Pokazywanie postów oznaczonych etykietą melba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą melba. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 sierpnia 2013

Melba

Od jakiegoś czasu ,,chodził" za mną sernik, ale jakoś nie bardzo chciało mi się go zrobić. To chyba lenistwo:) W końcu postanowiłam znaleźć jakiś przepis na sernik i kiedy tak siedziałam i sobie przeglądałam wszystkie te moje kajety, dla rozprostowania kości poszłam do kuchni zrobić sobie kawę. Wyjęłam mleko z lodówki, otwieram, nalewam do filiżanki, patrzę a tu pływa sobie twarożek w mojej kawie. Myślę sobie, no cóż kawa do wylania, mleko także i zastanawiam się czy któreś z kupionych sześciu litrów się jeszcze nada do mojej kawusi. Najgorzej jak cała partia kupionego przeze mnie mleka będzie do wywalenia. Na szczęście następne było w porządku. Wtedy  właśnie przypomniałam sobie o moim serniku. Mam już kwaśne mleko, mam słodkie, tylko brak kwaśnej śmietany w lodówce. Wysłałam , więc córkę do sklepu i tak to znów zagościła pyszna, kremowa melba, czyli serniczek na zimno


Sernik na zimno na spodzie biszkoptowym z frużeliną jagodową

Jak już pisałam we wcześniejszych postach moja córka jest na diecie i mam ograniczone pole do popisu, więc staram się zrobić coś z produktó...