Juz od dawna nosiłam się z myślą zmiany koloru włosów na ciemny i w końcu się zdecydowałam.
Problem był tylko w doborze właściwego odcienia- wiedziałam że musi byc to cos charrrrrakternego bo w mdłym kolorze w sekundzie zniknełabym z powierzchni ziemi- na szczęście w tym pomogła mi "moja" fryzjerka- p. Agnieszka (notabene kapitalna jest ale to inny temat).
Efekt naszych odważnych poczynań możecie pooglądać na zdjęciach :D
Co mi sie podoba to fakt że w makijażu mogę sobie na wiele więcej pozwolić, szminki i błyszczyki do tej pory przeznaczone na wielkie wieczorne wyjścia (i to z założeniem że oko nie bedzie mocno podkreślone) w tej chwili używam na dzień.... No i moje brwi naturalnie bardzo ciemne teraz pasują do włosów...
No i jak Wam sie podoba???