.

wtorek, 23 października 2012

57. Żel pod prysznic i szampon, Radox.

 Moje żelowe uzależnienie sprawia, że ilekroć jestem w sklepie w pierwszej kolejności przeglądam półki właśnie z tymi produktami. Lubię sobie popatrzeć, poczytać, powąchać (jak się da) i ewentualnie zaprosić taki żel do domu. Największy dylemat pojawia się, gdy nie mam możliwości zapoznania się z zapachem (bo pan ochroniarz stoi tuż za plecami, a próba otwarcia produktu = przymusy zakup). Tak było i tym razem...promocja na Radox i pan ochroniarz bacznie obserwujący moje poczynania. Zapakowałam ten żel do koszyka i stwierdziłam, że co ma być to będzie...

czwartek, 27 września 2012

43. Nie zawiera rutyny, Original Source.


Jesienna aura miesza się z letnimi temperaturami. Jednego dnia marzną mi kończyny drugiego najchętniej nie wychodziłabym spod prysznica, bo upał szaleje. Zmienna pogoda odciska na mnie swoje piętno. Nie wiem czy przeciąga mnie na swoja stronę bardziej chandra czy totalna euforia. Na jedno i drugie dobra jest terapia barwami i aromatami. Stąd to zdjęcie powyżej, a także tekst poniżej...