Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agata Christie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agata Christie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 stycznia 2016

Agata Christie - Niedziela na wsi

Tytuł: Niedziela na wsi
Autor: Agata Christie
Liczba stron: 256 str.
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Źródło okładki: publicat.pl



Autorka zaczyna swoją opowieść w najlepszy sposób: krótko wprowadza w życie bohaterów, dzięki czemu możemy sobie wyrobić o nich pierwszy osąd i zacząć obserwować kto przejawia skłonności do popełnienia morderstwa. Tym razem cała akcja rozpoczyna się w domu lady Angkatell, która zaprasza do siebie kilkoro gości. 

Herkules Poirot przychodzi do lady Angkatell w sąsiedzkie odwiedziny. Nastawiony jest na miłe, beztroskie popołudnie, więc oburza go fakt, że w basenie znajduje się ciało, a wokół niego są zgromadzeni domownicy i goście lady Angkatell. Szybko się okazuje, że nie jest to specjalnie wyreżyserowana dla niego scenka i doktor John Christow rzeczywiście został zamordowany. Pytanie tylko przez kogo? Pewną siebie, przebojową dawną ukochaną? Kochankę? Czy uległą, nieśmiałą żonę? Broń trzyma co prawda żona, ale nikt nie wierzy w to, że to ona byłaby w stanie strzelić do męża. 

Ta powieść zawiera dosyć dużo odniesień do życia uczuciowego bohaterów, do ich poplątanych relacji. John jest rozdarty pomiędzy żoną a kochanką, a w jego życie znowu wkracza stara miłość. Każda z kobiet jest inna, każda na swój sposób go fascynuje. Tak jak w przypadku innych powieści Agaty Christie pojawiają się postacie, które muszą coś zamącić, które mijają się z prawdą i zatajają istotne informacje. 

"Niedziela na wsi" różni się trochę od reszty twórczości Agaty Christie, gdyż na pierwszy plan wysuwa się wątek romansowy i to tak naprawdę on jest główną podstawą powieści. Nie da się też z żadnym bohaterem polubić, nie współczuję nawet ofierze. Tę historię zaliczam do średnich.

Moja ocena: 6/10

sobota, 12 grudnia 2015

Agata Christie - Kieszeń pełna żyta

Tytuł: Kieszeń pełna żyta
Autor: Agata Christie
Liczba stron: 224
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Źródło okładki: https://publicat.pl


"Kieszeń pełna żyta" to kolejna książka w dorobku mojej ulubionej autorki. Tym razem śledztwo dotyczące śmierci bogatego przedsiębiorcy prowadzi policja, przy dużej pomocy panny Marple. Kobieta dołącza do tropienia mordercy po wiadomości o jeszcze dwóch innych zabójstwach dokonanych w Domku pod Cisami.

Rex Fortescue umiera w swoim gabinecie, tuż po wypiciu filiżanki herbaty. Śledztwo wykazuje jednak, że śmierć nie nastąpiła z powodu choroby, że mężczyzna został otruty podczas śniadania kilka godzin wcześniej. 

Podejrzanych kłębi się mnóstwo: znacznie młodsza żona, która jest w bardzo bliskich stosunkach z innym mężczyzną, syn, który często nie zgadzał się z decyzjami ojca, córka, która nie mogła poślubić ukochanego, gdyż jej ojciec się na to nie zgadzał. Kilka osób ze służby także mogło nie przepadać za swoim chlebodawcą. Wkrótce po pierwszym morderstwie zostają popełnione dwa inne, a krąg podejrzanych coraz bardziej się zacieśnia.

Agata Christie, tak jak w przypadku "I nie było już nikogo" używa dziecięcego wierszyka, na którym opiera się sposób morderstw. Dodatkowo ważną rolę odgrywają martwe kosy, które pan domu odkrywał na swoim biurku czy też jako nadzienie pasztetu. 

W tej powieści nic nie jest od początku do końca tak bardzo oczywiste i osoby, które były przez nas podejrzewane, nagle okazują się być całkowicie niewinne. I to dobrze, bo można przeczytać zakończenie z ogromnym zaskoczeniem, a o to chyba w kryminałach chodzi. Polecam :)

Moja ocena: 7/10

czwartek, 3 grudnia 2015

Agata Christie - Zerwane zaręczyny

Tytuł: Zerwane zaręczyny
Autor: Agata Christie
Liczba stron: 235
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Źródło okładki: http://www.empik.com




Agata Christie jest autorką, której powieści pokochałam od pierwszego spotkania. Za każdym razem próbuję odgadnąć jaki będzie finał, ale Christie skutecznie wyprowadza mnie w pole.

Tym razem miało być inaczej. Już od samego początku próbowałam wyłapać szczegóły, jakieś drobne wskazówki wskazujące na motyw i osobę mordercy. Niby autorka podaje nam kto zabił: Elinor Carlisle. Motywem miała być zazdrość o to, że jej narzeczony Roddy opuścił ją dla Mary Gerrard. Powieść otwiera rozprawa sądowa, a cała sprawa wydaje się już z góry przegrana. Do akcji wkracza jednak Herkules Poirot, który zostaje poproszony o pomoc w uniewinnieniu Elinor. Jej udział w sprawie wydaje się jednak oczywisty, bo to własnoręcznie przygotowane przez nią kanapki otruły Mary. Co więcej, oskarżona zachowywała się bardzo dziwnie, tak jakby planowała zabójstwo. Do kolejnej rozprawy zostaje mało czasu, a znajomi obu kobiet ewidentnie coś ukrywają...

Autorka wplata w swoją powieść trójkąt miłosny. Kiedyś Elinor, Roddy i Mary byli towarzyszami młodzieńczych zabaw. Teraz spotkanie po latach owocuje zauroczeniem. Roddy jest zafascynowany Mary, nie umie sobie poradzić z tym uczuciem, więc prosi Elinor o zerwanie zaręczyn. Była narzeczona ma więc powód, aby znienawidzić rywalkę. Kolejnym jest ogromna sympatia zmarłej ciotki Laury do Mary. Na łożu śmierci Laura prosi swoją spadkobierczynię Elinor o wsparcie finansowe dla ulubienicy. W powieści zostają opisane również inne miłości, także te nieszczęśliwe, niespełnione przez panujące obyczaje. Wydarzenia sprzed lat odciskają piętno na całe życie i nie da się od nich uwolnić. 

Wiecie co? Analizowałam każdy szczegół, miałam już gotowy motyw, świetną teorię spiskową. Wydawało mi się, że miałam przebłysk geniuszu, że udało mi się przechytrzyć autorkę i odgadnąć zagadkę wcześniej niż Poirot. No właśnie, wydawało się, bo nic z mojej teorii się nie sprawdziło :). Ale właśnie za to uwielbiam panią Christie.

Moja ocena: 9/10

czwartek, 19 listopada 2015

Agata Christie - Godzina zero

Tytuł: Godzina zero
Autor: Agata Christie
Liczba stron: 173
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Źródło okładki: https://publicat.pl



Szał na Agatę Christie wciąż trwa :). Postanowiłam, że będę sięgała także po mniej znane kryminały jej autorstwa, a "Godzina zero" moim zdaniem właśnie do takich należy. 

Do Gniazda Mew, na co dzień zamieszkiwanego przez lady Tressilian przybywa Audrey Strange, a także Neville i Kay Strange. Jest to mieszanka iście wybuchowa, gdyż Neville i Audrey byli małżeństwem, a teraz następują pełne niepowodzeń próby zbliżenia do siebie obu żon. Panie Strange są od siebie całkowicie odmienne, są niczym ogień i woda. Audrey jest spokojna, zrównoważona, jakby pogodzona ze swoim losem, Kay za to jest wulkanem, który uwielbia pokazywać pazurki. Gdy nie ma przy niej męża, znanego tenisisty, ogromnym zainteresowaniem obdarza ją dawny przyjaciel, Ted Latimer. Gniazdo Mew gromadzi wokół siebie jeszcze kilka osób feralnego dnia, gdy sparaliżowaną lady Tressilian ktoś brutalnie morduje.

Autorka wykonała malutki ukłon w stronę swojego najsłynniejszego bohatera. Herkules Poirot pojawia się w rozmowie i jedna z jego cech pomaga śledczym w rozwiązaniu zagadki morderstwa. Pozornie wszystko wiadomo już na samym początku, wszystkie ślady wskazują na jedną osobę, ale w każdej zagadce jest pewien haczyk, który autorka zostawia na sam koniec. Bardzo charakterystyczne dla Agaty Christie jest to, że każda jej książka została napisana w bardzo wciągający sposób. "Godzina zero" nie przekracza 200 stron, więc jest lekturą na jeden wieczór, bo ciężko jest ją odłożyć bez poznania finału. Autorka tworzy takie postacie, które ciężko jest rozszyfrować, którymi miotają rozmaite rozterki, kierują różne motywy.   

Muszę przyznać, że w tym przypadku dosyć wcześnie pojawił się w mojej głowie trop, udało mi się skojarzyć kilka faktów, ale nie potrafiłam znaleźć motywu morderstwa. Nie zabrakło świetnego finału: zebrania podejrzanych i mocnego wyjaśnienia całej sprawy. Po raz kolejny w przypadku tej autorki jestem zdecydowanie na tak.

Moja ocena: 7/10

piątek, 6 listopada 2015

Agata Christie - Śmiertelna klątwa

Tytuł: Śmiertelna klątwa
Autor: Agata Christie
Liczba stron: 107
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Źródło okładki: https://publicat.pl



Co prawda Agata Christie niedawno pojawiła się na moim blogu, ale wróciła moja faza na jej twórczość, więc prawdopodobnie przynajmniej 2 przeczytane pozycje w miesiącu będą wybrane z jej dokonań. Zrobiłam małe zapasy, więc mam nadzieję, że te postanowienie uda mi się zrealizować :)

Tym razem sięgnęłam po zbiór opowiadań, w których zagadki kryminalne rozwiązuje panna Marple. Mimo podeszłego wieku, bohaterka jest niezwykle energiczna, spostrzegawcza, bardzo często odchodzi od tematu i wplątuje swoje historie rodzinne. Panna Marple interesuje się plotkami i okolicznymi wydarzeniami, umie analizować ludzkie charaktery tak, aby dowiedzieć się o kimś jak najwięcej. Te cechy robią z niej naprawdę dobrego detektywa - amatora, o czym przekonuje nas ten króciutki zbiór opowiadań. 

W "Śmiertelnej klątwie" autorka zawarła 8 historii. Zagadkowa śmierć mężczyzny w kościele, zaginiony skarb wuja, oskarżenie męża o zamordowanie żony, tytułowa "śmiertelna klątwa" dozorczyni, problemy ze służącymi, kolejne domniemane popełnienie morderstwa przez męża, nieco fantastyczne pojawienie się dziwnej lalki u krawcowej, a także zwiastun zbrodni zobaczony przez bohatera w lustrze. Każda z tych historii jest krótka, więc nie możemy zżyć się z bohaterami, nie możemy prowadzić śledztwa na własną rękę, gdyż wszystko rozgrywa się bardzo szybko. 

W dwóch ostatnich opowiadaniach, zamiast typowo kryminalnej zagadki, mamy teksty z lekkim dreszczykiem. Mówiąc szczerze, to one najbardziej przypadły mi do gustu, bo nie dało się obok nich przejść zupełnie obojętnie. Cały zbiór jest pozycją godną polecenia, nie tylko dla fanów panny Marple, ale też całej twórczości królowej kryminału.

Moja ocena: 7/10

wtorek, 3 listopada 2015

Agata Christie - Kurtyna

Tytuł: Kurtyna
Autor: Agata Christie
Liczba stron: 232
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Źródło okładki: https://publicat.pl


Agata Christie jest bez wątpienia moją ulubioną autorką. Każdy z jej kryminałów czytam z zapartym tchem, niestety rzadko kiedy udaje mi się rozwiązać zagadkę i odgadnąć kto jest mordercą. Nie inaczej było w przypadku "Kurtyny", czyli ostatniej książki o śledztwach Herkulesa Poirota. 

Akcja powieści rozgrywa się w Styles. Dwóch przyjaciół - Poirot i Hastings po raz drugi w tej miejscowości ma rozwiązać zagadkę morderstwa. Obaj są o wiele starsi, o wiele bardziej doświadczeni. Ich przyjaźń jest bardzo mocna mimo upływu lat i dlatego Poirot poprosił Hastingsa o ponowne odwiedzenie Styles. Tym razem morderstwo jeszcze nie zostało popełnione, ale Poirot już wie, że ktoś musi zginąć. Celem mężczyzn jest więc powstrzymanie mordercy przed atakiem. 

Herkules Poirot, zazwyczaj w dobrej formie, w "Kurtynie" pojawia się jako schorowany i niedołężny starszy człowiek. Porusza się na wózku inwalidzkim, nie może uczestniczyć w większości wydarzeń w Styles, dlatego Hastings ma się stać jego oczami i uszami. Poirot zgromadził materiały o kilku morderstwach, w których sprawca wydaje się być oczywisty, ale detektyw ma co do tego wątpliwości. Uważa, że ze wszystkimi sprawami ma związek ta sama osoba. Co więcej, ta sama osoba może popełnić kolejną zbrodnię. W Styles pojawia się też córka Hastingsa wraz ze swoim szefem i jego żoną, więc możemy spojrzeć na bohatera ze strony bardziej rodzinnej, prywatnej. Relacje między ojcem a córką są dalekie od idealnych, dziewczyna chce podejmować własne, dorosłe decyzje, zaś Hastings chciałby jak najdłużej chronić ją przed światem. Agata Christie przedstawia również kilka innych postaci, każda z nich jest tajemnicza, więc może skrywać mroczną przeszłość. Czy Poirot i Hastings zdążą powstrzymać mordercę?

Bardzo typowe dla Christie jest robienie czytelnika w konia. Nie inaczej było i tym razem, niemal nie było możliwości rozwiązania zagadki. Klasycznie, rozwiązanie było dosyć obszerne, ale dobrze zamknęło całość powieści. Zaskakujące, pozostawiające czytelnika w stanie osłupienia. Takie, jak autorka najlepiej potrafi.  

Może i Poirot schodzi ze sceny, ale robi to w pięknym stylu. Polecam :)

Moja ocena: 8,5/10

niedziela, 9 grudnia 2012

Agata Christie - Śmierć na Nilu


Tytuł: Śmierć na Nilu
Autor: Agata Christie
Wydawnictwo: Dolnośląskie 
Liczba stron: 336
Źródło okładki: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/52094/smierc-na-nilu


Jak wiecie, moje relacje z Agatą Christie były ostatnio bardzo burzliwe. Dwukrotnie wystawiłam jej kryminałom bardzo niską ocenę. Chciałam sobie zrobić dłuższą przerwę od jej twórczości, ale niestety się nie dało, autorka przyciąga jak magnes ;). Tym razem mój wybór padł na "Śmierć na Nilu" i próbę rozwiązania zagadkowego morderstwa pięknej, bogatej i młodej mężatki - Linnet.

Herkules Poirot wybiera się na zasłużone wakacje do Egiptu. Detektyw nie ma jednak okazji odpocząć, gdyż o pomoc prosi go jedna z uczestniczek wycieczki, Linnet Doyle. Dziewczyna obawia się o swoje życie. Odebrała swojej przyjaciółce Jacqueline de Bellefort narzeczonego Simona, a teraz Jackie prześladuje świeżo upieczone małżeństwo. Młodzi wybrali się w podróż poślubną do Egiptu, a panna de Bellefort udaje się w ślad za nimi. Dziewczyna wyznaje Poirotowi, że ma chęć zamordować Linnet. Nieoczekiwanie bogata mężatka zostaje znaleziona martwa, a główną podejrzaną staje się Jacqueline. Do tego dochodzi fakt zniknięcia pereł pani Doyle, zniknięcie szala, wyrzucanie przedmiotów za burtę statku i kolejne morderstwa. Herkules Poirot, mając do pomocy pułkownika Race'a musi przesłuchać pasażerów i rozwiązać wszystkie powstające zagadki. Detektyw swoją przebiegłością i inteligencją doprowadza do zaskakującego końca.  

Dobra, powiem szczerze. Prawdziwego zabójcę obstawiałam od samego początku, ale w pewnym momencie zgubiłam trop i koniec końców przedstawienie zagadki przez Poirota bardzo mnie zaskoczyło. Tak naprawdę wystarczy się bardzo dobrze wczytać w tekst i możemy odgadnąć kto zabił. Mimo to, powieść nie jest banalna, zawiera wiele wątków, które w połączeniu ze sobą stanowią kryminał w tym najlepszym stylu królowej.

Do powieści może nas zniechęcić bardzo długie wprowadzenie, dopiero niemal w połowie zostaje popełnione morderstwo. W pierwszej części mamy jednak szczegółowy opis bohaterów, których jest naprawdę dużo i są bardzo różnorodni, jak to u Agaty Christie bywa. Podczas rozwiązania zagadki na mojej twarzy rysowało się autentyczne zdziwienie: "ale jak to, niemożliwe, przecież tego nie dało się tak zrobić". Ale cóż, u tej autorki wszystko jest możliwe i za to ją podziwiam :).

Oficjalnie ogłaszam: godzę się z Agatą Christie i jej twórczością :D

Moja ocena: 9/10

sobota, 22 września 2012

Agata Christie - 12 prac Herkulesa


Tytuł: 12 prac Herkulesa
Autor: Agata Christie
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 318


Herkules to postać znana nam z mitologii. Był on uwielbianym przez ludność wyznającą starożytną religię politeistyczną herosem. Kojarzy nam się głównie z wykonaniem dwunastu prac, które pozornie wydawałyby się niemożliwe. Imię Herkules nosi także przebiegły belgijski detektyw z kryminałów Agaty Christie. W tej powieści Poirot ma zamiar pożegnać się ze swoim zawodem i wybiera sobie zadanie: w ciągu 12 miesięcy rozwiąże 12 zagadek. Wśród zadań powierzonych detektywowi są: porwania, kradzież drogocennych dzieł sztuki, wykrycie szajki handlarzy narkotyków i wyłudzenia.
Niestety, 12 zagadek jest moim zdaniem zbyt prostych jak na takiego dobrego detektywa, cieszącego się sławą na całym świecie. Poirot został przedstawiony jako zdziecinniały i już mało potrzebny specjalista od śledztw. Rozwiewanie plotek i szukanie przyczyny porwania pieska rozhisteryzowanej pani to zajęcia dla amatora a nie dla wielkiego Herkulesa. Nawiązywanie do mitologicznych prac herosa były momentami bardzo naciągane. Śledztwo w przypadku opowiadań składało się tylko na przedstawienie Poirotowi zagadki i na jej rozwiązaniu, nie mogliśmy razem z detektywem próbować odgadnąć kto i co. Gdy czytamy powieść to na ponad 200 stronach dokładnie dostajemy wprowadzenie w sytuację rodzinną przyszłego zamordowanego, okoliczności zajścia, przesłuchania, a wreszcie rozwiązanie zagadki, które nas zadziwia i na naszej twarzy maluje się zdziwienie bo najmniej podejrzana osoba okazuje się mordercą.
Agata Christie drugi raz pod rząd mnie zawiodła. Bardzo zawiodła. Fakt, nie spodziewałam się wiele po tych opowiadaniach ale były zbyt banalne, Poirot nie musiał wysilać zbytnio słynnych szarych komórek żeby je rozwiązać.
Plus za to, że mimo ponad 300 stron czyta się szybko, autorka ma charakterystyczny, lekki styl pisania,  który nie męczy czytelnika.
Cóż, w myśl zasady "do trzech razy sztuka" zostaje mi sięgnąć po jeszcze jedną książkę tej autorki, tym razem z panną Marple w roli detektywa. Jeśli będzie dorównywała poziomem do tych najlepszych kryminałów to czytam Christie dalej. Jeśli nie, robię sobie dłuższą przerwę od powieści Agaty Christie.

Moja ocena: 3/10

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Agata Christie - Przyjdź i zgiń

Tytuł: Przyjdź i zgiń
Autor: Agata Christie
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Liczba stron: 273
Źródło okładki: http://www.empik.com/przyjdz-i-zgin-christie-agatha,9116,ksiazka-p



„Dzyń, dzyń, dzyń - przyjdź i zgiń.”

Znowu wracam z Agatą Christie :). Tym razem jest to książka, która mnie niestety nie zachwyciła, myślę, że gdyby autorka nie zdecydowała się jej opublikować nie byłaby to wielka strata dla czytelników.

Młoda stenotypistka Sheila Webb u jednej ze swoich klientek wpada na ciało mężczyzny. Śmiertelnie wystraszona wybiega z domu i wpada na Colina Lamba, który amatorsko zajmuje się śledztwami. Mężczyzna od razu jest przekonany o jej niewinności.  W chwili morderstwa w domu znajdują się dwa dodatkowe zegary, których wcześniej w nim nie było. Jaka jest tożsamość zamordowanego? Dlaczego zginął? Jaki związek ma z nim Sheila i niewidoma właścicielka domu? Co widzieli sąsiedzi? Skąd wzięły się zegary? Na te pytania musi odpowiedzieć Lamb, a w wyjaśnianiu zagadki pomaga mu Herkules Poirot (co ważne, jest aż taki genialny, że rozwiązuje ją tylko za sprawą szarych komórek i bardzo dokładnych notatek Colina).
Jak zwykle w przypadku Agaty Christie bohaterów jest sporo, więc i kandydatów do bycia mordercą kilku się znalazło.
Niestety, mimo mojej ogromnej sympatii do tej autorki książka jest kiepska, a nawet gorzej. Ma mnóstwo rewelacyjnych kryminałów, więc jestem w stanie wybaczyć jej taką małą pomyłkę i nie wpłynie ona na całokształt oceny jej twórczości.
Co mam do zarzucenia autorce? Za bardzo zamotała. Poirota nie wiem po co wciskała na siłę w śledztwo, to jest nieprawdopodobne, żeby detektyw tylko na bazie szarych komórek odgadł zabójcę. Na co książce aż 3 osoby prowadzące śledztwo? Jeszcze trzeba było pannę Marple wcisnąć. Cały czas miałam wrażenie, jakby autorką jednak nie była Agata Christie. Cała akcja jest taka nieprawdopodobna, przesadzona, tworzona jakby bez pomysłu na to co dalej. Zakończenie wydumane, wzięte z kosmosu trochę.
Jest mi w tym momencie przykro, gdyż muszę wystawić złą ocenę autorce, która jest moją mistrzynią kryminału, autorką, którą podziwiam, a jej twórczość znam w dużym stopniu. Myślę, że lepiej by zrobiła gdyby skupiła się na intrydze a nie wymyślaniu teorii spiskowych (co w pewnym okresie jej twórczości jest bardzo zauważalne). Jak do tej pory jest to najsłabsza książka tej autorki z jaką miałam do czynienia.

Moja ocena: 2/10

wtorek, 14 sierpnia 2012

Agata Christie - Po pogrzebie


Tytuł: Po pogrzebie
Autor: Agata Christie
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Liczba stron: 259


Agata Christie jest jedną z moich ulubionych autorek, mam za sobą bardzo dużą część jej powieści, a w planach mam przeczytanie wszystkich jej kryminałów. Z czego znana jest ta autorka? Pisze wciągające historie w które wplata intrygi. Podsuwa mnóstwo mylnych tropów, które się zazębiają i nikt oprócz detektywa prowadzącego śledztwo nie potrafi rozwiązać zagadki tajemniczego morderstwa.
Po śmierci Richarda Abernethie cała rodzina spotyka się w jego posiadłości na odczytaniu testamentu. Podczas spotkania nieco ekscentryczna siostra zmarłego, Cora, która ma skłonności do mówienia niewygodnej prawdy wysuwa przypuszczenie, że brat został zamordowany. Okazuje się, że jakiś czas wcześniej, gdy zastanawiał się nad podziałem majątku spotkał się z Corą i opowiedział jej o obawach dotyczących czyhania na jego życie. Niestety, po powrocie do domu kobieta zostaje zamordowana siekierą. Jej przyjaciółka i dama do towarzystwa, która mieszkała ze zmarłą jest wstrząśnięta morderstwem, nie podejrzewa jednak, że i ona stanie na celowniku zabójcy, który wysłał jej ciasto weselne z trucizną. Na szczęście Susan, kuzynka Richarda, która była w tym czasie w domu ratuje pannę Gilchrist. Sytuacja się gmatwa, a bohaterowie zaczynają dokładniej analizować zachowanie ciotki Cory podczas ogłoszenia testamentu. Helen, bratowa Richarda i Cory przypomina sobie co uderzyło ją w mimice kobiety i postanawia podzielić się tym ze swoim adwokatem. Podczas rozmowy telefonicznej zaczaja się na nią morderca lecz kobieta traci tylko przytomność. Poirot pod pretekstem podziału mebli postanawia zgromadzić rodzinę i ma nadzieję na to, że morderca ujawni się jakimś mało znaczącym szczegółem. Nieoczekiwanie na rozmowę sam na sam z detektywem decyduje się jedna osoba ze zgromadzonych i wyznaje, że zamordowała Richarda i Corę...
Muszę ze wstydem przyznać, że cały czas podejrzewałam niewłaściwą osobę i Agacie Christie udało się mnie przechytrzyć. Kiedyś czytałam recenzję tej książki razem z rozwiązaniem i znałam płeć mordercy, więc mogłam wyeliminować kilka osób, lecz niestety nie odgadłam tej prawdziwej. Jak zwykle cała fabuła jest trochę zagmatwana i grubymi nićmi szyta, niektóre z elementów są nieco naciągnięte, ale całość jak zwykle przypadła mi do gustu. Poza tym detektywem jest tu Herkules Poirot, wybitny człowiek, któremu niestraszne są przeróżne zagadki i czający się mordercy. Warto wspomnieć, że wyjaśnienie śledztwa odbywa się podobnie jak w np. "Morderstwie w Orient Expressie", gdzie zostają zgromadzeni wszyscy podejrzani, a belgijski detektyw długo omawia szczegóły i podaje wskazówki, które doprowadziły go do rozwiązania. Może nie jest to najlepsza z książek tej autorki ale moim zdaniem warto jest się z nią zapoznać ;)
Moja ocena: 7/10

piątek, 11 maja 2012

Agata Christie - Tajemnica Sittaford

Znowu wracam z autorką, której książek przeczytałam najwięcej (nawet Jeżycjady i serii o Ani z Zielonego Wzgórza było mniej niż ksiązek Agaty Christie) :). Książka która mnie zdecydowanie przekonała do sięgnięcia po kolejne pozycje tej autorki.
Grupa sąsiadów spotyka się na seansie spirytystycznym. Tajemniczy gość z zaświatów informuje, że właśnie został zamordowany jeden z przyjaciół obecnych przy stoliku - kapitan Trevelyn. Najlepszy przyjaciel kapitana postanawia mimo śnieżycy wyruszyć do domu Trevelyna. Okazuje się, że rzeczywiście nie żyje. W trakcie powieści Christie odsłania początkowo nieznane zależności między bohaterami. W śledztwie tym razem nie uczestniczą dwie najsłynniejsze postacie z książek Agaty Christie czyli panna Marple i Herkules Poirot. Zakończenie i odkrycie zagadki jak zwykle w powieściach tej autorki jest wielkim zaskoczeniem :).
Na mnie osobiście książka wywarła wielkie wrażenie. Wykonując inne czynności analizowałam fakty, minione wydarzenia, próbowałam dociec kto może być tajemniczym mordercą. Książka napewno zachęci każdego poczatkującego z kryminałami tej autorki do sięgnięcia po kolejne.
Moja ocena: 10/10

poniedziałek, 7 maja 2012

Agata Christie - Morderstwo w Orient Expressie

Kolejna z powieści z Herkulesem Poirotem w roli genialnego detektywa. Pociąg Orient Expressu staje w zaspach. Podczas przymusowego postoju ginie jeden z pasażerów. Herkules Poirot rozpoczyna śledztwo, lecz na jego drodze powstaje coraz więcej pytań: kto jest zabójcą? Kim jest tajemnicza postać widziana przez innych pasażerów w noc morderstwa? Dlaczego Ratchett został zamordowany i jaki to ma związek z jego przeszłością? Belgijski detektyw po przesłuchaniach współpasażerów doprowadza do wyjaśnienia zagadki. Agata Christie po raz kolejny wywodzi nas w pole, podsuwa elementy układanki, a w finale mocno zaskakuje. Książka od której zdecydowanie nie można się oderwać.
Moja ocena: 10/10

źródło okładki: http://www.poczytaj.pl/183398