We wtorek byłam na kursie filcowania na mokro u przesympatycznej Ani:) Temat zajęć: "Szal na jedwabiu wykańczany czesanką z merynosa i jedwabiu":) Nie zdawałam sobie sprawy, że będzie to tak wyczerpująca praca wymagająca nie lada sprawności fizycznej! Jego wykonanie zajęło aż 4 godziny! Efekt pracy jest dla mnie oszałamiający!:) Pod bacznym okiem i przy fachowym instruktażu Ani, udało mi się stworzyć mój pierwszy szal techniką filcowania na mokro!:) Jego wymiany to aż 220 cm x 70 cm. Już się wybieram na kolejny kurs do Ani:) A oto mój i tylko mój szal:
Jedwab, czesanka jedwabna
Czesanka z wełny merynosa
A teraz świątecznie!:) Wszystkim moim Kochanym Komentatorkom i Czytelniczkom życzę spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w rodzinnej atmosferze oraz pomyślności, sukcesów, szczęścia i wielu twórczych pomysłów w Nowym Roku!
Serdecznie zapraszam do wspólnej akcji pod kryptonimem: "TUSAL 2012"!:)
Bawią się już z nami 94 osoby!:)
Cyber Julka