Autor: Rafał Drygalski
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Liczba stron: 260
Źródło okładki: http://www.weltbild.pl/
"Kod" to debiutancka powieść lekarza z wykształcenia, a historyka z zamiłowania - Rafała Drygalskiego. Skusiła mnie do siebie tym, że autor zainspirował się jedną z moich ulubionych książek - "Kodem Leonarda da Vinci". Ciekawa byłam konfrontacji tych dwóch powieści, więc z zaciekawieniem sięgnęłam po naszą polską wersję.
Doktor Alexander, na codzien mieszkaniec Łodzi dostaje wezwanie do chorego w Warszawie. Gdy przyjeżdża na miejsce okazuje się, że pacjent nie żyje, a rodzina ma wobec lekarza niecodzienny plan. Zmarły profesor w przeszłości przyjaźnił się z Alexandrem, a teraz zostawił jemu i rodzinie list dotyczący ukrytego skarbu. Na poszukiwania wyrusza lekarz wraz z wnuczką profesora Justyną (wątek jej dzieciństwa jest bardzo mocno zainspirowany Brownem) oraz jego córką Gabrielą, która po latach nieobecności zdołała się wyrwać z rąk sekty.
Do walorów powieści należy zdecydowanie to, że autor pięknie opisał ziemię łódzką. Właściwie książka może być mini przewodnikiem, gdyż Rafał Drygalski zaznaczył, że wszystkie opisywane miejsca i fakty są prawdziwe. Do kwestii spornej mogę zaliczyć nawiązywanie autora do słynnej powieści Browna. Motyw wnuczki, która w dzieciństwie rozwiązywała podsuwane przez dziadka zagadki, a aktualnie prowadzi śledztwo z człowiekiem, którego właśnie dziadek, w swojej ostatniej woli kazał sprowadzić. Nawiązywanie do tematów religijnych i światopoglądowych również nie opuściło tej powieści, co zaowocowało nieco przydługą sceną w pociągu. Kilka momentów było trochę przegadanych, chociaż autor ma ewidentny dar i czytało się go całkiem dobrze. Z żalem robiłam przerwy i odkładałam książkę. Myślę, że autor rewelacyjnie opisuje swój region, wręcz chce się wziąć do ręki książkę, mapę i ruszyć śladami bohaterów :). Aż żałuję, że nie trafiłam na taki powieściowy przewodnik po Podlasiu. Mieszkańcy Łodzi i okolic: doceńcie swoje piękne miejsca i zabytki.
Z postaci zdecydowanie wyróżniała się Gabriela. Mimo długiej obecności w sekcie potrafi się odnaleźć w codziennym życiu, ma dużą wiedzę, chociaż jednocześnie jest bardzo nieufna i tajemnicza wobec swoich towarzyszy. Zdecydowanie wprowadza pewien powiew świeżości i zagadki, warto jej się przyjrzeć bliżej podczas czytania :)
Moje pierwsze spotkanie z Rafałem Drygalskim zaliczam do udanych. Mam nadzieję, że w przerwie między przyjmowaniem pacjentów stworzy kolejną interesującą lekturę. Mam jednak nadzieję, że nie będzie już to powieść inspirowana, a raczej stworzona od początku do końca z pomysłu autora. Szkoda by było, jakby ktoś przez to się zraził do powieści Rafała Drygalskiego. Naprawdę warto ją przeczytać :)
Moja ocena: 7/10
Powieść przeczytałam i zrecenzowałam dzięki
Fakt ten nie wpływa na moją obiektywność i ocenę
Powieść przeczytałam w ramach wyzwania