Seria ruletkowa dość mocno zainteresowała blogosferę... mi również spodobały się te kolorowe top coaty. Najchętniej wykupiłabym wszystkie :D ale póki co nabyłam kolorową, wyróżniającą się 40 :)
Nie wiem jak nazwać materiał z którego te drobiny są zrobione, nie jest to brokat ani flakesy, chyba najbardziej pasuje folia. Dość sztywna niestety. O niezbyt komfortowym nakładaniu było już pisane wiele i ja się muszę zgodzić. Po prostu tej folii nakłada się zbyt mało! a znowu nakładanie kilku warstw gwarantuje piękne buły na paznokciach. Dlatego ja malowałam (każdy paznokieć osobno) jedną warstwę ruletki, ile się udało nałożyć to tyle było, a resztę dokładałam wykałaczką. Wbrew pozorom szło to całkiem sprawnie :) Niektóre większe kawałki trzeba wcisnąć w lakier, żeby nie odstawały. Potem dałam jedną warstwę bezbarwnego i jedną warstwę topu "grubszego", akurat u mnie był to szybkoschnący Essence. Ku memu zdziwieniu i radości było gładko, nic nie haczyło, nawet po jakimś czasie. Tak więc w bezbarwnej bazie znajdziemy folię w kolorach: żółty, czerwony, niebieski, zielony i jasny fiolet, co daje sporo możliwości kolorystycznych jeśli chodzi o bazę. U mnie ruletka wylądowała na pokazywanym ostatnio Marcepanie. Zmywałam tradycyjnie, łatwo nie było, ale zdecydowanie niektóre brokaty są gorsze. Z folią podejrzewam poszłoby szybciutko.Efekt podoba mi się na tyle, że nie żałuję zakupu mimo pewnych minusów :)
Przy okazji - wiecie, że są nowe Ruletki? :) 6 top coatów brokatowych, numery od 43 do 48 :)
Użyte lakiery:
bazowa pistacja - IsaDora Marzipan
kolorowy top coat - Vipera Roulette 40
top