Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mauve/marsala. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mauve/marsala. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 października 2016

Orly Hillside Hideout

Dziś w końcu lakier, który z tego co wiem, jest dla wielu faworytem kolekcji Mulholland :) Wcale mnie to nie dziwi, bo nie każdy lubi mocne błyskotki, a Hillside Hideout jest spokojnym odcieniem z nutą błysku, mega kobiecy i ma to coś :)
Kolor z grupy mauve, czyli przybrudzony róż, w tym przypadku z odrobiną fioletu i złotym shimmerem. Piękny na jesień i nie tylko. Zauważyłam, że im grubsze warstwy tym lakier staje się bardziej fioletowy, więc można trochę kombinować z efektem.
Formuła i malowanie wzorowe :) Kryje bardzo ładnie, dwie warstwy są idealne, ale dla niektórych pewnie jedna grubsza by starczyła. Nie było problemu ze schnięciem. Na moich zdjęciach dwie warstwy bez topu, jak widać połysk ok, choć pewnie z topem byłby bardziej szklący. 
I jak, trafia w wasz gust? :)

 




Lakier został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię. 

środa, 24 lutego 2016

Golden Rose Matte Top Coat

Hej :)
Tym razem zapraszam na recenzję matującego topu :) Lubię od czasu do czasu zmatowić jakiś kolor, albo jeszcze bardziej całe zdobienie, bo do niektórych mat świetnie pasuje, a przy okazji zdobienia się lepiej fotografują ;) Tak więc cieszę się, że mogę przetestować nowy dla mnie top matujący. 
W tego typu lakierze dla mnie osobiście najważniejsze są dwie kwestie - to czy mat jest mocny i pędzelek. Mniej zwracam uwagę na to ile mat się utrzyma, bo po prostu nie oczekuję cudów, wiadomo, że mat z czasem się nabłyszczy (zwłaszcza, że na co dzień trudno uniknąć tłuszczy, czy to podczas gotowania, czy choćby tych w pielęgnacji dłoni i paznokci). Ja traktuję ten efekt jako takie odświeżenie lakieru, raczej krótkotrwałą odmianę. Zawsze można dodać kolejnego dnia drugą warstwę matu, albo po prostu nabłyszczyć zwykłym topem. No i ja często zmieniam mani, więc to swoją drogą :)
W tym przypadku mamy do czynienia z mocnym matem, taki efekt lubię najbardziej, choć i satyny się czasem przydają. Może nawet na zdjęciach wyszedł ciutkę bardziej matowo niż na żywo, ale i tak mat jest wyrazisty. Polecam nie nakładać przesadniej grubej warstwy, wydaje mi się, że wtedy mat jest słabszy. Pędzelek - idealny! Niezbyt długi, płaski, prosty i w miarę szeroki, dzięki czemu maluje się nim paznokcie raz dwa i nie mamy żadnych smug :) To właśnie bardzo cenię w matowych topach. Jeśli chodzi o tempo nabłyszczania się - drugiego dnia zaczęły się błyszczeć końce, trzeciego dnia  błysku było stopniowo więcej, ale nadal wyglądał przyzwoicie (nie całkiem błyszcząco), potem już lakier zmyłam. Nie zauważyłam, żeby top wpływał na trwałość całego mani, lakier pod spodem zachowywał się normalnie. 
Jeśli chodzi o pękanie topu to trzeciego dnia mogłam dopatrzeć się delikatnej "pajęczynki", u mnie to się czasem zdarza, mam mocny tunel w kwadratach.
Plusem jest brak białych kropeczek/śmietków, które w matowych topach są czasem prawdziwą zmorą. Mam nadzieję, że to się nie zmieni wraz z użytkowaniem.
Ja się z nim polubiłam i aż mam ochotę znowu coś matowić :D
W ładnej butelce z matowego szkła i chropowata zakrętką dostajemy 10,5 ml produktu, cena to 8,50, więc myślę, że jak najbardziej na plus.
Bazą jest oczywiście pokazywany wczoraj Golden Rose Color Expert 106 :)

 





Produkt został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moja opinię.




wtorek, 23 lutego 2016

Golden Rose Color Expert 106

Hej :)
Dziś jeszcze jeden odcień z serii Color Expert :) Kolor bardzo ciekawy, niełatwy do konkretnego określenia, choć chyba najłatwiej będzie go nazwać kolorem marsala. Dla mnie to mieszanka różu i brązu, z tym, że najpierw postrzegałam go jako bardzo brudny, zmieniony róż, a później już raczej jako różowawy brąz :) Jest kobiecy i ślicznie wygląda na dłoniach, mi jako fance takich nietypowych kolorów nosiło się go bardzo fajnie.
Właściwości techniczne na wysokim poziomie, jak to nas GR już przyzwyczaiło :) I tym razem można nałożyć tylko jedną warstwę - grubszą. Ale ja wolałam dwie cienkie, tyle widzicie na zdjęciach, bez top coatu. Formuła ogólnie dość gęsta, ale i tak chyba nieco rzadsza od innych z tej serii, którymi malowałam :) Z aplikacją problemów nie ma, więc jeśli tylko lubicie takie kolory to nie ma się nad czym zastanawiać ;)

 




Lakier został wysłany mi do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię.





piątek, 8 stycznia 2016

Sweterek w kolorze mauve

Hej :)
Oczywiście z płytki BP-L018, którą niedawno pokazywałam, to właśnie ten sweterkowy wzór jest jednym z moich ulubieńców :) To bardzo popularny wzorek, dlatego chciałam wybrać jakieś inne kolory niż szarość, czerwień, czerń, które chyba są najczęściej spotykane przy sweterkach :) Moją bazą jest oczywiście wczoraj pokazany Bourjois Lycheers. Jest trochę przykurzony, ale taki przytulny i wydaje mi się, że z białymi wzorami daje przyjemny sweterkowy efekt :) Całość oczywiście pokryta topem. Dziś dodatkowo zdjęcie plenerowe :)
Jak wam się podoba?

Użyłam:
baza mauve - Bourjois Lycheers
płytka - BP-L018
top










czwartek, 7 stycznia 2016

Bourjois Lycheers

Hej :)
Przyszła pora na kolejny lakier z mojej gromadki Bourjois :) Tego jeszcze nie pokazywałam, ani solo, ani w zdobieniu, więc teraz nadrobię :) A jak cudnie przypomnieć sobie tę genialną formułę... ale najpierw krótko o kolorze - piękny, przybrudzony róż. Można go określić mauve, choć moje dotychczasowe lakiery, które klasyfikuję w tej kategorii są jeszcze bardziej brudne. Ten jest taki w sam raz, świetnie wyważony i faktycznie przypomina liczi. Niestety na zdjęciach lubi wychodzić przekłamany, na większości swatchy jest zbyt czysty i żywy. Ja starałam się go nieco zmodyfikować, żeby go dobrze pokazać, choć nie jestem w stanie stwierdzić czy akurat na waszych monitorach będzie idealnie oddany. Natomiast jeśli lubicie takie kolory koniecznie sprawdźcie go na żywo! :)
Malowanie bajeczne. Konsystencja wprawdzie dość gęsta, ale lakier pięknie sunie po paznokciu, a pigmentacja zachwyca. Ten również jest jednowarstwowcem, a ja nałożyłam dwie warstwy jak to mam w zwyczaju. Na zdjęciach bez topu, wysycha szybko :)

 



Lakier został mi wysłany do recenzji, lecz nie wpływa to na moją opinię.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...