Decha gotowa :D Wrodzony krytycyzm nie pozwala się rozpłynąć w
zachwytach nad samą sobą, ale wydaje mi się, że to dobre początki. I
ręce mam całe a przy moich skłonnościach do krzywdzenia się to duży sukces!!!
Czekam na dostawę drewna i zabieram się za trudniejsze projekty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drzewo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drzewo. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 6 października 2015
wtorek, 22 września 2015
praca z "wisienkami"
Kolejna wprawka z drewnem. Jeśli wyjdzie, deskę wykorzystamy we wnętrzu chaty (może wmontowane w drzwi wejściowe? - pomysłów jest dużo i na pewno się rozwiną, kiedy będziemy zajmować się wykończeniówką), jeśli nie - skończy jako rozpałka w piecu. Na razie uczę się posługiwać dłutami bez strat w palcach (kciuk już się zagoił po dłubaniu tabliczki z numerem).
Muszę pochwalić dłuta - są niesamowite. Nie mogłam się powstrzymać i dokupiłam dwa kolejne. Obawiam się, że jestem uzależniona i niedługo zbankrutuję. Natomiast z takim hobby nie straszna mi jesienna chandra!
Muszę pochwalić dłuta - są niesamowite. Nie mogłam się powstrzymać i dokupiłam dwa kolejne. Obawiam się, że jestem uzależniona i niedługo zbankrutuję. Natomiast z takim hobby nie straszna mi jesienna chandra!
Subskrybuj:
Posty (Atom)