Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 grudnia 2017

236...

Gwiazdki częściowo wiszą na stroiku świątecznym, a częściowo stanowiły element prezentów.



Od momentu zrobienia zdjęć trochę ich przybyło ;).

Powstało też trochę biżuterii:
sylwestrowe kolczyki dla koleżanki:


trochę bransoletek - siatka leżała już dłuuugo... w końcu przyszedł i na nią czas.



I kolczyki dla mnie - srebro i czarne perełki Swarovskiego - klasyka...




                                                  
    Wszystkiego najlepszego w 2018 roku! 

środa, 13 grudnia 2017

234. Zielono? Zielono:).

Próbkę zrobiłam... Chodzi za mną ciemnozielony sweterek... Coś, jak na zdjęciu obok.... Zobaczymy, czy coś z tego będzie..


Dodatkowo będąc w klimacie zielonym, dokończyłam naszyjnik zaczęty ho ho, dawno temu....





I żeby nie było, zaczętych rzeczy (będących na różnych etapach) mam 4... Nie powiem, ile czeka na pochowanie nitek i przyszycie guzików sweter dla Młodej.... 

sobota, 19 marca 2016

189. Nadal zimno...

Przez chwilę myślałam, że czapki nie będą już potrzebne i moja robota poniekąd pójdzie na marne. Kiepska pogoda jednak nie odpuszcza, więc nowe czapki i szalik już przetestowane.

Komplecik z nako party skończyłam w ubiegłą niedziele, nitki chowałam jak rodzinka zakładała kurtki wychodząc na spacer. Szalik wyszedł dość długi - ma 208 cm.
Wzór znaleziony tutaj.  Nie lubię czapek bez ściągacza, więc dodałam najzwyklejszy 2x2.



Włóczka: nako party, kolor - kawa z mlekiem :) (51415)
Zużycie: 30 dag (zostało ok. 2 m)
Druty: czapka 4,5 mm i 5 mm, szalik 5 mm

Skończyłam też granatową czapkę z eskimo. Wykorzystałam częściowo włóczkę odzyskaną ze sprucia czapki z zeszłego roku (granatowo/fioletowa, chyba jej nie pokazałam). Pompon to też odzysk z tamtej czapki.
Wyszła odrobinę za duża, ale nie przeszkadza mi to zbytnio. Mogę powiedzieć, że czapka awansowała na tę najbardziej ulubioną.
Wzór bardzo podobny do poprzedniego, również dropsowy - stąd. Też ze ściągaczem, układ w odwrotną stronę.


To jest mniej więcej właściwy kolor:


Włóczka: Drops eskimo kolor granat (57)
Zużycie 12 dag ( z pomponem)
Druty: 6 mm i 6,5 mm.

Oba projekty były zgłoszone do Turnieju Dziewiarskiego 2016 u Intensywnie Kreatywnej.


Poza tym zrobiłam naszyjnik z koralików, dł. 50 cm. Komplet do wcześniejszej bransoletki.



Teraz walczę ze zwyklakiem z włóczką porażką. A czytać zaczęłam Kasację Remigiusza Mroza.
Zaledwie kilka stron....



środa, 5 sierpnia 2015

183. Kolejne bransoletki.

Ostatnio znów mam fazę na robienie bransoletek.
Powstały 4:






Tej srebrnej już nie mam :)

czwartek, 23 lipca 2015

182. Drobiazg...

Po moim poprzednim projekcie (z którego jestem bardzo dumna- a co...) muszę troszkę odpocząć. Taki mały letni drobiazg powstaje:


W ramach wspólnego dziergania.

Czytam Joannę Chmielewską "Wszystko czerwone"....po raz kolejny....

środa, 10 czerwca 2015

178. Wrzosowy zawrót głowy.

Taką sobie bransoletkę machnęłam. Odkryłam braki w biżuterii w takim kolorze - stonowanym, delikatnym różu/wrzosie. Trudno mi dokładnie określić kolor.
Trzy w jednym.




Spodobały mi się takie potrójne. Chyba zrobię jeszcze kilka w innych kolorach. Muszę tylko poszukać innych łączników,  żeby nie były wszystkie takie same.

środa, 29 października 2014

170. Dłubię....

Mimo przerwy w blogowaniu - nie zrobiłam sobie przerwy w robótkowaniu...
Co prawda powstają drobiazgi, ale zawsze jednak to coś.

Z tego sznura będą dwie niebieskie bransoletki



dwie w zieleniach



a czytam to:



wspólne dzierganie i czytanie u Maknety

sobota, 18 października 2014

169. Chwalę się :)

No cóż. szał gumek i nas dopadł :) Moja niespełna pięcioletnia córka też załapała bakcyla. To jej pierwsza bransoletka:



nauczyła się w kilka minut i sama ją zrobiła. Ja tylko dopięłam zapięcie i zawieszkę.
Dumna jestem !!! Mam bardzo zdolne dzieci:)

czwartek, 31 lipca 2014

163. Dalej się czyta, ale mniej dzierga.

Różyk/amarancik troszkę posunął się do przodu, ale nie wiele. Robi się za to biżuteria. Lekko, łatwo i przyjemnie.





A czyta się to:


Niestety, nie wyrobiłam się wczoraj...ale staram się , naprawdę....

czwartek, 19 czerwca 2014

160. Trochę się jednak dzieje...

Nie piszę, ale coś cały czas dłubię. Nie mam czasu (albo okoliczności są niesprzyjające) do robienia zdjęć, a prac trochę się nazbierało. Na początek - biżuteria:

Rzemyki - razem z wcześniejszą bransoletką - świetnie pasują do dżinsów



wzięłam się za leżące już dłłłłuuuuuugo koraliki


kolejne rzemyki - do zrobionej wcześniej białej szydełkowej z wypustkami
 




Na drutach też coś mam - czerwona tunika (może sukienka) dla Młodej.



Dlaczego tak ciężko zrobić zdjęcia?? Zebrać się "do kupy" i obfocić co się zrobilo...  
Macie tak czasem?

pozdrawiam wieczorno-nocnie
M.

wtorek, 8 kwietnia 2014

156. Zaległości cz 2.

Były róże, a teraz zielenie i błękity :)