Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WWKIP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WWKIP. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Relacja i Herbal w robocie

Tak się pięknie złożyło, że w tym miesiącu pojawiły się dwa spotkania robótkowe. Zwykle chadzam do magicloop na comiesięczne, wspólne dzierganie. Tym razem dzięki WWKIP* miałam okazję spotkać się w tym wspaniałym towarzystwie jeszcze jeden raz. :) *Międzynarodowy Dzień Dziergania w Miejscach Publicznych świętowałyśmy czynnie w warszawskiej księgarnio- kawiarence w okolicach BUW. Początkowo spotkanie miało się odbyć w ogrodach Biblioteki Uniwersyteckiej, ale zważając na niesamowicie kapryśną i dziwną pogodę miejsce trzeba było zmienić. Także w otoczeniu książek, oparach herbaty i kawy, siedząc na fotelu pod Kopciuszkiem i Kotem w Butach dziergałam dalszą część sweterka. Towarzystwo miałam przednie, bo siedziały obok m.in. Caitlin, Tup Tup, Paula i gość specjalny Lete. Były z nami też dziewczyny, które znam z poprzednich spotkań w magicloop. Miałam też okazję poznać nową dla mnie dziewiarkę Asię. Wszystkie oczywiście ze swoimi robótkami. Więc nic nie zostało mi prócz cieszenia pyszczka, gadania, macania robótek, dziergania i paplania w kółko o włóczkach, drutach, wzorach itd. itd. itd.
Na dowód chwalę się zdjęciami. 
Proszę wybaczyć jakość- mój aparat w telefonie jest naprawdę średni... 
do tego oświetlenie zupełnie nie do robienia zdjęć...



Było super i chcę jeszcze! :) Nie mogę się doczekać kolejnego spotkania. Powiem szczerze, że łapię na nich jakiegoś dziewiarskiego powera i nic tylko później w głowie kolejne mnóstwo pomysłów, dodatkowe pozycje na liście włóczek do kupienia. Nic tylko siedzieć i dziergać!

Ostatnio towarzyszy mi tylko jedna robótka. Sweterek z Everlasting Sock, który rośnie sobie całkiem powoli. Ale ważne, że teraz już ciągle do przodu. Po tygodniu dziergania, równo od rozpoczęcia mam go lekko poniżej pach. Wzór ponownie z głowy. Za bardzo mi się spodobało wymyślanie swoich rzeczy. ^^
Pokazuję więc cudowne, tak modne 'w internetach' lusterkowe selfie.


Sama nie wiem co dziergać później... tyle pomysłów, tyle projektów. Staram się jednak mieć teraz jedną robótkę na drutach, dla szybszego efektu. Osobiście tak cienkie druty (3mm) spowalniają dość mocno pracę, ale liczę po ciuchutku, że efekt będzie tego wart.
Kuszą mnie też motki bambusowe, o których naopowiadała mi Caitlin. W sumie jeszcze nic nie tworzyłam z typowo letnich włóczek, więc może pora się przekonać i zamówić. W końcu lato kończy się za 2 miesiące...


A Wy jak spędziłyście WWKIP?
Lubicie spotkania robótkowe?

środa, 11 czerwca 2014

Płaszczka w swetrze

Kolejny tydzień z książką i robótką.
Tym razem wiele powiedzieć nie mogę, bo nadal podróżuję z bohaterami w poszukiwaniu "Dziewczyny płaszczki...". A jest pięknie i ciekawie. Można spotkać nawet gości z innych planet, dosłownie!
Więcej nie mówię, aby nie zapeszać, bo jestem dopiero w 1/4 książki, a po ostatnich nie udanych przygodach wśród kartek wolę nie kusić losu.

Przyznam się, że obecnie czytam mało. Wolę raczej czas spędzić na dzierganiu. Nawet zdarzyło mi się pierwszy raz drutować... w autobusie! I to w tym piekielnym upale. ^^


Robótkowo posuwam się powoli. W tempie takiego wyścigowego leniwca. Sweter przyrasta kilka rządków dziennie, a że tworzę drugi raz na takich cienkich [jak na mnie] drutach 3mm to i efekty trochę słabe. Przyznam, że nie znalazłam żadnego fajnego wzoru, który odpowiadałby mi na obecną chwilę, kiedy dysponuję mniejszym metrażem włóczki o określonej grubości. No i tak się stało, że kolejny raz tworzę prosto z głowy. Co będzie- zobaczymy. Za którymś tam razem, chyba coś około czwartego czy piątego wreszcie dziergam już tylko do przodu. Oby... 
... po pierwszej przymiarce się okaże.

O dziwo mam na drutach tylko jedną robótkę! Co prawda kusiło mnie nabranie oczek na jakąś kolejną parę prostych łapek, idealnych do bezmyślnego dziergania np. podczas spotkania w magic loop. Pomysł jednak odrzuciłam, bo wizja dziergania swetra znacznie dłużej, na rzecz następnej, teraz nie potrzebnej jeszcze rzeczy jesienno-zimowej niezbyt nastrajał mnie optymistycznie. Zmotywowałam się więc i postanowiłam uporać się najpierw z większym tworem. Ciekawe ile wytrzymam...

W minionym tygodniu udało mi się zaliczyć też spotkanie u Tup Tupa, gdzie miałam okazję poznać osoby, które znam głównie z blogów. Moja robótka przyrosła tam o jedyne chyba 3 rzędy, bo resztę przegadałam... :p głównie z Asją, Kasią, Marysią i Agatą. Nie mogłam nie zmacać wspaniałych projektów, które przyjechały razem z goścmi. Tym sposobem mam na liście Holsta Coast i Filcolanę Indiecitę.


Skoro o spotkaniach mowa to zapraszam Was serdecznie na świętowanie WWKIP w stolicy. Dzięki pomocy Agnieszki (Tup Tup) udało się stworzyć wydarzenie [kto ma fb klika tutaj] i mogę ogłosić, że spotykamy się 
14 czerwca w Ogrodach BUW o 14. 


Weźcie robótki, coś do picia i dobry humor!

piątek, 23 maja 2014

WWKIP w Warszawie

W ferworze testowania i tłumaczenia wzoru tracę gdzieś kawałki czasu. Swoją robótkę traktuję jako trzecią w kolejce, więc dziergam raczej powoli.
Jestem zawieszona gdzieś między mailem, ravelry, miarką, kalkulatorem, swetrem i kilkoma innymi rzeczami.


Dziś natomiast chciałam się z Wami podzielić pewną informacją, a jednocześnie zachęcić do... spotkania. Mianowicie przekazuję wiadomość o WWKIP czyli WORLD WIDE KNIT IN PUBLIC DAY! co tłumacząc nic innego jak: 

Międzynarodowy Dzień Dziergania w Miejscach Publicznych.
Tym razem przypada 14 czerwca.


Poszukując czegoś w przepastnym internecie niestety nie udało mi się znaleźć niczego co by dotyczyło Warszawskiej części eventu.

Fajnie byłoby zorganizować coś mniejszego w stolicy. ^^
Zatem rzucam prośbę: napiszcie w komantarzach jakie miejsce Wam odpowiada i może uda nam się zebrać w jakąś grupkę by uczcić ten wspaniały dziewiarski dzień. Oczywiście jak najbardziej z włóczkami i robótkami w dłoniach.
Szydełkowcy również mile widziani! :)

Jeśli macie wieści jakoby jakieś miejsce czy czas został gdzieś ustalony to bardzo chętnie się dowiem.


Dziewiarki spoza stolicy: planujecie wybrać się gdzieś na WWKIP?
Macie już coś zorganizowanego?