Witajcie :)
Już kiedyś pisałam na blogu że jestem uzależniona od ochronnych pomadek do ust ;) Zawsze mam kilka równocześnie, poutykanych w najróżniejszych miejscach - torebki, kieszenie, szuflady, schowki w samochodzie...Skłaniam się raczej ku tym jak najbardziej naturalnym, bezbarwnym. I taką też właśnie otrzymałam do testów w ramach Malinowego Klubu. To Rokitnikowa pomadka ochronna o zapachu cynamonu, Sylveco.
Opis ze strony producenta:
Rokitnikowa pomadka ochronna o zapachu cynamonu znakomicie nawilża i natłuszcza usta, zapobiega ich pękaniu i wysychaniu. Doskonale chroni przed słońcem, wiatrem i mrozem. Zawiera bogaty w witaminy i przeciwutleniacze olej rokitnikowy, sprawiając, że usta są odżywione, miękkie i elastyczne. Aktywny składnik – betulina – działa kojąco i regenerująco na podrażnienia, łagodzi objawy opryszczki. Pomadka posiada delikatny zapach cynamonu.
Składniki:
olej sojowy, wosk pszczeli, lanolina, olej rokitnikowy, masło karite, olej jojoba, olej z wiesiołka, masło kakaowe, betulina, wosk Carnauba, olejek cynamonowy.