Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lodowiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lodowiec. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 sierpnia 2013

Lodowiec

Zrobiło się w końcu bardzo ciepło, a przy takiej pogodzie, wiadomo,  tylko jeść lody.Ciągle tylko słyszę ,,mamo! gorąco! Mamo!"Nie chciało mi się iść po te nieszczęsne lody. Pomyślałam sobie, że za min wrócimy do domu, to lody będą już zjedzone i całą sytuacja powtórzy się od nowa. Wzięłam więc do ręki mój stary i zniszczony zeszyt i zaczęłam wertować kartki. I znalazłam! Zapomniany, na kilka lat odłożony do lamusa, pyszny, zimny lodowiec.Tak oto znów powrócił do  łask, dzięki marudzeniu moich pociech.


Sernik na zimno na spodzie biszkoptowym z frużeliną jagodową

Jak już pisałam we wcześniejszych postach moja córka jest na diecie i mam ograniczone pole do popisu, więc staram się zrobić coś z produktó...