Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 maja 2015

majowe 3 x W

Pierwsze siedem dni maja przyniosło tyle prezentów, że nie oczekuję więcej przez następne 23 dni.
A jeśli jednak coś jeszcze maj ma w planach, to ja już teraz mam w sobie tyle wdzięczności, że każdy czytający ten post, został nią przeze mnie obdzielony :)

kartka z misiurowego kalendarza roślinnego

kartka z misiurowego kalendarza roślinnego

Z zaskoczeniem odkryłam, że majowe skarby- wszystkie trzy - zaczynają się na literę Wu - co jest dodatkowo niezwykłe, biorąc pod uwagę, że to odwrócone, rozleniwione em  :)

1. w sobotę w misiurowej pracowni odbędą się WARSZTATY :) 
Nie mogę się doczekać tej mieszanki energii, ekscytacji, nowych odkryć, podczas OSWAJANIA gliny :) Nie mogę się doczekać Was <3


2. w Święto Pracy, ukazał się ze mną WYWIAD w ramach Babskiego Gadania, który możecie przeczytać TU. I mimo, że nikt nie zdecydował się na zostawienie komentarza pod tekstem, dostałam od Was wiele ciepłych słów i ponowne zapytanie o książkę :) Dziękuję Wam!


3. wiecie, że bardzo lubię konkursy kreatywne, które wysilają szare komórki. O tym konkursie dowiedziałam się podczas krakowskiego festiwalu Progessteron- niewielki plakat zachęcał, by napisać, czym jest dla mnie ekspresja siebie ( a może zechcenie zostawić swoje komentarze pod postem, jaka jest Wasza definicja ekspresji siebie?)...

Wysłałam moje myśli: 

"Ekspresja to zgoda na podążanie za wewnętrznym pragnieniem wolności.
To odwaga, by to co ukryte, często stłumione, znalazło swoją drogę na zewnątrz.
To wyrażanie siebie, nie tylko ruchem, ale także słowem, czasem
krzykiem. Dźwiękiem, sztuką.
To przeciwieństwo tłumienia.
Ekspresja to odwaga, by uwalniać również to co trudne, mroczne.
To afirmacja życia i napełnianie źródła wewnętrznej mocy.
Może być trudna, bolesna, niemożliwa na pewnym etapie życia, ale
zdecydowanie uwalniająca.

To jak otwarcie okien i drzwi w bardzo wietrzny dzień, gdy przeciąg
porywa to co zbędne, albo zastałe, zbyt długo, w jednym miejscu..." 

i WYGRAŁAM cudny wyjazd wakacyjny, podczas, którego będę odkrywać swoje piękno :) jupiiii :) Wciąż nie mogę ochłonąć z wrażenia :)



Pięknie hojny maju, z całego serca Ci dziękuję!
Ja już dostałam więcej, niż mogłam wymarzyć, więc proszę rób swoje piękne niespodzianki Innym <3

niedziela, 30 listopada 2014

grudzień...

Pięknego grudnia, Kochani 
Niech starczy w nim czasu na wszystko! Na ferwor świątecznych przygotowań, na zamykanie spraw, których nie chcecie zabierać ze sobą w Nowy Rok, na to wszystko, na co go potrzebujecie 
No i na pierniczki, na domowość i dziecięcą radość przy choince:)
ps. a jak starczy Wam czasu i pojawi się chęć, to powkurzać się też można  a (tylko po ) co !



A tym, którzy wracają do tradycji kalendarza adwentowego, chciałam zaprezentować ten, który w tym roku przygotowała dla mnie Hania <3 :)
Od trzech, czterech lat robimy dla siebie kreatywne, niezwykłe kalendarze :)
Grudzień z takim kalendarzem, jest CUDNY :)
Kto nie zdążył w tym roku, niech zacznie przygotowania, zbieranie pomysłów już od dziś, na przyszły rok :)
A oto moje pierwsze okienko :) Piękna myśl! Frunę z nią w grudzień :)

Haniu, jesteś Miszczem <3!




piątek, 14 listopada 2014

plany na 2015 rok?

Robię je co roku, od wielu, wielu lat. Tylko dziesięć sztuk, nie mniej, nie więcej. Praca nad nimi, to medytacja, zatrzymanie czasu, gdy mam w rękach cały rok. Wspomnienie lata i zachwyt nad przyrodniczą różnorodnością. Zamyślenie, jakie rośliny dobrać, by mówiły coś o danym miesiącu, jak stworzyć opowieść z dwunastu rozdziałów, by była spójna, bogata i zaskakująca jak świat, który nas otacza. To co, że plecy pękają z bólu, jak suche konary drzew- jest radość- Wasza i moja 
a jak było rok temu? o tak : )
jak będzie w tym? jeszcze inaczej, zaskoczę Was 







A na deser łąka na paterze misiurowej :)
Dobrego weekendu!





poniedziałek, 4 sierpnia 2014

sierpień- plusy i minusy

No i przeszedł sierpień.


Trochę zawstydzony tym, że obwieszcza połowę wakacji,
przyniósł wyjątkowy prezent :)

Moją własną stronę internetową, zrobiona przez Grzegorza, który pięknie przełożył świat Misiury na język kodów html i innych terminów, które z gliną mają mało wspólnego, ale potrafią o niej ładnie pisać, także obrazami!
Przyznam się w sekrecie, że co rusz na nią zaglądam i bardzo się nią cieszę.
Jeśli interesuje Was powód mojej radości, zapraszam na: http://misiura-design.pl/


Drugim prezentem jest czterolistna koniczynka, którą znalazłam pod lokalem, który- mam nadzieję, będzie moją pracownią :) Muszę poczekać na wiele ważnych pism, które powiedzą tak lub nie.

Jeśli chodzi o pisma, to przyniósł też jeden prezent, który kosztował mnie 121 zł i obojgu nam jest przykro, że się taki zaplątał!
Jeśli mój blog czytają osoby, które planują założenie własnej działalności gospodarczej lub znajomi tych osób, to chciałam Was ostrzec i sugerować czujność!
Krótko po rejestracji działalności w Urzędzie Miasta, otrzymałam pocztą wezwaniem do zapłaty 121zł (dzisiaj kolejne na kwotę 195zł od RDGIF!!!!) za wpis, do rejestru CEFIDG.
Pismo sprawia wrażenie urzędowego i wymagającego opłaty, a instytucja nawołująca do jej uiszczenia ma nazwę bardzo zbliżoną do CEIDG!!!
A wszelkie wezwania od CEFIDG lub- jak to dzisiejsze- od RDGIF, mimo wielu paragrafów zawartych w treści pisma, powinny Was zaalarmować i absolutnie nie skłaniać do wnoszenia opłat! !
Po fakcie przejrzałam Internet, który pęka w szwach od opisów podobnych praktyk, min TU



No nic :) 
Nie tracę pozytywnego nastawienia do świata, od dzisiaj będę czytać jeszcze uważniej wszystkie pisma i zastanowię się wiele, wiele razy, czy jakaś opłata powinna zostać dokonana, czy nie :)!

Dobrego sierpnia :)
:)

piątek, 28 lutego 2014

MARZEC

MARZEC :)
Gdy byłam dzieckiem, prześladowała mnie piosenka "Marzec, marzec, pięknie się wystroił"... pamiętacie?:)
Minęło tyle czasu, a mój stosunek do Marca się zmienił.
Lubię Marzec, wierzę, że to dobry- wiosenny miesiąc. Miesiąc ważnych wydarzeń, takich na całe życie:)
Niech Wam zatem Marzec przyniesie coś pięknego, niezapomnianego :)
Karta z mojego kalendarza :)


sobota, 4 stycznia 2014

styczeń

Styczeń zaskakuje nas wiosną. Zaskocz go i Ty! Zrób coś co odkładałeś od dawna na potem, coś trudnego, czego zrobienie Cię potem ucieszy, coś miłego dla siebie, jeśli zawsze myślisz o innych Pięknego stycznia : )


niedziela, 1 grudnia 2013

grudzień z prezentem

I przyszedł grudzień...
Ze szczególnym prezentem: w postaci 31, ostatnich w tym roku, dni.
By spełnić marzenia, które notowaliśmy z entuzjazmem w Sylwestrową noc, by zamknąć sprawy, których nie chcemy ze sobą zabierać w Nowy Rok, z cudem Narodzin.
Czas porządkowania, podsumowań...
Życzę Wam Wszystkim,  by w grudniowym pośpiechu znaleźć cenne chwile zamyślenia a potem życiodajnej RADOŚCI : )



wtorek, 8 października 2013

kalendarz 2014

Jaki będzie Wasz rok 2014?
Czy przeżyjecie go w zgodzie ze sobą, z Waszymi pragnieniami?
W zgodzie z naturą?
Czy znajdziecie czas na długie spacery po łąkach, parkach?
Ja już wiem jaki chciałabym żeby był.
Zobaczcie sami!

Praca nad roślinnym kalendarzem to parę godzin skupienia, dla mnie medytacji- czasu gdy myślę o tym jakie rośliny oddadzą urok i charakter danego miesiąca.
Co roku powstaje tylko kilka sztuk a efekt przechodzi moje najśmielsze oczekiwania...

Czy Wy macie swoje ulubione kalendarze?
Jeśli zachwyci Wasz mój - napiszcie do mnie - mogę go dla Was zrobić : )


 

 






 

 

wtorek, 24 września 2013

pomysły na jesień

Na przekór pogodzie, ruszyłam do parku na poszukiwania pięknych roślin, które zatrzymam w glinie na zawsze i które zadomowią się na stronach kalendarza roślinnego na rok 2014I
I co?
I skarbów znalazłam ogrom, jesień oczarowała mnie kolorami, a gdy znalazłam czterolistną koniczynkę... pomyślałam, że pozwolę jej przynieść trochę szczęścia!

SZCZĘŚCIA!!! poszukujcie, na przekór : )!