Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Esprit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Esprit. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 lipca 2011

Rozdanie.


Dziś chciałabym zaprosić Was do wzięcia udziału w małym rozdaniu.
Mam parę kosmetyków które dostałam do przetestowania a których z różnych powodów używać nie będę- bezsensem byłoby zmarnować te produkty stąd pomysł na tą zabawę, do tego dorzuciłam co nieco i myślę że nagroda prezentuję się całkiem nieźle :D.

W paczce znajdziecie:
- FlosLek- @nti @cne Ideal Skin make-up 2 naturalny
- FlosLek- @nti @cne Ideal Skin antybakteryjny korektor 2 naturalny
- FlosLek- @nti @cne Ideal Skin antybakteryjny żel punktowy
- JOKO Flamenco- cienie prasowane duo J 251 gold/brown
- Esprit- Best of Style- lip gloss 212 pink candy
- Esprit- Best of Style- lakier do paznokci 218 shimmer berry

Zasady (całe dwie :D)
  1. Musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga.
  2. Osoba która bierze udział w rozdaniu zobowiązuje się do zrobienia szczerej recenzji otrzymanych kosmetyków.
AD.2. 
Jestem ciekawa waszego zdania na temat tych produktów chciałabym więc żebyście się nim ze mną podzielili- jeżeli prowadzicie własnego bloga to możecie wpis umieścić tam a mi podesłać link, natomiast wszystkie osoby które bloga nie prowadzą zachęcam do skorzystania z Gościnnej Recenzji KLIK

  • jeżeli akceptujesz zasady i chcesz zgłosić się do zabawy zostaw komentarz pod tym wpisem- ciekawa jestem czy macie już jakieś doświadczenie z kosmetykami FlosLek lub JOKO (Esprit nie jest dostępny w PL więc o to nie pytam :D).
  • zgłoszenia przyjmuję do 24 lipca 2011 roku do 23:59
  • zwycięzca wytypowany zostanie drogą losowania
  • wyniki ogłaszam na blogu (nie kontaktuję się ze zwycięzcom droga mailową), postaram się wpis przygotować 25 lipca, ale jeżeli się on nie pojawi to proszę o cierpliwość
  • od momentu ogłoszenia wyników zwycięzca ma 3 dni na przysłanie mi drogą mailową (mój e-mail znajdziecie w informacjach umieszczonych po prawej stronie bloga) adresu na który mam wysłać paczkę
  • w razie braku kontaktu losowanie odbędzie się jeszcze raz... i tak aż do skutku :D

Pozdrawiam i zapraszam do zabawy :*

PS. Jeżeli macie ochotę poinformować o mojej zabawie na swoim blogu to oczywiście skopujcie powyższe zdjęcie. Będzie mi bardzo miło, ale nie jest to wymagane i nie dodaje dodatkowych losów.

czwartek, 23 czerwca 2011

Esprit- Styling Color Palette

Zgodnie z obietnicą chciałabym Wam dziś zaprezentować moje paletki cieni z Esprit- Styling Color Palette.

Firma oferuje cienie pojedyncze, dwójki i czwórki- ze wszystkich najkorzystniej wychodzą czwórki właśnie przy tej samej jakości i satynowym wykończeniu cieni.
Paletki kupiłam oczywiście na wyprzedaży - 50% i w związku z tym zapłaciłam za nie 2,45 euro za sztukę

Pierwsza z nich- Over the Rainbow- jest Wam już znana makijażu prezentowanego TUTAJ
Kolory są bardzo delikatne i i w związku z tym idealnie nadają się właśnie do dziennych, kolorowych ale jednak delikatnych makijaży.
Myślę, że ta propozycja może też zainteresować osoby które z kolorowym makijażem dopiero zaczynają- lepiej wtedy wybrać coś delikatniejszego i pomału wchodzić w temat koloru na oku niż zaszaleć z papuzimi odcieniami i się zrazić.

Druga to Iceland Geyser- bardziej stonowana, zawierająca "kolory ziemi" czy też jak kto woli "kolory natury". Kupiłam ją głównie ze względu na 2 cienie znajdujące się na dole (oznaczone 3 i 4). Miałam kiedyś takie kolory z Avonu- idealne do stworzenie ekspresowego makijażu dziennego. Bardzo je lubiłam i kiedy zobaczyłam je w tej palecie od razu zapadła decyzja o kupnie.
Makijaż tymi cieniami wprawdzie już wykonywałam ale zdjęcia nie wyszły zbyt dobrze więc ich nie wstawiam, pokażę Wam je przy innej okazji.


Za każdym razem gdy miałam makijaż wykonany tymi cieniami wytrzymywał on cały dzień bez uszczerbku z tym, że ja zawsze nakładam cienie na jakąś bazę.

Pozdrawiam :*

PS. Z moich Esprit'owych zdobyczy zostały mi jeszcze 2 lakiery do zaprezentowania, oba już nosiłam, zdjęcia są zrobione więc postaram się szybko ogarnąć je i wstawić tutaj

Delikatne kolory na dzień- makijaż



Dziś zapraszam na makijaż wykonany głównie paletką czwórką Esprit Over the Rainbow. Jej zdjęcia już wkrótce się na blogu pojawią.

Kosmetyki:
Twarz: podkład i korektory Lily Lolo, puder Astor, róż Inglot, rozświetlacz Inglot
Oczy: baza Inglot, kredka NYX, kredka P2, cienie Esprit, cień Yves Rocher, liner Zoeva, tusz L'Oreal
Usta: szminka Catrice





















Mam nadzieję, ż moja propozycja przypadła Wam do gustu
Pozdrawiam :*

środa, 8 czerwca 2011

Lavendar

Dziś mala prezentacja lakieru Esprit- 101 Lavendar, jest to moja kolejna wyprzedażowa zdobycz!!!

Lakier ma pastelowy kolor i kremowe wykończenie. Do pokrycia płytki potrzebne były 3 warstwy, co przy tak jasnych kolorach trzeba i tak brać pod uwagę.
Na paznokciach kosmetyk trzyma się na zabój, ja na chwilę obecną noszę go około tygodnia i mam tylko pościerane końcówki.


Pozdrawiam :*

czwartek, 2 czerwca 2011

Tonic Blue

Kolejna prezentacja lakieru z firmy Esprit. Tym razem 813 Tonic Blue.

Lakier pochodzi z serii Color Last, jest go 11 ml i kosztowała mnie w promocji 1,95 euro.
Pełne krycie uzyskujemy przy dwóch warstwach, choć tym by się i przy jednej udało- ja jednak wolę nakładać pierwszą warstwę bardzo cienką, na zasadzie gruntu.

Emalia trzyma się na zabój, po prawie tygodniu zmyłam ją bo mi się kolor znudził, a jedynym ubytkiem były tylko lekko pościerane końcówki.

Do wielkiej zalety należy też spłaszczony, dopasowany do kształtu paznokcia pędzelek, który znacznie ułatwia nakładanie produktu. Przy tak wąskiej płytce jak moja niejednokrotnie całkowicie pokrywałam nim paznokieć, a co za tym idzie lakier nakładałam jednym pociągnięciem :)

Jeżeli macie możliwość zdobycia tych lakierów, to warto się nimi zainteresować bo są naprawdę świetne.

Pozdrawiam :*

środa, 1 czerwca 2011

Esprit po raz kolejny

Wyprzedaż dalej trwa, a słowo wyprzedaż- na pewno się ze mną zgodzicie- ma magiczną moc.

Po przetestowaniu lakierów z poprzednich zakupów KLIK (no dobra, jednego jeszcze nie przetestowałam, ale co się odwlecze...) stwierdziłam, że muszę zapolować na jakiej fajne kolorki, bo produkty te są genialne- dobrze się nakładają i świetnie się noszą.

I tak oto zdobyłam dziś kolejną sztukę z serii Color Last- 101 Lavendar.
Jest to jak nazwa wskazuje piękny lawendowy odcień. Lakier ma kremowe wykończenie

Kolejną sztukę z serii Best of Style- 604 Poppy Red.
Co to jest za kolor!!!! WOW!!! Czerwona baza z domieszką pomarańczu i milionem drobinek złotych i pomarańczowych. Cudeńko :D

I ostatni zakup- szczerze mówiąc pędzel ten kupiłam około tydzień temu.
Jak widać jest to klasyczny pędzel do podkładu typu koci język. Ma bardzo miękkie włosie, no i w swojej roli sprawdza się świetnie.
Kosztował tylko 3,45 euro :D


Gdzie się nie odwrócę to teraz jakieś promocje są, muszę chyba sobie zakaz na centrum handlowe zrobić bo niedługo zbankrutuję... :/
Znacie może jakieś dobre sposoby na ćwiczenie silnej woli?? Będę wdzięczna... a jeszcze bardziej wdzięczny będzie mój portfel :D

Pozdrawiam :*

sobota, 21 maja 2011

Esprit- zdobycze :)

Esprit właśnie likwiduje swoje szafy i w związku z tym wyprzedają asortyment w promocji -50% ceny a co za tym idzie postanowiłam się przy tej okazji troszkę obkupić :D
Zapraszam Was więc na prezentację kosmetyków:






Szminka z serii Styling Color, kolor 204 Fuchsia vinyl.

Piękny wibrujący odcień. W fuksjowej bazie zatopione są drobinki rozświetlające usta.
W świetle wygląda niesamowicie :D
Zdjęcia prezentujące kolor zrobione są w świetle naturalnym w słońcu i w cieniu.









Oczywiście nie byłabym soba gdybym nie sięgnęła po lakiery do paznokci- moja kolekcja już mnie zaczyna przerażać, ale jakoś nigdy nie umiem się powstrzymać, a już za taką cenę...


Lakiery z serii Color last mają 11 ml pojemnośći.
Ja zdecydowałam się na piękny intensywnie niebieski odcień 813 Tonik blue.

Rozbawiła mnie zakrętka- okazuje się, że prostokątna rączka to tylko nakładka, pod spodem natomiast znajduje się druga- okrągła :D.






Bardzo natomiast pozytywnie zaskoczył mnie pędzelek- płaski, dopasowany do kształtu paznokcia- takie lubię najbardziej.

Zdjęcia robione w świetle naturalnym w słońcu i w cieniu.





Kolejne dwa lakiery są z serii Best of Style. Mają po 6 ml pojemności i klasyczny pędzelek.


Zdecydowałam się na kolory 805 Palm Green...




... oraz na 809 Turquoise Blue, choć moim zdaniem powinien on się nazywać turquoise green







Ten kolor to jakaś masakra- nie udało mi się złapać jego właściwego odcienia choć kombinowałam jak mogłam, musicie mi więc uwierzyć na słowo, że wygląda on dokładnie tak: (!!!)

No i mala prezentacja na paznokciach.

Kolor jest piękny, ale do zakrycia płytki musiałam nałożyć 3 warstwy (!!!).
Niestety lakier jest mało elastyczny- nie pracuje z paznokciem a co za tym idzie na powierzchni pojawiają się pęknięcia, które na pewno zaczną odpryskiwać. Póki co- po 2,5 dniach noszenia- oprócz pęknięć nie ma żadnych uszczerbków.

Mały update:
Post pisałam w sobotę i to były 2,5 dni lakieru na paznokciach- obstawiałam, że wkrótce zaczną pojawiać się odpryski. Tymczasem dziś- wtorek- lakier nie miał żadnego uszczerbku pomijając oczywiście starte lekko końcówki. Zmyłam go dziś bo mi się po prostu znudził, ale muszę to przyznać, że miło mnie zaskoczył :D

Pozdrawiam serdecznie :*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...