Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sleekomania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sleekomania. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 marca 2012

Sleekomania - Paraguaya + 100 obserwatorów i 10 tysięcy wyświetleń! :))

Cześć Dziewczyny!

Zanim makijaż - chciałabym Wam bardzo, bardzo podziękować za to, że tak licznie zaglądacie na mój blog - nie sądzę, żebym cztery miesiące temu spodziewała się, że w tak szybkim czasie zdobędę pierwszą setkę obserwatorów i jednocześnie 10 tysięcy wyświetleń! Bardzo Wam dziękuję - na razie słownie, mam nadzieję, że wkrótce uda mi się również podziękować Wam w nieco inny, równie popularny sposób... ;)

Sleek Paraguaya
Dzisiaj szybka notka z kolejnym makijażem wykonanym w ramach zabawy wymyślonej przez Agness25, czyli Sleekomanii. Tym razem sięgnęłam po paletkę Paraguaya. Jest to paleta pięknych oranżowo-koralowych kolorów idealnych zarówno na wiosnę, jak i na lato. Więcej o tej paletce pojawi się jeszcze w tym tygodniu, a teraz zapraszam Was na szybkie sleekowe oko! :)


Do makijażu użyłam zaznaczonych poniżej cieni - Peach Gold, Sandstone, Bittersweet i Stone.
Sleek Paraguaya
Na całą powiekę, w wewnętrznych kąciach i na łuk brwiowy nałożyłam cień Sandstone, jest to piękny, kremowy kolor z delikatnie różowawymi podtonami. W zewnętrznym kąciku i na dolnej powiece znalazł się lekko roztarty szaraczek - Bittersweet. W załamaniu brązowoszary Stone. Na środku powieki (roztarty do zewnętrznego kącika) piękny koralowo-brzoskwiniowy kolor Peach Gold.

Pozostałe kosmetyki użyte w makijażu, to:
- baza Kobo;
- tusz Maybelline One by One;
- kredka Oriflame w kolorze Nude.

Muszę Wam się przyznać, że z tej paletki nie korzystałam chyba od ubiegłorocznych wakacji, ale znowu okazuje się, że korale, oranże i różowości lekko stonowane szarością zawartą w tej palecie wyglądają po prostu cudnie i mocno ożywiają całą buzię, co też bym Wam pokazała, gdybym nie zapomniała zrobić zdjęcia całej twarzy... :P

Nie zwracajcie szczególnej uwagi na zdjęcie makijażu na zamkniętym oku. Mistrzem makijażu nie jestem, ale naprawdę nie rozcieram tym cieni wykałaczką, na co wskazywałoby to zdjęcie... W rzeczywistości przejście kolorów było nieco bardziej płynne, co oczywiście zjadł aparat, ale wezmę sobie do serca porządne rozcieranie przy kolejnym "pokazowym" makijażu... :)

Oczywiście zdjęcia "podrasowane" moją fachową ręką w superprofesjonalnym programie graficznym, jakim jest Picasa :D Paczcie i podziwiajcie... ;)

K.



Czytaj dalej

poniedziałek, 19 marca 2012

Sleekomania - Bad Girl

Pora na kolejną część Sleekomaniaczej zabawy (szczegóły u Agness25). Tym razem, poniekąd za namową Gray, przeprosiłam się z paletką Bad Girl. Udało mi się ją trochę pomęczyć w ten weekend i wyszło mi to, co zobaczycie poniżej... :) Generalnie jestem zadowolona z samego makijażu i jednocześnie zaskoczona tym, jak dobrze się czułam w takim "ciemnym oku" i tak - wyszłam w tym makijażu z domu i to wcale nie na 5min wyrzucić śmieci, a na pierwszy, wiosenny spacer i jednoczesne świętowanie dnia Świętego Patryka (a Wy piłyście w ten weekend zielone piwo?:))...


Sama paleta prezentuje się o tak... Pełno pięknych, nasyconych, ciemnych kolorów!
Sleek Bad Girl
Makijaż wykonałam następującymi cieniami:
Guillible - nałożony na całą powiekę;
Blade - niewielka ilość roztarta w zewnętrznym kąciku;
Twilight - roztarty w zewnętrznym kąciku na cieniu Blade;
Rebel - niewielka ilość w załamaniu, dla pogłębienia fioletu, "włożony" nieco w linię rzęs na górnej powiece i  oprócz tego na dolnej powiece roztarty razem z Guillible.
Sleek Bad Girl - cienie
Jak już wspomniałam - z makijażu jestem zadowolona, niestety (jak zwykle) nieco mniej ze zdjęć... Na aparacie wyglądały fajnie, a na komputerze już niestety mniej, ale trochę powycinałam, trochę poprawiałam i jest to, co jest. Tyle tylko, że możecie podziwiać makijaż na pojedynczych zdjęciach oka, bo zwyczajnie żadne zdjęcia "obuoczne" nie nadawały się do publikacji... :P

I jeszcze jeden wniosek - Sleekowe perły są koszmarnie uparte i za nic nie chcą wyjść na zdjęciu tak ładnie, jak wyglądają w rzeczywistości. Uparte jakieś i fałszywie skromne!

No to już! Oglądajcie i wyobraźcie sobie, że było mocniej i ciemniej (bo było, ale te perły są nieznośne i nie lubią się fotografować, twierdząc, że są niefotogeniczne!)!

K.



O! Było mniej więcej tak, jak tu, tylko jeszcze ciut mocniej... ;)



Czytaj dalej

poniedziałek, 12 marca 2012

Sleekomania - Au Naturel

Dzisiaj mam dla Was makijaż wykonany paletką Au Naturel. Moim zdaniem ta paletka to absolutny must have dla każdej osoby, która choć trochę korzysta z cieni do powiek. Zawiera mnóstwo świetnych kolorów, które pasują niemal każdej dziewczynie, a którymi można zrobić mnóstwo pięknych makijaży - zarówno dziennych, jak i wieczorowych.

Sleek - Au Naturel
"Walczyłam" trochę z naświetlaniem zdjęć i innymi bajerami mającymi na celu poprawę jakości zdjęć makijażu, no ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy - zdjęcia robię zwykłą cyfrówką, która niestety niezbyt dobrze sprawdza się w oddawaniu szczegółów na dużych zbliżeniach. Ale o tym marudziłam już w poprzedniej Sleekomanii... ;)

A więc makijaż! W obiegu znalazły się cienie opisane na poniższym zdjęciu.
Sleek - Au Naturel
Na całą powiekę użyłam pięknego szampańskiego cienia Taupe, w zewnętrznym kąciku fioletowy perłowy Conker rozblendowany z matowym fioletem - Regal, w wewnętrznym kąciku (jak zwykle niewidoczny) Nougat, na dolnej powiece oraz na górnej linii rzęs roztarty Mineral Earth.

Poza cieniami z palety użyłam:
- baza pod cienie - Kobo;
- cielista kredka - Essence 19 All I Want
- tusz do rzęs - Maybelline One by One;
- zestaw do stylizacji brwi - Oriflame.







A całość prezentuje się mniej więcej tak... :)


Pozdrawiam,
K.

P.S. Post jest kolejną częścią zabawy wymyślonej przez Agness25, czyli Sleekomanii :)


Czytaj dalej

niedziela, 4 marca 2012

Sleekomania - Monaco

Witajcie,

dzisiejsza notka jest odpowiedzią na zabawę Sleekomania wymyśloną przez Agnesss25, więcej szczegółów i zasady TUTAJ. W skrócie polega to na wykonaniu przynajmniej jednego makijażu każdą posiadaną paletką Sleek (czyli 6 paletek = min.6 makijaży), przy czym każdy z makijaży powinien być wykonany cieniami tylko z jednej palety po to, żeby pokazać jej możliwości. Makijaże powinny ukazywać się przynajmniej raz na tydzień - mam nadzieję, że uda mi się dotrzymać tego warunku ;)


Dzisiaj pierwszy makijaż wykonany paletką Monaco z ubiegłorocznej kolekcji wakacyjnej Mediterranean Collection. Z góry chciałabym Was przeprosić za średnią jakość zdjęć, robię je zwykłą cyfrówką, która fantastycznie sprawdza się przy robieniu zdjęć produktów, ale niestety gorzej, jeśli chodzi o zdjęcia na zbliżeniach, czyli m.in. makijaży. Próbowałam podrasować je trochę w programie do obróbki zdjęć, ale wtedy moja skóra zmieniała kolor na fioletowo-trupi :D Ostatecznie zostawiłam zdjęcia w ich "naturalnym" stanie... :P Ponadto kolory na zdjęciu są niestety odrobinę mniej intensywne niż w rzeczywistości.

O ile jednak mój aparat średnio radzi sobie ze zdjęciami makijaży, tak zdjęcia swatchy wychodzą bardzo, bardzo przyzwoicie, więc spodziewajcie się wkrótce postu ze swatchami oraz kilka zdań na temat palety.
Sleek - Monaco
Paletka sprawia wrażenie kolorowej, ale jednocześnie delikatnej, natomiast ja wykorzystałam ją do stworzenia dość mocnego i ciemnego makijażu, który w mojej opinii całkiem nieźle nadawałby się również na imprezę.

W makijażu używałam zaznaczonych powyższej cieni - na całą powiekę położyłam beżowy cień Sand Walker, w załamaniu Midnight Garden wyciągnięty aż do połowy powieki, na to nałożyłam Moors Treasure i zblendowałam wszystko razem. Dodatkowo większość powieki pokryłam cieniem Lotus Flower, który dodał wszystkiemu lekkiego połysku i złagodził przejścia między kolorami. Dodatkowo w wewnętrznym kąciku i pod łukiem brwiowym nałożyłam cień Bamboo, niestety jest on bardzo mało widoczny. Cóż, guru makijażowym nie jestem i nie będę, ale zabawa mi się spodobała, więc pomyślałam, że spróbuję. Chętnie przyjmę wszelkie ewentualne wskazówki.

Sleek - Monaco
Poza paletą Sleek Monaco, na oczach mam bazę po cienie Kobo, na linii wodnej kredkę Essence 19 All I Want (cielisty beż) oraz tusz Maybelline One by One.

A teraz zapraszam na makijaż i proszę o wyrozumiałość... :)
K.






P.S. Tak, robienie zdjęć pod słońce skutkuje załzawionymi oczami :D
Czytaj dalej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog template designed by SandDBlast