Chciałoby się rzec "kartkowania na Rogatym ciąg dalszy", ale w lutym Inka zaproponowała coś innego niż kartki,
a mianowicie mini notesiki na post it. Pomysł świeży i bardzo fajny, a taki notesik na pewno będzie przydatny.
Tylko się trochę się obawiałam, czy podołam, bo jak wiecie ja nie scrapująca, tylko haftująca jestem (:D) i tak już pozostanie, mimo różnych prób papierkowych (aczkolwiek do tej pory były to tylko kartki).
Dlatego główną ozdobą mojego notesika jest haft, a właściwie dwa hafty :)
a mianowicie mini notesiki na post it. Pomysł świeży i bardzo fajny, a taki notesik na pewno będzie przydatny.
Tylko się trochę się obawiałam, czy podołam, bo jak wiecie ja nie scrapująca, tylko haftująca jestem (:D) i tak już pozostanie, mimo różnych prób papierkowych (aczkolwiek do tej pory były to tylko kartki).
Dlatego główną ozdobą mojego notesika jest haft, a właściwie dwa hafty :)
To zacznijmy oglądanie :) Zdjęć będzie dużo, ale chcę go Wam pokazać z każdej strony :)
Okładkę zdobi pierwszy hafcik kotka bawiącego się bombkami:
Tu przód notesika:A tu tył:
Po otwarciu notesika okazuje się, że kotek-psotek wskoczył na gałązkę choinkową :)
Dodatkowo na obu bocznych panelach zrobiłam "kieszonki", w które można coś wsunąć. Dla pokazania tego na zdjęciu wsunęłam gałązkę bukszpanu :)
A tu notesik po całkowitym rozłożeniu. Efekt psują trochę reklamowe karteczki post-it, ale niestety innych nie posiadałam. Są jednak tak wklejone, żeby łatwo można było wymienić.
Tu zbliżenie na kieszonkę:
A tu na hafty:
I jeszcze po rozłożeniu:
Nie uniknęłam pewnych błędów przy robieniu notesu, ale efekt końcowy i tak mi się podoba. Przede wszystkim nie tam gdzie trzeba umieściłam wstążeczkę do zawiązania, ale można i tak zawiązać :)
A na dowód, że wszystko na notesiku to prawda, macie zdjęcie mojej zeszłorocznej futrzastej ozdoby choinkowej :D
A dzisiejsze świętowanie wyglądało tak :)
Życzymy Wam z Szerusiem dobrego tygodnia :))